Odkąd praca zdalna stała się zjawiskiem niemal powszechnym, wiele krajów zaczęło organizować kampanie promujące dłuższe pobyty, podczas których zagraniczni goście mogliby łączyć obowiązki zawodowe z wypoczynkiem, a przy tym wspierać pogrążoną w głębokim kryzysie turystykę.

Portugalska wyspa Madera poszła o krok dalej i stworzyła „wioskę cyfrowych nomadów” – pierwszą na świecie, jak twierdzą media. Digital Nomads Madeira, bo tak nazywa się ten pilotażowy projekt, wystartuje 1 lutego w Ponta do Sol i potrwa do końca czerwca. Jego pomysłodawcami są regionalny rząd i firma Startup Madeira, którym pomaga cyfrowy nomada i konsultant ds. pracy zdalnej Gonçalo Hall.

„Dla wielu osób praca online na pełen etat połączona z podróżami dookoła świata była marzeniem, które teraz stało się rzeczywistością. Mogąc pracować z dowolnego kraju, nomadzi zwykle podróżują do najpiękniejszych miejsc na świecie. Szukają tych z dobrą pogodą przez cały rok, pysznym jedzeniem, bogatą kulturą i przyrodą, a przede wszystkim szybkim internetem. Madera spełnia wszystkie te warunki, dlatego jest jednym z najlepszych miejsc na świecie do pracy zdalnej” – czytamy na stronie internetowej projektu digitalnomads.startupmadeira.eu.

CZYTAJ TEŻ: Majorka: Mieszkajcie u nas, pracujcie zdalnie

Licząca około 8,2 tysiąca mieszkańców miejscowość Ponta do Sol na południowym wybrzeżu Madery oferuje nomadom bezpłatnie miejsce do pracy (krzesło i biurko) w przestrzeni coworkingowej w Centrum Kulturalnym John Dos Passos, dostęp do usługi internetowej Slack do pracy zespołowej i wi-fi codziennie od godziny 8 do 22.

– Zaprojektowaliśmy wszystko tak, żeby ci, którzy przyjadą, nie chcieli wyjeżdżać – mówi Gonçalo Hall portalowi huffingtonpost.it. – Niektóre kraje europejskie po prostu wprowadzają specjalne wizy dla pracowników zdalnych. Nasze podejście jest inne. Uważamy, że cyfrowi nomadzi i zdalni pracownicy szukają głównie społeczności, wspólnoty, dlatego idealna będzie dla nich mała wioska, w której można stworzyć sieć kontaktów – wyjaśnia.

Stąd też ważnym ogniwem projektu ma być „local community leader”, czyli miejscowy przewodnik i łącznik między nomadami i mieszkańcami, który pomoże gościom zaaklimatyzować się w nowym miejscu. Wioska będzie też organizować wydarzenia i imprezy, które mają ułatwić integrację przybyszów z mieszkańcami. – Tylko w ten sposób społeczność lokalna może skorzystać na obecności społeczności globalnej – ocenia Hall.

Ponta do Sol może przyjąć stu nomadów, którzy zobowiążą się zostać co najmniej przez miesiąc. Będą musieli zapewnić sobie zakwaterowanie, transport i wizę. Twórcy projektu nawiązali współpracę z miejscowymi firmami, między innymi obiektami noclegowymi i wypożyczalniami samochodów, które chcą świadczyć usługi nomadom. Ci z kolei mogą liczyć na pomoc w znalezieniu zakwaterowania z rabatem na dłuższy pobyt, na przykład w hotelu lub wynajętym mieszkaniu. Wedle serwisu euronews.com przez stronę internetową zarejestrowało się już 3 tysiące chętnych, a kolejne zgłoszenia wciąż napływają.

Projekt Madeira Digital Nomads ma pomóc miejscowym firmom, które przez pandemię wpadły w ogromne kłopoty (przed jej wybuchem dochody z turystyki stanowiły około 20 procent przychodów Madery). Władze liczą też, że uda się złagodzić problem sezonowości w turystyce. I już zapowiadają, że w przyszłości na Maderze i w kontynentalnej części Portugalii powstaną kolejne takie miejsca.

Autopromocja
TURYSTYKA.RP.PL

Poszerzaj swoje HORYZONTY, sprawdź najlepsze źródło branżowej wiedzy

CZYTAJ WIĘCEJ

– Coraz więcej ludzi będzie odkrywać przyjemność swobodnej pracy zdalnej. Jestem pewien, że potem wielu nie wróci już do pracy za biurkiem – mówi Hall.

Od wybuchy pandemii Madera promuje się jako miejsce bezpieczne pod względem zdrowotnym. Prowadzi własny program certyfikacji „Madeira safe to discover”, wiele firm turystycznych postarało się również o certyfikat „Clean & safe” stworzony przez narodową organizację turystyczną VisitPortugal.

Aby wjechać na Maderę trzeba legitymować się negatywnym testem na koronawirusa wykonanym nie wcześniej niż 72 godziny przed przyjazdem lub zrobić taki test po przyjeździe, a następnie poczekać w odosobnieniu na wynik.