W "Dzienniku Ustaw" ukazało się dzisiaj rozporządzenie rządu o utworzeniu 26 października Ministerstwa Sportu. "W skład Ministerstwa Sportu wchodzą komórki organizacyjne dotychczasowego Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu obsługujące sprawy działu administracji rządowej kultura fizyczna oraz pracownicy obsługujący sprawy tego działu" - czytamy w dokumencie.

Czytaj więcej

Kamil Bortniczuk w życiu zawodowym mało miał dotychczas wspólnego ze sportem i turystyką
Reaktywacja Ministerstwa Sportu i Turystyki. Na czele Kamil Bortniczuk

To oznacza, że obecny departament turystyki zostaje w Ministerstwie Rozwoju i Technologii. Wcześniej, według naszych informacji w Kancelarii Premiera rozważana była możliwość ponownego wydzielenia turystyki z tego ministerstwa gospodarczego i połączenia jej ponownie ze sportem, w nowo powołanym resorcie.

W Ministerstwie Rozwoju i Technologii za turystykę odpowiada sekretarz stanu Andrzej Gut-Mostowy. Na czele ministerstwa stoi zaś od czasu odwołania z rządu Jarosława Gowina premier Mateusz Morawiecki.

Na ministra sportu typowany jest polityk Partii Republikańskiej Kamil Bortniczuk (dawniej Porozumienie Jarosława Gowina).

Wiadomość o planowaniu reaktywowania Ministerstwa Sportu i Turystyki była przyjmowana przez przedstawicieli branży turystycznej z dużym niezadowoleniem. Przyłączenie turystyki w 2019 roku do ówczesnego Ministerstwa Rozwoju powszechnie oceniane jest przez przedsiębiorców, jako uznanie, że sektor turystyki ma więcej wspólnego z gospodarką i biznesem niż z lekko traktowanym organizowaniem czasu wolnego, z czym był mocniej kojarzony, kiedy tworzył ze sportem jeden urząd.

- Pozostawienie turystyki w Ministerstwie Rozwoju i Technologii to dobra decyzja, cieszy nas, że górę nad partyjnymi roszadami wzięła pragmatyka - komentuje  prezes Polskiej Izby Turystyki Paweł Niewiadomski. - Ostatni kryzys wywołany pandemią, kiedy trzeba było bronić dziesiątek tysięcy firm turystycznych i setek tysięcy miejsc pracy w nich pokazał, że nasz sektor trzeba traktować ściśle jako część gospodarki, ze wszystkimi tego konsekwencjami.