Z raportu organizacji turystycznej Hiszpanii Turespana wynika, że w kwietniu do kraju przyleciało prawie 7 milionów osób - relacjonuje tamtejszy portal branżowy Hosteltur. To o 755,1 procent więcej niż przed rokiem i 85,6 procent liczby zanotowanej w 2019 roku. W pierwszym kwartale pasażerów było 18,72 miliona, czyli o 26,1 procent mniej niż 3 lata temu przed wybuchem pandemii.

Na 6,96 miliona pasażerów, którzy przylecieli do Hiszpanii w czwartym miesiącu tego roku, 60,9 procent przyleciało tanimi liniami lotniczymi. To oznacza wzrost o 1479,8 procent rok do roku i spadek o 11,9 procent wobec 2019 roku. Tradycyjni przewoźnicy obsłużyli 2,72 miliona pasażerów, czyli o 399 procent więcej niż przed rokiem i o 18,1 procent mniej niż przed pandemią.

Pasażerowie z Unii Europejskiej stanowili 58,4 procent wszystkich gości (wzrost o 621,3 procent w porównaniu z 2021 rokiem i o 22,9 procent mniej w porównaniu z 2019 rokiem).

Z raportu Aeny, firmy zarządzającej hiszpańskimi lotniskami, wynika, że największe ożywienie ruchu zanotowano w wypadku Holandii i Irlandii, a najmniejsze ze Stanów Zjednoczonych i Wielkiej Brytanii.

Łącznie z Wysp Brytyjskich przyleciało 1,6 miliona pasażerów (więcej o 6760,4 procent, licząc rok do roku). Najwięcej osób wybrało się na Wyspy Kanaryjskie.

Z Niemiec gości było 1,12 miliona (16,1 procent wszystkich przyjezdnych), czyli o 493,7 procent więcej niż przed rokiem i o 15,8 procent mniej niż przed pandemią. Ci turyści najchętniej wyjeżdżali na Kanary i Baleary.

Trzecim największym rynkiem źródłowym była Francja, skąd przyjechało 587 tysięcy osób – najwięcej z nich wybrało się do Madrytu i do Katalonii. W pierwszej piątce znalazły się też Włochy, skąd goście wyjeżdżali głównie do Katalonii i Madrytu, i Holendia (389 tysiąca pasażerów, plus 664,9 procent rok do roku).

Najczęściej wybieranymi kierunkami w Hiszpanii były: Madryt, Katalonia i Baleary. Z kolei na Kanarach najlepsze wyniki zanotowały lotniska Teneryfa Południowa i Feurteventura, które przekroczyły wartości notowane przed pandemią o, odpowiednio, 4,1 i 0,1 procent. Z kolei Balearom do odrobienia strat brakuje tylko 3,2 procent. Tu najwięcej gości przybyło z Niemiec.