Drożeją karnety narciarskie w Alpach

Bloomberg

Nawet 9 procent więcej będą musieli zapłacić tej zimy narciarze w Alpach. O tyle drożeją karnety na wyciągi

Portal narciarski Snowplaza przeprowadził analizę cen karnetów w głównych ośrodkach narciarskich Austrii, Niemiec, Szwajcarii, Włoch i Francji. Wynika z niej, że za 6-dniowy skipass w szczycie sezonu trzeba będzie zapłacić średnio o 4,3 euro (+2 procent) więcej niż rok temu. Największy wzrost cen zaserwują swoim gościom Niemcy. Korzystanie z kolejek w regionie Oberstdorf-Kleinwalsertal będzie kosztować 231,5 euro, czyli o 5,2 procent więcej niż poprzedniej zimy. W Górnej Bawarii jazda na nartach będzie natomiast o 7,1 procent droższa rok do roku (180 euro), a w Skiliftkarussell Winterberg narciarze zapłacą o 8,7 procent więcej. Mimo wysokiej podwyżki, region ten jest nadal jednym z najtańszych w Europie. Za karnet na 6 dni trzeba zapłacić 125 euro.

W Austrii w tym roku, w jednym z najpopularniejszych regionów, Obergurgl-Hochgurgl, sześciodniowy karnet kosztuje 285 euro od osoby, czyli o 6,3 procent więcej. Wzrost ceny związany jest tu także z dołączeniem do oferty wyciągów w Sölden. Znaczna podwyżka czeka też narciarzy wypoczywających w Ski Arlberg (+5 procent) i Kitzbühel (+3,9 procent). Najmniejszą podwyżkę, bo tylko o 3,2 procent, tej zimy zastaną narciarze – jeśli chodzi o największe austriackie regiony – w Ski Juwel Alpbachtal Wildschönau, gdzie zapłacą za 6 dni zjeżdżania łącznie 100 kilometrami tras 228,5 euro.

Ceny rosną także we Włoszech. Przykładowo w regionie Dolomiti Superski w tym roku trzeba będzie zapłacić za korzystanie z wyciągów o 2,4 procent więcej niż poprzedniej zimy (294 euro). Z kolei w Sulden am Ortler będzie drożej o 4,3 procent (216,5 euro).

We Francji, w słynnych Trzech Dolinach narciarze muszą być przygotowani na wydatek na 6-dniowy karnet rzędu 300 euro, czyli o 2 procent więcej niż w sezonie 2016/2017. W Espace Killy (na przykład Val d’Isere, Tignes) będzie natomiast drożej o 2,5 procent (285 euro).

Wyjątkiem jest Szwajcaria, w której właściciele wyciągów kolejny już rok zrezygnowali z podnoszenia cen. Pobyt turystów zagranicznych w tym kraju ma być nawet tańszy, a to dzięki spadkowi wartości franka. Na przykład w regionie Engandyny (St Moriz) korzystanie z wyciągów ma kosztować o 5 procent mniej niż poprzedniej zimy, a w Matternhorn-Zermatt – o 4,9 procent. Niemniej szwajcarskie karnety pozostaną najdroższe w Europie. W tym pierwszym ośrodku kosztują w przeliczeniu 343 euro, a w drugim – 347 euro.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

IATA: Czeka nas rekordowy rok

Linie lotnicze zadowolone są z mijającego roku, a z jeszcze większym entuzjazmem patrzą na ...

Powrót z Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Irlandii i Rumunii bez kwarantanny

Turyści polscy wracający z Bułgarii, Chorwacji, Cypru, Irlandii i Rumunii, a także inni podróżni, ...

Rządy spieszą na ratunek Air France-KLM

Rządy Francji i Holandii zamierzają wyciągnąć linie lotnicze holdingu Air France-KLM z kryzysu wywołanego ...

Greckie lotniska regionalne już po remoncie

Zakończyła się właśnie modernizacja 14 lotnisk regionalnych w Grecji, którymi zarządza niemiecki Fraport. Remont ...

Grecja: Turystyka dobra na kryzys, szukamy więc nowych gości

O 5 procent udało się obniżyć recesję w Grecji dzięki otwarciu turystyki – twierdzi ...

Polacy rezygnują z wakacyjnych wyjazdów

Przed epidemią nieco ponad 6 procent Polaków nie zamierzało nigdzie wyjeżdżać w czasie wakacji, ...