Opłaty dodatkowe przyniosły 31 miliardów dolarów

Linie lotnicze na całym świecie bez skrupułów pobierają od klientów i partnerów biznesowych coraz wyższe opłaty, które stały się istotnym źródłem przychodów. W ubiegłym roku do kieszeni przewoźników trafiło w ten sposób 31,5 miliarda dolarów

Publikacja: 17.07.2014 16:28

Opłaty dodatkowe przyniosły 31 miliardów dolarów

Foto: Filip Frydrykiewicz

50 dolarów za wniesienie na poklad bagażu podręcznego, 80 dolarów za miejsce przy oknie, czy 300 dolarów za zmianę rezerwacji – tego rodzaju opłaty przestały już dziwić podróżnych. United, jeden z największych przewoźników na świecie każe dziś płacić pasażerom 200 dolarów za zbyt ciężką torbę oraz 125 dolarów za trzecią sztukę bagażu.

Opłaty rosną szybciej niż ceny biletów. W 2007 roku przychody z dodatkowych opłat przyniosły liniom lotniczym 2,45 mld, a w 2013 już 31,5 mld dolarów – wynika z najnowszej analizy serwisu CarTrawler oraz firmy IdeaWorksCompany. W tym samym czasie ceny biletów rosły średnio o 4 procent rocznie.

Źródła dochodu, inne niż sprzedaż samych biletów, pozwalają przewoźnikom przetrwać trudne czasy. Często przesądzają o końcowych wynikach finansowych. Tylko trzy największe amerykańskie linie: United Airlines, Delta Air Lines i American Airlines pozyskały w ten sposób w zeszłym roku 10,3 mld dolarów. Jednak od dodatkowych opłat w dużo większym stopniu uzależnieni są przewoźnicy niszkokosztowi, którzy zbijają do minimum podstawową cenę biletu. Na przykład w Spirit Airlines stanowią one aż 38 proc. przychodów. Przewoźnik ten znany jest jednak z pobierania opłat od wszystkiego – włącznie z obciążaniem pasażera za wydrukowanie karty pokładowej na lotnisku czy podaniem szklanki wody na pokładzie samolotu.

Skokowy wzrost opłat w zestawieniu CarTrawler wynika jednak częściowo z tego, że coraz więcej linii lotniczych wyszczególnia opłaty w swoich rozliczeniach finansowych. W badaniu z 2013 roku uwględniono dzięki temu 59 przewoźników, podczas gdy w 2007 r. – zaledwie 23. - Linie na całym świecie przechodzą podobną ewolucję. Z serwisów związanych wyłącznie z przewozami powietrznymi stają się sprzedawcami wielu produktów związanych z rynkiem podróży – uważa Michael Cunningham, szef operacji komecryjnych CarTrawler.

Do dodatkowych źródeł dochodu (ancillary revenue) zaliczane są nie tylko opłaty pobierane od pasażerów. W przypadku amerykańskich przewoźników 60 procent przychodów w tej kategorii stanowią pieniądze od banków i innych emitentow kart kredytowych, którzy wykupują u przewoźników możliwość zdobywania mil w programach lojalnościowych.

Analitycy rynku nie mają wątpliwości, że to jeszcze nie koniec. - Ciągle są możliwości rozszerzenia opłat – uważa Jay Sorensen, prezes IdeaWorksCompany, firmy zajmującej się właśnie opracowywaniem strategii poszukiwania nowych źródeł dochodów. Jego zdaniem coraz więcej linii lotniczych, zwłaszcza europejskich, będzie pobierać od pasażerów opłaty za nadany bagaż.

Podróżni nie mają wyjścia i płacą, choć nie ukrywają swojego stosunku do kolejnych opłat. Według badania Airfarewatchdog przeprowadzonego wśród 6 tys. pasażerów do najbardziej znienawidzonych należą – opłaty za bagaż, zmiany rezerwacji, możliwość wyboru miejsca w samolocie oraz dokonania rezerwacji przez telefon.

Tomasz Deptuła z Nowego Jorku

50 dolarów za wniesienie na poklad bagażu podręcznego, 80 dolarów za miejsce przy oknie, czy 300 dolarów za zmianę rezerwacji – tego rodzaju opłaty przestały już dziwić podróżnych. United, jeden z największych przewoźników na świecie każe dziś płacić pasażerom 200 dolarów za zbyt ciężką torbę oraz 125 dolarów za trzecią sztukę bagażu.

Opłaty rosną szybciej niż ceny biletów. W 2007 roku przychody z dodatkowych opłat przyniosły liniom lotniczym 2,45 mld, a w 2013 już 31,5 mld dolarów – wynika z najnowszej analizy serwisu CarTrawler oraz firmy IdeaWorksCompany. W tym samym czasie ceny biletów rosły średnio o 4 procent rocznie.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Problem sukcesji w polskich firmach będzie narastał