Radom czy Modlin? Linie lotnicze wolą latać z Warszawy

Przedsiębiorstwo Państwowe Porty Lotnicze (PPL) podpisało list intencyjny w sprawie przejęcia lotniska w Radomiu. Przewoźnicy nie są zachwyceni.

Publikacja: 17.01.2018 21:16

Radom czy Modlin? Linie lotnicze wolą latać z Warszawy

Foto: AFP

PPL podpisał dzisiaj list intencyjny z z prezydentem Radomia Radosławem Witkowskim i prezesem Portu Lotniczego Radom Dorotą Rajkowską. PPL chciałby, aby radomskie lotnisko przez najbliższych dziesięć lat, czyli dopóki nie powstanie Centralny Port Komunikacyjny, pełniło rolę uzupełniającego portu dla Lotniska Chopina. Mogłyby z niego odlatywać samoloty tanich i czarterowych linii lotniczych. Po powstaniu CPK rola Radomia miałaby się zmienić - służyłoby jako lotnisko zapasowe dla nowego, centralnego portu. Z analiz wynika bowiem, że takie lotnisko powinno raczej znajdować się na południe od Warszawy, a nie na północ, gdzie leży Modlin.

Inwestycje, jakie są niezbędne w Radomiu, aby mogły stamtąd startować boeingi 737 i airbusy A320, to wydłużenie  o pół kilometra pasa startowego i rozbudowa płyty postojowej. Łączny koszt jest szacowany, zdaniem dyrektora naczelnego PPL Mariusza Szpikowskiego, na około 130 mln złotych. Na razie w ten port miasto wpompowało 90 mln złotych, ale lotnisko stoi puste i przynosi straty.

Ryanair, który niepodzielnie króluje na lotnisku w Modlinie, nigdzie się stamtąd nie wybiera. – Jesteśmy zadowoleni – mówi „Rzeczpospolitej" Olga Pawlonka, dyrektor ds. marketingu i komunikacji w Ryanairze. A prezes czarterowej linii założonej przez Irlandczyków pod nazwą Ryanair Sun Michał Kaczmarzy zapewnia: – Tego lata Ryanair Sun poleci z pewnością z Lotniska Chopina.

Co będzie, jeśli czartery i linie niskokosztowe zostaną „wyprowadzone" ze stołecznego portu, żeby zwolnić miejsce dla ruchu przesiadkowego? Dokąd przeniesie się Ryanair - do Radomia czy do Modlina? – Będziemy się zastanawiać, kiedy zaistnieje taka sytuacja. Ryanair jest bardzo elastyczny – przekonuje Pawlonka.

Wizz Air narzeka na wprowadzenie na Lotnisku Chopina ciszy nocnej w godzinach 23.30 – 5.30. Ma ona obowiązywać od końca marca tego roku, czyli od najbliższego sezonu letniego. Choć będzie musiał zmienić niektóre terminy startów i lądowań, i tak woli Warszawę.

– Jesteśmy zadowoleni z naszej obecności na warszawskim lotnisku i zamierzamy się tutaj rozwijać. Zresztą Warszawa jest dla nas najmocniejszym punktem operacji w siatce, a w 2017 roku uruchomiliśmy stąd 11 nowych połączeń. Dlatego od czerwca w naszej warszawskiej bazie dodamy kolejny samolot. Będzie ich już razem osiem – wyjaśnia prezes węgierskiej linii Josef Varadi.

Według Varadiego Lotnisko Chopina nie wymaga jeszcze jakiegoś szczególnego odciążania przez wyprowadzanie z niego przwoźników. – Po mądrze przeprowadzonych zmianach organizacyjnych to lotnisko naprawdę może znacznie zwiększyć przepustowość – mówi. – Ciekawe, dlaczego nikt nie pyta pasażerów, skąd chcieliby latać i z jakimi przewoźnikami. Jak to jest, że aż 60 procent polskiego rynku należy do linii niskokosztowych, a nie do narodowego przewoźnika – dodaje.

– Wiem, że PPL podpisał list intencyjny o współpracy z Radomiem i, że jest wiele problemów z Modlinem. Na razie jednak dla mnie najważniejsze jest, że rośniemy w Polsce i to głównie dzięki portowi w Warszawie – podkreśla prezes Wizz Aira.

Według portalu Rynekinfrastruktury.pl z Modlinem (PPL jest jego współwłaścicielem) związany jest jeszcze jeden problem niekorzystna umowa z Ryanairem, podpisana kilka lat temu. W praktyce spowodowała, że irlandzki przewoźnik jest jedynym korzystającym z niego regularnie. Mimo dużej liczby pasażerów (3 mln w zeszłym roku) port jest nierentowny.

PPL podpisał dzisiaj list intencyjny z z prezydentem Radomia Radosławem Witkowskim i prezesem Portu Lotniczego Radom Dorotą Rajkowską. PPL chciałby, aby radomskie lotnisko przez najbliższych dziesięć lat, czyli dopóki nie powstanie Centralny Port Komunikacyjny, pełniło rolę uzupełniającego portu dla Lotniska Chopina. Mogłyby z niego odlatywać samoloty tanich i czarterowych linii lotniczych. Po powstaniu CPK rola Radomia miałaby się zmienić - służyłoby jako lotnisko zapasowe dla nowego, centralnego portu. Z analiz wynika bowiem, że takie lotnisko powinno raczej znajdować się na południe od Warszawy, a nie na północ, gdzie leży Modlin.

Pozostało 81% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży