Polska traci w oczach niemieckich turystów

Niemiecki organizator wycieczek objazdowych Studiosus uznaje Polskę za jednego z tegorocznych turystycznych przegranych. Winny ma być wizerunek Polski na arenie międzynarodowej

Aktualizacja: 14.11.2017 08:00 Publikacja: 14.11.2017 07:28

Polska traci w oczach niemieckich turystów

Foto: AFP

Peter-Mario Kubsch, prezes Studiosusa, niemieckiego touroperatora specjalizującego się w wycieczkach objazdowych, mówi w rozmowie z gazetą "Sueddeutsche Zeitung", że spośród krajów europejskich w tym roku Polska jest jednym z największych turystycznych przegranych. Organizator zanotował spadek liczby rezerwacji o 37 procent, porównując rok do roku.

– Wizerunek polityczny kraju odstrasza bardziej wrażliwych klientów – ocenia Kubsch. Jego zdaniem Polska trafiła do grupy państw, do których wycieczka budzi w Niemcach obawy. Wśród innych kierunków, które w tym roku znacząco straciły na znaczeniu wśród klientów tego touroperatora, są Egipt i Turcja. Do kraju rządzonego przez Recepa Erdogana nie wyruszyła w 2017 roku ani jedna grupa tego organizatora. Spadek zainteresowania zanotowano także w stosunku do Włoch, choć tu powodem były trzęsienia ziemi, i do Portugalii, gdzie doszło do potężnych pożarów lasów.

Dobrze sprzedawała się natomiast Hiszpania, choć - zdaniem Kubscha - przyszłość tego kierunku nie jest pewna z uwagi na konflikt kataloński. Do wyników sprzed zamachów terrorystycznych w 2015 roku wróciła też Francja.

Generalnie, mijający rok był dobry dla Studiosusa. Szef koncernu szacuje, że firma obsłuży około 103,5 tysiąca klientów (wzrost o 4 procent) i osiągnie obrót przekraczający 275 milionów euro (wzrost o 5,3 procent).

Tymczasem szef należącego do grupy TUI touroperatora Gebeco, Ury Steinweg, podaje, że w tym roku firma zanotowała rekordową liczbę Niemców podróżujących do Rosji. Zarówno Gebeco jak i DER Touristik widzą też duży potencjał turystyczny w Wielkiej Brytanii, głównie dzięki taniemu funtowi.

Rośnie też zainteresowanie wypoczynkiem krajowym. Touroperator Wikinger Reisen, specjalista od aktywnego wypoczynku, który w tym roku będzie miał około 100 milionów euro obrotu, podaje, że Niemcy są dla niego trzecim najpopularniejszym kierunkiem. Zdaniem prezes tej firmy Daniela Krausa, za cztery, pięć lat Niemcy mogą przesunąć się na pierwszą pozycję zestawienia.

Peter-Mario Kubsch, prezes Studiosusa, niemieckiego touroperatora specjalizującego się w wycieczkach objazdowych, mówi w rozmowie z gazetą "Sueddeutsche Zeitung", że spośród krajów europejskich w tym roku Polska jest jednym z największych turystycznych przegranych. Organizator zanotował spadek liczby rezerwacji o 37 procent, porównując rok do roku.

– Wizerunek polityczny kraju odstrasza bardziej wrażliwych klientów – ocenia Kubsch. Jego zdaniem Polska trafiła do grupy państw, do których wycieczka budzi w Niemcach obawy. Wśród innych kierunków, które w tym roku znacząco straciły na znaczeniu wśród klientów tego touroperatora, są Egipt i Turcja. Do kraju rządzonego przez Recepa Erdogana nie wyruszyła w 2017 roku ani jedna grupa tego organizatora. Spadek zainteresowania zanotowano także w stosunku do Włoch, choć tu powodem były trzęsienia ziemi, i do Portugalii, gdzie doszło do potężnych pożarów lasów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek