Już trzy partie za małym ruchem granicznym z Rosją

Platforma Obywatelska apeluje o przywrócenie małego ruchu granicznego z rosyjskim obwodem kaliningradzkim. Popierają ją Nowoczesna i Kukiz'15. PiS zgadza się z decyzją rządu o jego zawieszeniu

Publikacja: 08.08.2016 16:33

Fot. PAP/Marcin Bielecki

Fot. PAP/Marcin Bielecki

Foto: PAP

Mały ruch graniczny z Rosją i Ukrainą został czasowo wstrzymany 4 lipca, przed szczytem NATO w Warszawie i Światowymi Dniami Młodzieży. Po ŚDM ministrowie spraw wewnętrznych i spraw zagranicznych oświadczyli, ze ze względów bezpieczeństwa mały ruch nie będzie na razie przywrócony.

Protestują przeciwko temu samorządy Pomorza i Warmii i Mazur. Dzisiaj przyłączyli się do nich politycy opozycji. Politycy PO zaapelowali do rządu o przywrócenie ruchu z Rosją. Jak mówił poseł Platformy Robert Tyszkiewicz, "mały ruch graniczny to jest udogodnienie dla mieszkańców obszarów przygranicznych". - Mały ruch graniczny oznacza tylko korzyść ekonomiczną. Nie ma nic wspólnego z wielką polityką - przekonywał.

Były marszałek województwa warmińsko-mazurskiego Jacek Protas (PO) podkreślał, że mały ruch jest istotny dla mieszkańców tego województwa. - Zawieszenie go, a właściwie - dzisiaj można by powiedzieć po wypowiedziach przedstawicieli rządu - zamknięcie spowoduje pogorszenie sytuacji ekonomicznej województw warmińsko-mazurskiego i pomorskiego - podkreślił.

W interpelacjach do MSWiA i Ministerstwa Rozwoju posłowie PO Agnieszka Pomaska i Piotr Cieśliński podkreślili, że Rosjanie w samym tylko 2015 r. wydali na Pomorzu oraz na Warmii i Mazurach ok. 286 mln złotych.

Jak przypomina Tyszkiewicz, mały ruch graniczny jest regulowany umową międzypaństwową, którą zawarły rządy Polski i Rosji, ratyfikowały parlamenty i podpisali prezydenci. - To niepotrzebne szukanie kłopotów w relacjach ekonomicznych - mówi polityk.

Posłanka Nowoczesnej Katarzyna Lubnauer skomentowała zawieszenie ruchu granicznego z Rosją mówiąc, że Prawo i Sprawiedliwość nie rozumie interesów gospodarczych małych przedsiębiorców. Zdaniem posłanki, dalsze blokowanie ruchu bezwizowego z Rosją może mieć negatywne konsekwencje dla drobnych polskich przedsiębiorców. - Dla wielu z nich oznacza to bankructwo, dla wielu ludzi utratę pracy - mówi.

Podobnie poseł ruchu Kukiz'15 Wojciech Bakun przyznaje, że jest zaskoczony, że mały ruch graniczny z Rosją nie został przywrócony. Poseł powiedział w Radiu Rzeszów, że jest to niezrozumiała decyzja, uderzająca w polskich przedsiębiorców, handlujących z Rosjanami.

Decyzji administracji rządowej broni Łukasz Schreiber z Prawa i Sprawiedliwości. Tłumaczy utrzymanie blokady bezwizowego ruchu z obwodem kaliningradzkim względami bezpieczeństwa. Przypomina, że mały ruch graniczny z Ukrainą został przywrócony w zeszłym tygodniu.

- Co do Rosji - dodaje - dla nas najważniejsze są względy bezpieczeństwa. - Rozumiemy sytuację kupców, rozumiemy sytuację sklepikarzy, ale polskie państwo, mając do wyboru korzyści gospodarcze i bezpieczeństwo Polaków, zawsze na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo - zapewnia. Jego zdaniem nie chodzi tu o "złośliwości".

Sekretarz stanu w Kancelarii Prezydenta odpowiedzialny za sprawy zagraniczne Krzysztof Szczerski, uważa, że  dyskusja powinna dotyczyć raczej przesłanek, a nie samej decyzji rządu. - Jak rozumiemy, po przeanalizowaniu sytuacji i ustaniu przesłanek, decyzja zostanie zmieniona - mówi.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek