Włosi boją się czikungunii

Wikipedia

W Rzymie i pobliskim Anzio zanotowano 17 przypadków tropikalnej gorączki, czikungunii. Władze obawiają się epidemii

Niepokój wzbudza to, że żadna z zarażonych osób nie była ostatnio w tropikalnym kraju. Oznacza to, że ogniska choroby znajdują się w południowo-wschodnim Rzymie i Anzio, gdzie wielu rzymian ma domy wypoczynkowe i wyjeżdża na wakacje. W związku z tym na miesiąc wstrzymano pobieranie krwi od ponad miliona mieszkających tam osób.

Czikungunię przenoszą tak zwane komary tygrysie. Pojawiły się one we Włoszech pod koniec lat 90. ubiegłego wieku. Choroba objawami przypomina grypę i nie ma na nią szczepionki. Śmiertelność wśród dorosłych wynosi 4 promile, ale wśród dzieci do pierwszego roku życia sięga prawie 3 procent. Groźne są też powikłania – pojawiające się po gorączce bóle stawów mogą trwać nawet kilka lat.

W 2006 roku do masowych zachorowań na czikungunię doszło na wyspach Oceanu Indyjskiego. Pierwszy przypadek w Europie odnotowano w 2007 roku w Rimini.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Emilewicz podjęła rozmowy z branżą turystyczną

Na zaproszenie wicepremier Jadwigi Emilewicz w Ministerstwie Rozwoju odbyło się spotkanie z przedstawicielami części ...

Jaskółka z Brukseli zapowiada otwarcie granic?

Za kilka dni, 13 maja, Komisja Europejska ogłosi wskazówki dotyczące reżimu sanitarnego w turystyce ...

Będzie pociąg z Warszawy nad Zalew Zegrzyński

Po 25 latach powrócą pasażerskie połączenia kolejowe z Warszawy nad Zalew Zegrzyński. PKP Polskie ...

Erik Kuipers „przyjacielem Polski” w Holandii

Zagraniczny Ośrodek Polskiej Organizacji Turystycznej w Amsterdamie ogłosił laureata konkursu „Vriend van Polen”, czyli ...

Lotnisko City zamknięte przez saperów

Międzynarodowe lotnisko Londyn City zostało zamknięte po odnalezieniu w Tamizie bomby z czasów II ...

Kolej chce ograniczyć straty – przywraca zawieszone połączenia

Wraz z luzowaniem obostrzeń w gospodarce do odmrażania rynku zablokowanego przez epidemię szykuje się ...