– Poza Chinami całkowita liczba chorych pozostaje stosunkowo nieduża – próbował uspokajać dyrektor generalny Światowej Organizacji Zdrowia Etiopczyk Tedros Adhanom. Ale sytuacja w Iranie, Włoszech i Korei Południowej (gdzie też odnotowano szybki wzrost liczby chorych) „wywołuje niepokój, jak i to, w jaki sposób wirus rozprzestrzenia się po świecie”, dodał.
Zdenerwowanie wywołało dość nagłe pojawienie się nowych ognisk epidemii. O ile w Korei Południowej wcześniej znaleziono znaczną grupę zarażonych, o tyle we Włoszech, a przede wszystkim w Iranie, szerzenie się zachorowań stanowi zaskoczenie. Dosłownie w ciągu dwóch dni w tym ostatnim kraju zmarło osiem osób, co postawiło go na drugim miejscu (wraz z Koreą Południową) pod względem liczby zgonów. Na pierwszym miejscu są Chiny, gdzie umarło ponad 2,5 tysiąca chorych.