Betlej: Zaskakująco słaba sprzedaż wycieczek

AFP

Niechęć ludzi do wydawania pieniędzy, nieadekwatny do wzrostu PKB wzrost płac, liczenie, że w last minute będzie taniej i wytracenie znaczenia 500 plus – to czynniki, z którymi muszą się liczyć touroperatorzy w nowym sezonie – wskazuje ekspert

Sprzedaż wycieczek wróciła do poziomu sprzed roku – pisze prezes Instytutu Badań Rynku Turystycznego Traveldata Andrzej Betlej rozpoczynając cotygodniowy materiał analizujący wydarzenia ostatnich dni w turystyce wyjazdowej. I dalej: dla najważniejszych w branży imprez lotniczych wyniosła ona 2 procent, podczas gdy tydzień wcześniej było to 12,8 procent, a przed dwoma tygodniami 23,4 procent.

Czytaj też: „W biurach podróży Egipt i Turcja na czele”.

Mimo niezbyt dużego wzrostu w tym sezonie wysoka dynamika sprzedaży przed rokiem (czarna linia) sprawiła jednak, że wzrost w ujęciu dwuletnim wyniósł aż 81,7 procent.

Dane o wzroście sprzedaży wycieczek w okresie dwuletnim są coraz wyraźniej skutkiem wysokich wzrostów sprzed roku. A należy pamiętać, że taki przyrost jest w dużym stopniu skutkiem wydłużania tegorocznego i poprzedniego sezonu na niektórych kierunkach, a zatem pojawienia się dodatkowych ofert. Dwa lata temu efekt ten był silniejszy prawdopodobnie z powodu niekorzystnej pogody, podczas gdy w obecnym sezonie aura zachęcała wiele osób do wypoczynku w kraju – wskazuje ekspert.

Autor odnotowuje też pojawienie się pierwszego pełnego raportu PZOT ze sprzedaży wyjazdów na sezon 2019 i dołącza własny wykres sporządzony na tej podstawie z dwuletnią dynamiką sprzedaży wyjazdów w biurach podróży (dwuletnia, aby jej precyzja była większa).

Jak widać, sprzedaż ostatnich dwóch tygodni jest znacząco mniejsza niż przed rokiem.

Betlej przypomina, że mijający sezon przebiegał wprawdzie pod znakiem wysokiej dynamiki wzrostu sprzedaży, ale w jego drugiej części okazało się, że na rynku jest za dużo wycieczek, co powodowało obniżenie cen mocno poniżej kosztów. Wprawdzie w tygodniu objętym ostatnim raportem PZOT ceny były wyższe, ale często nie pokrywały przyrostu kosztów, np. paliwa lotniczego.

Zobacz też: „W biurach podróży mniej chętnych na przyszłe wakacje niż przed rokiem”.

Do tego sprzedaż jest „na poziomie wyraźnie poniżej oczekiwań”, jeśli chodzi o „kierunki premiowe lub mieszane”. Bardzo słabą sprzedaż wyjazdów do Grecji można po części tłumaczyć oczekiwaniem rynku na ofertę jednego ze specjalistów od tego kierunku, czyli biura Grecos Holiday. Ruszyła ona dopiero w ostatnią sobotę, 20 października. Skalę zmartwienia słabym zaawansowaniem sprzedaży powiększa jeszcze wcześniejszy u wielu z organizatorów start sprzedaży wycieczek – dodaje Betlej.

Sezon zimowy – sprzedaż bez rewelacji

Niemniej, biorąc poprawkę na różne czynniki, można na razie oszacować, że bezwzględna wartość sprzedaży jest o około 10 procent większa niż przed rokiem. Jej przebieg w relacji do rozmiarów sezonu letniego reprezentowanego przez już stosunkowo dobrze podliczony w systemie statystyk portalu Wakacje.pl lipiec, w tym i w zeszłym sezonie zimowym przedstawia wykres.

Widać dzięki niemu wyraźne zapóźnienie tegorocznej sprzedaży zimy. Kolejny wykres pokazuje przybliżoną dynamikę wzrostu lub spadku rezerwacji na poszczególnych najistotniejszych kierunkach zimowych zbiorczo dla wyjazdów w okresie listopad 2018 roku – marzec 2019 roku. Powstał on – zaznacza autor – w oparciu o oszacowanie dynamiki bezwzględnego wzrostu rynku wyjazdów zimowych jako całości o 10,4 procent.

Wielkości dla poszczególnych krajów wskazują na razie na znaczny popyt na kierunkach bardziej charakterystycznych dla tzw. Polski B, a mniejszy niż przed rokiem na zdecydowanej większości pozostałych. Do wszystkich tych pierwszych danych należy podchodzić jeszcze z rezerwą, gdyż orientacyjne zaawansowanie sprzedaży sezonu zima 2018/2019 jest jeszcze na wstępnym etapie i kształtuje się w okolicach 10 procent – zastrzega Betlej.

Uwaga na szacowanie popytu

Jak uniknąć pułapki przeszacowania popytu w nowym roku, co było przyczyną problemów w mijającym sezonie letnim? – zastanawia się ekspert. I daje kilka rad.

Trzeba pamiętać, że w Polsce mimo dużego tempa wzrostu PKB, bardzo słabo rosną płace. Po drugie znaczenie programu 500+ weszło już w fazę, kiedy hamuje tempo wzrostu turystyki, a nie je napędza, choć takie jest ciągle powszechne przekonanie. „Wynika to z dwóch przyczyn. Jedną są rosnące dochody rodzin, co powoduje, że niektóre dzieci wypadają z uprawniających do programu progów dochodowych, a druga to brak waloryzacji programu, co sprawia, że w obliczu inflacji jego realna wartość spada” – wyjaśnia Betlej.

Są jeszcze inne niesprzyjające czynniki, które warto brać pod uwagę. Należy do nich zjawisko dekonsumpcji asekuracyjnej, czyli ograniczanie przez ludzi konsumpcji w obawie przed spadkiem dochodów, na przykład w wyniku zmiany władzy, czy niezależnych zmian koniunktury mających charakter zewnętrzny. Widać to na przykład po zaskakującym spadku dynamiki sprzedaży we wrześniu takich artykułów jak RTV, AGD, meble, odzież czy buty.

Na koniec warto pamiętać, że konsumenci mogli się w ostatnim sezonie zorientować, że jednak nie zawsze warto kupować wyjazd z dużym, kilkumiesięcznym zapasem. Można z decyzją zaczekać na last minute.

Plusy i minusy dla turystyki

Śledząc wydarzenia, które mogą mieć znaczenie dla przemysłu turystycznego w Polsce, prezes Traveldaty wskazuje jako „raczej minus” dalszy spadek cen akcji koncernów Thomas Cook i TUI Group. W ostatnim tygodniu notowania tego pierwszego straciły 12,3 procent, „powiększając skumulowaną przecenę od dnia publikacji półrocznych sprawozdań finansowych, czyli od 17 maja tego roku do ponad 72,2 procent”, a drugiego o 3,8 procent.

„U Thomasa Cooka inwestorom nie podoba się brak jasnej i dającej szanse na poprawę efektywności strategii spółki, w tym niezbędnej dywersyfikacji typów działalności turystycznej, co prowadzi do nadmiernej sezonowości osiąganych wyników oraz zbyt zdecydowane stawianie przez Thomasa Cooka na Grecję (jest tam nawet liderem), z której obecnie jest zmuszony częściowo się wycofywać. W tym czasie rywal wyraźniej stawia na znacznie bardziej perspektywiczną Turcję, nie mówiąc już o dywersyfikacji działalności, czyli własnych hotelach, wycieczkowcach oraz usługach na rynkach docelowych.

Minus w tym wypadku polega na tym, że na takiej sytuacji pośrednio nadal cierpią również ceny akcji naszego giełdowego jedynaka z branży, czyli biura Rainbow, które od wiosny generalnie podążają niemalże krok w krok za notowaniami Thomasa Cooka” – pisze Betlej i przypomina, że pisał już o tym, choćby tydzień temu: „Betlej: Mniejsze biura mogą nie wytrzymać niskich cen”.

Koszty rosną szybciej niż ceny

Przechodząc do opisania wyniku porównywania cen wycieczek w biurach podróży, jakie prowadzi Traveldata, Andrzej Betlej podaje, że w ostatnim tygodniu średnia odnośnie imprez na ferie zimowe (28 stycznia – 3 lutego 2019 roku) wzrósł o 54 złote.

Zmiany cen wycieczek w ostatnim tygodniu obrazuje mapa.

Z kolei w ujęciu rok do roku średnia cena okazała się wyższa o 13 złotych (poprzednio była wyższa o 73 złote). Działo się tak mimo dużo większego wzrostu kosztów przygotowania wycieczek przez skok (rok do roku) cen paliwa lotniczego o 31,3 procent i osłabienie złotego o 2 procent. W rezultacie koszty były o 155 – 165 złotych większe.

Najwięcej obniżył średnią cenę w porównaniu z ubiegłym sezonem Neckermann Polska – o około 180 złotych. Dużo mniejszy spadek odnotowała Traveldata w biurach Rainbow i Ecco Holiday – o około 50 złotych i 15 złotych. Ceny w innych biurach wzrosły – od 13 do 268 złotych.

W bezwzględnym poziomie cen wycieczek, czyli na pierwszym lub drugim miejscu w wypadku 12 zimowych kierunków i trzech kategorii hoteli najlepsze było TUI Poland (16 ofert) przed Eximem Tours (14) i Itaką (12). W skali roku najbardziej poprawiły pozycję w tej kategorii Exim Tours, TUI Poland i Coral Travel.

Najwięcej najniższych cen wyjazdów do hoteli z niższej i średniej półki (3* i 4*) miały biura Exim Tours, Itaka i TUI Poland, a w wypadku kosztów odpoczynku w hotelach lepszej kategorii (5*) tym razem przodowało biuro TUI Poland.

Najwięcej najtańszych wyjazdów do Egiptu Traveldata znalazła w ofercie Coral Travel (6) i Sun & Fun (5). A na Wyspy Kanaryjskie najtaniej można było kupić wyjazd w Itace (8 ofert) i Rainbow (6).

Nieco zaskakująco wysoka pozycja biura TUI Poland w tym ujęciu wynika z tego, że ma ono albo jedyne, albo relatywnie korzystne oferty na tylko niektórych kierunkach (Turecka Riwiera, Lanzarote, Dżerba, Portugalia), co daje mu aż 11 wskazań (na 16), podczas gdy na reszcie kierunków jego oferta zimowa wypada słabiej niż przeciętna – zaznacza Betlej.

Kanary z LCC mocno w górę

Traveldata przeanalizowała też ceny biletów na loty z tanimi liniami lotniczymi, co ilustruje wykresami. Grubsza linia oznacza średnie ceny przelotów w okresie zimowych ferii (m.in. w woj. mazowieckim) w sezonie obecnym, a cieńsza w poprzednim. Zielone pole między liniami oznacza spadek średnich cen rok do roku, a czerwone ich wzrost. Na wykresach zostały uwzględnione jedynie te rejsy (28 połączeń w Ryanairze i 11 w Wizz Airze), które występowały w obu tych sezonach jednocześnie.

Wyspy Kanaryjskie – pisze autor – mocno taniały od dwóch miesięcy i stały się w tym czasie wyraźnie tańsze niż rok wcześniej (kolor zielony). Trend ten w ostatnich dwóch tygodniach uległ jednak zdecydowanemu odwróceniu, a ceny przekroczyły nawet poziom sprzed roku (kolor czerwony). Wynikać to może m.in. z ograniczenia liczby rejsów z 11 w sezonie poprzednim do 9 w obecnym, a także z rezerwowania przez touroperatorów bloków miejsc na niektóre połączenia. Na pozostałych kierunkach średnia cen przelotów również przerwała trend spadkowy, ale w bardzo łagodny sposób, a średnie ceny cały czas pozostają mniejsze od średniej z poprzedniego sezonu (zielony).

W ostatnim tygodniu w największym stopniu obniżyły się ceny przelotów rok do roku na Sardynię – o 112 złotych. W niewielkim stopniu zwyżkowały ceny do Hiszpanii – średnio o 17 złotych, mocniej rosły zaś na wyjazdy do Portugalii i Aten – o 70 i 121 złotych.

Źródło wykresów, tabeli i map: Traveldata

W tym sezonie zimowym w rozkładzie Wizz Aira został już tylko jeden rejs tygodniowo z Katowic na Teneryfę (w ubiegłym sezonie zimowym dwa na Teneryfę i jeden na Lanzarote). Jest to zapewne powód silnego wzrostu cen przelotów na tę wyspę, a drugim prawie na pewno jest rezerwacja dużego bloku miejsc przez kontrahenta, na co wskazuje dość charakterystyczny przebieg reakcji formuł ustalających ceny – wyjaśnia ekspert.

Jak dalej pisze, w wypadku pozostałych kierunków wykres również pokazuje lekki spadek średnich cen przelotów, które jednakże nadal pozostają ponad poziomami zeszłorocznymi, co jest uwidocznione przez czerwone pole.

W Wizz Airze bardzo istotnie podniosły się średnie ceny, rok do roku, rejsów do Hiszpanii – o 1042 złote, co ma bezpośredni związek z bardzo dużym rocznym wzrostem cen przelotów na Teneryfę. Znacznie mniejsza była średnia zwyżka cen do Włoch – o 88 złotych, zniknęły natomiast z zestawienia przeloty do Portugalii (do Lizbony i Porto z Warszawy i z Katowic), z których Wizz Air tej zimy zrezygnował.

Tani przewoźnicy – przypomina autor – wyraźnie wyhamowują tempo ekspansji na naszym rynku w zakresie rejsów na kierunkach turystycznych. Najistotniejszą zmianą w tym sezonie zimowym jest redukcja liczby rejsów na Wyspy Kanaryjskie z 12 tygodniowo w sezonie 2017/18 do 8 w sezonie 2018/2019 (skala redukcji miejsc wynosi około 33 procent), w tym zupełna rezygnacja z połączenia na Lanzarote.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Dziś i w środę strajk pilotów Brussels Airlines

Dziś i pojutrze pasażerów linii lotniczych Brussels Airlines czekają znaczne utrudnienia w podróżowaniu. Według ...

Klienci Grecosa polecą z Modlina

Biuro podróży Grecos to kolejny touroperator, który ogłosił, że będzie zabierać swoich klientów na ...

LOT połączy Lublin z Warszawą

LOT rozpoczął dzisiaj sprzedaż biletów na nowej trasie między Warszawą a Lublinem. Od 3 ...

Rząd Tajlandii chce dać pieniądze na podróże

Tajlandzkie Ministerstwo Turystyki i Sportu chce rozdać obywatelom prawie 160 milionów dolarów. Ma to ...

LOT poleci z Rzeszowa do Newark i Tel Awiwu

Polskie Linie Lotnicze LOT od przyszłego roku uruchomią dwa bezpośrednie połączenia z rzeszowskiego lotniska ...

Mouzenidis odda pieniądze w wypadku zagrożenia koronawirusem

Biuro podróży Mouzenidis Travel wprowadza usługę „zero ryzyka” dla turystów, którzy wstrzymują się z ...