Betlej: TUI zastosował ucieczkę do przodu

AFP

Przewidując nową falę ekspansji tanich linii lotniczych w Polsce, biuro podróży TUI postanowiło zająć dogodną pozycję w bitwie o polskich turystów – wskazuje ekspert

Instytut Badań Rynku Turystycznego Traveldata co tydzień publikuje analizę cen w biurach podróży – na zmianę, raz ceny ze szczytu sezonu zimowego, raz ze szczytu sezonu letniego. Tym razem zajął się tymi pierwszymi. Jak się okazuje, w minionym tygodniu, dla wycieczek z wylotami w okresie 28 stycznia – 3 lutego średnie ceny spadły w porównaniu z poprzednim tygodniem o 99 złotych (w poprzednim zestawieniu spadły o 18 złotych, wcześniej wzrosły o 38 i spadły o 4 złote, a jeszcze wcześniej rosły o 79, 54 i 78 złotych) – wymienia autor analizy, prezes Traveldaty Andrzej Betlej.

Zobacz też: „Betlej: Tanie linie dodają wakacyjne trasy”.

Jak opisuje, największe zniżki średnich cen wycieczek odnotowano w wypadku Portugalii – o 851 złotych, na Malcie – o 346 i w Maroku – o 69 złotych. Jedyny wzrost średniej ceny wycieczek w ostatnim tygodniu miał miejsce w odniesieniu do Gran Canarii i Lanzarote – o 230 i 61 złotych. Przed rokiem i dwoma laty średnie ceny wycieczek rosły – o, odpowiednio, 45 i 2 złote.

Zmiany średnich cen w ostatnim tygodniu obrazuje mapa, a ich przebieg w tym sezonie przedstawiony jest na wykresie poniżej.

Jeśli chodzi o wzrost średniej odnośnie do Wysp Kanaryjskich jest to prawdopodobnie korekta (59 zł) – komentuje Betlej. W wypadku Egiptu nastąpiła jednak obniżka o 26 złotych.

Na mniej masowych kierunkach Traveldata też odnotowała obniżki i to drastyczne – wyjazdy do Portugalii potaniały o 851 złotych, a na Maltę o 346 złotych. Mniej spadły ceny wycieczek na Cypr, do Maroka i Turcji – o 134, 69 i 57 złotych – opisuje autor.

I dodaje, że bardzo duże zniżki podróży do Portugalii i Turcji – w tej ostatniej o 175 złotych w ostatnich dwóch tygodniach, czyli o prawie 11 procent – wiązać można z faktem, że jedynym je oferującym było biuro podróży TUI Poland.

Im bliżej ferii, tym taniej

Porównanie średniej ceny z ostatniego tygodnia z taką samą średnią z tego roku (chodzi o pierwszy tydzień ferii zimowych w województwie mazowieckim, czyli 28 stycznia – 3 lutego 2018 i 15 – 21 stycznia 2019 roku) wykazało, że była ona mniejsza o 125 złotych (w poprzednich zestawieniach była niższa o 60 i 19 złotych, a w zestawieniach wcześniejszych wyższa o 6, 22, 13 i 73 złote). W tym samym okresie rok temu średnia była wyższa i to aż o 220 złotych, co wiązać można z faktem, że wówczas były to już wyjazdy last minute, gdyż przed rokiem ferie były o dwa tygodnie wcześniej – zauważa autor analizy.

Ceny poszły w dół, a koszty? Okazuje się, że cena paliwa lotniczego w minionym tygodniu pierwszy raz od połowy marca była mniejsza niż przed rokiem, choć jedynie o grosz (0,6 procent) i wyniosła 2,47 złote za litr. Na zwyżkę kosztów działał jednak kurs złotego, który dla rozliczeń turystycznych osłabł rok do roku o 3,5 procent. W rezultacie czynniki zmian cen paliwa i kursów walut liczone łącznie podnosiły koszty touroperatorów o 55 – 65 złotych.

Spośród dwóch najważniejszych kierunków zimowych (nie licząc egzotyki jako całości) – pisze Betlej – kolejny raz rekordowo drożały wyjazdy z biurami podróży do Egiptu – ceny przewyższały już poziom z sezonu 2017/2018 o 357 złotych. Przy czym trzeba pamiętać, że przed rokiem notowano tam znaczny spadek cen rok do roku (o 397 złotych). Najmocniej organizatorzy podnieśli ceny, licząc rok do roku, wycieczek do Marsa Alam – o 580 złotych.

Na Wyspach Kanaryjskich i tak już znaczna obniżka średniej ceny z poprzedniego zestawienia (366 złotych) urosła do 523 złotych, chociaż należy zaznaczyć, że nie uwzględnia ona wyspy Lanzarote, bo brak porównywalnych danych sprzed roku, na której ceny w ostatnim czasie bywały na ogół wyższe niż przed rokiem.

Tym razem największy roczny spadek ceny odnotowano w odniesieniu do Fuerteventury – o 641 złotych. A najmniejszy w wypadku wypoczynku na Gran Canarii – o 326 złotych.

Na mniej masowych kierunkach największe przeceny średnich cen wycieczek rok do roku, Traveldata odnotowała w Portugalii i na Cyprze – o 833 i 392 złote.

Z perspektywy dwóch sezonów liczonych łącznie średnie ceny wycieczek na Wyspy Kanaryjskie wzrosły o 105 złotych, a do Egiptu zmniejszyły się o 40 złotych. Ale największą dwuletnią zwyżkę cen odnotowano w Maroku – o 437 złotych. A największą zniżkę w Portugalii – o 539 złotych – opisuje autor.

Jak zwraca uwagę, zmiany cen w odniesieniu do Egiptu znajdują swoje uzasadnienie w relacji nie tylko do popytu, ale też w odniesieniu do takich czynników jak duża inflacja w Egipcie (około 16 procent) i spore roczne umocnienie się miejscowej waluty (o ponad 6 procent w stosunku do złotego), co daje roczny wzrost egipskich cen wewnętrznych wyrażony w naszej walucie o ponad 22 procent.

Z kolei znaczący wpływ na obniżki cen na Wyspy Kanaryjskie mogą mieć spadki cen w tamtejszych hotelach (sytuacja ta dotyczy również lata), które wynoszą na hotelowych platformach rezerwacyjnych około 7 procent. Można przypuszczać, że touroperatorzy wynegocjowali nawet większe rabaty – ocenia autor.

Exim najbardziej obniżył ceny

W zestawieniu organizatorów wyjazdów zimowych największe zniżki średnich cen w porównaniu z ubiegłym sezonem Traveldata odnotowała w ofercie biura Exim Tours – różnica wyniosła 120 złotych. Również Coral Travel i Ecco Holiday obniżały swoje oferty – o 60 i 50 złotych.

U pozostałych organizatorów średnie ceny rok do roku wzrosły od 45 do 600 złotych.

Patrząc jednak, które biuro ma najwięcej najniższych cen wycieczek (na pierwszym lub drugim miejscu w 12 zimowych kierunkach i w trzech kategoriach hoteli), to na pierwszym miejscu utrzymuje się kolejny tydzień TUI Poland (18 ofert, a przed rokiem 9, przed dwoma zaś laty 3) przed Itaką (11 ofert, przed rokiem 6, a przed dwoma laty 15 ofert) i Eximem Tours (też 11 ofert, w latach poprzednich 17 i 7 ofert). Wobec ostatniego roku najbardziej poprawiły pozycję w tej kategorii biura TUI Poland, Itaka i Coral Travel.

Najwięcej korzystnych ofert z hotelami trzy- i czterogwiazdkowymi miały Itaka i TUI Poland, a z pięciogwiazdkowymi TUI Poland.

Najwięcej atrakcyjnych cenowo wyjazdów do Egiptu oferowały Coral Travel (6 ofert) i Sun & Fun (4). Na Wyspy Kanaryjskie najtaniej można było kupić wyjazd w Itace (8 ofert), Rainbow i TUI Poland (po 5).

Nieco zaskakująco wysoka pozycja tego ostatniego biura – dodaje wyjaśnienie Betlej – wynika z tego, że ma ono albo jedyne, albo relatywnie bardzo korzystne oferty na niektórych tylko kierunkach (Riwiera Turecka, Lanzarote, Dżerba, Portugalia i Maroko), co daje mu aż 14 wskazań na ogólną liczbę 18, podczas gdy na reszcie kierunków jego oferta zimowa wypada znacznie słabiej (np. kierunki egipskie, większość kierunków kanaryjskich).

W najnowszym zestawieniu pomimo nieco podniesionych cen na pierwszym miejscu pozostał Rainbow, ale z mniejszą przewagą niż przed dwoma tygodniami. Zbliżyły się do niego Coral Travel i Itaka (nieduże zniżki cen), a nieco w dół przesunęło się biuro Exim Tours (nieznaczne korekty cen w górę) – komentuje Betlej.

„Warto zwrócić uwagę na wysokie pozycje w tym sezonie biura Coral Travel i to jednocześnie w sezonach zimowym i w letnim. Może to oznaczać, że jest ono obok TUI Poland głównym kandydatem do zasadniczego wzmocnienia swojej pozycji w branży, zwłaszcza że jego flagowe kierunki są obecnie na wysokiej turystycznej fali. Podobne perspektywy otwierają się też przed biurem Exim Tours, ale jego skala działania jest na razie wyraźnie mniejsza” – czytamy.

Jak dodaje autor, warto pamiętać, że kto ma niskie ceny zwykle zdobywa udziały w rynku, a firmy z wysokimi cenami często te udziały tracą.

Jak Ryanair w górę, to Wizz Air w dół

Jak kształtowały się w ostatnim tygodniu ceny biletów tanich linii lotniczych? Traveldata sprawdziła, że jeśli chodzi o loty na Wyspy Kanaryjskie z Ryanairem „znów wykazują one silny wzrost, który wyprowadził średnie ceny na najwyższy w tym sezonie poziom i jednocześnie wyższy niż notowany przed rokiem, co obrazuje czerwone pole”.

Na pozostałych kierunkach średnie ceny wzrosły i również przewyższyły poziom ubiegłoroczny (kolor czerwony).

W ujęciu rocznym wzrosły ceny przelotów rok do roku do Portugalii (o 112 złotych) i Hiszpanii (o 73 złote), a obniżyły się ceny przelotów do Włoch (Sardynia) i Grecji (Ateny) – średnio o 57 i 77 złotych. W Wizz Airze w tym sezonie zimowym w rozkładzie tych linii pozostał tylko jeden rejs tygodniowo z Katowic na Teneryfę (rok temu były trzy – dwa na Teneryfę i jeden na Lanzarote). Mała liczba miejsc to pewnie jeden z powodów silnego wzrostu cen biletów i ich dość długiego pozostawania na wyjątkowo wysokim poziomie, nawet uwzględniając ich stopniowy spadek obserwowany w ostatnich sześciu tygodniach. Inną przyczyną może być – uważa Betlej – rezerwowanie bloków miejsc w samolotach przez biura podróży.

Dla pozostałych kierunków wykres wskazuje na wejście w fazę wahań cen na niskim poziomie (pewien wpływ wywarła też promocja na niektórych kierunkach), która zwykle poprzedza odwrócenie trendu. Średnie ceny zmalały od ubiegłorocznych, co pokazuje pojawienie się zielonego pola.

Wizz Air dość zdecydowanie podniósł – licząc rok do roku – średnie ceny rejsów na kierunkach hiszpańskich – średnio o 190 złotych, co ma bezpośredni związek z dużym rocznym (choć zdecydowanie mniejszym niż w poprzednich zestawieniach) wzrostem cen przelotów na Teneryfę. Lekki spadek wykazały średnie ceny przelotów na kierunkach włoskich – o 24 złote, natomiast z zestawienia zniknęły kierunki portugalskie, z których w tym sezonie zimowym – podobnie jak z wielu innych – Wizz Air zrezygnował (połączenia do Lizbony i Porto zarówno z Warszawy, jak i z Katowic) – opisuje autor analizy.

Tanie linie zaatakują w Polsce

Materiał kończy pewną prognozą-ostrzeżeniem pod adresem touroperatorów: Ekspansja tanich linii lotniczych może powrócić szybciej niż się spodziewano.

Jak pisze, wydaje się, że apogeum ekspansji tych przewoźników „może mieć miejsce już w obecnym sezonie zimowym”. Na razie Ryanair i Wizz Air zmniejszyły liczbę rejsów na Wyspy Kanaryjskie z 14 tygodniowo w sezonie zimowym 2017/2018, do 10. Jeśli policzyć, że część miejsc w ich samolotach wykupiły biura podróży, oznacza to o 17 tysięcy klientów indywidualnych mniej, czyli około 4 procent wszystkich w sezonie zimowym. Na pozostałych kierunkach szczególnie duże cięcia zrobił Wizz Air, który wycofał się z latania do Lizbony i Porto, większości kierunków włoskich i ograniczył liczbę połączeń z Izraelem, Marokiem i Hiszpanią. Otworzył wprawdzie połączenia z Islandią, Gruzją i z Grecją (Ateny), ale per saldo liczba rejsów na kierunkach turystycznych spadła w porównaniu z poprzednim sezonem zimowym o prawie 20 tygodniowo.

Skąd więc domniemanie, że nastąpi nowa ekspansja? Jak zauważa prezes Traveldaty przewoźnicy lotniczy mają teraz kłopot z rozwijaniem się na rynkach zachodnioeuropejskich, przede wszystkim w Niemczech. Dręczy ich też niepewność w związku ze zbliżaniem się Brexitu. Ale najpoważniejszy problem to spowolnienie gospodarcze w strefie euro.

Dlatego, zdaniem Betleja, przerwa w energicznej ekspansji tanich linii może potrwać znacznie krócej niż dotąd można było zakładać. Przewoźnicy będą bowiem poszukiwać „biznesowej rekompensaty na bardzo szybko rosnących rynkach Europy Środkowej”, a zwłaszcza na trasach łączących północ z południem Europy.

To – ekspert ciągnie dalej swój wywód – jest też prawdopodobnie jedna z głównych przyczyn dużego przyspieszenia ekspansji i znacznego zwiększenia presji cenowej biura TUI Poland obserwowanych od początku sprzedaży wycieczek na sezon lato 2019.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Nie jesteśmy hotelowym supermarketem

Vienna House świętuje 10-lecie hotelu andel’s w Krakowie i planuje nowe otwarcia (nie tylko) ...

Zagraniczni turyści doceniają Kraków

Santander i Grenada to najlepsze miasta na krótki wypad – wynika z badania hiszpańskiej ...

Aplikacja podpowie, gdzie zjeść w Poznaniu

Jest bezpłatna i zawiera autorskie opisy 150 lokali gastronomicznych – aplikacja kulinarna, dzięki której ...

Inwestycje hotelowe będą hamować

W ciągu trzech lat liczba miejsc w hotelach zwiększy się o 30 procent. Dalszą ...

Turcja opodatkowuje turystów

Turecki Parlament przegłosował wprowadzenie podatku noclegowego. Jego wysokość będzie zależeć od standardu obiektu. Według ...

Bezpiecznie jak w samolocie

Miniony rok zapisał się w dotychczasowej historii awiacji jako najbezpieczniejszy. W pięciu wypadkach pasażerskich ...