Poprawkę przygotowało Ministerstwo Rozwoju, Pracy i Technologii, a podczas obrad komisji zgłosił poseł Michał Wypij (PiS). Dodano ją do ustawy o zmianie ustawy o szczególnych rozwiązaniach związanych z zapobieganiem, przeciwdziałaniem i zwalczaniem COVID-19, innych chorób zakaźnych oraz wywołanych nimi sytuacji kryzysowych, która miała dzisiaj pierwsze czytanie w Sejmie. To ustawa mająca pomóc przetrwać w czasie lockdownu, spowodowanego wprowadzeniem przez rząd w całym kraju czerwonej strefy, takim sektorom gospodarki jak: gastronomia, fitness, targi, działalność estradowa, filmowa, rozrywkowa i rekreacyjna, fotograficzna i fizjoterapeutyczna.

CZYTAJ TEŻ: Postojowe dla agentów turystycznych naprawione w Sejmie

Dzięki poprawce organizatorzy turystyki zyskują dodatkowe zwolnienie ze składek ZUS za trzy miesiące: lipiec, sierpień, wrzesień.

Jak mówił Wypij podczas posiedzenia komisji, poprawka pociągnie za sobą wydatek z budżetu państwa w wysokości mniej niż 32 miliony złotych (nota bene Wypij mówił także o postojowym, ale w poprawce ostatecznie postojowe się nie znalazło).

Ta poprawka uzupełnia niejako wrześniową ustawę zwaną tarczą dla turystyki, powstałą w Ministerstwie Rozwoju jeszcze za czasów wicepremier i minister Jadwigi Emilewicz. Początkowo, podczas prac nad projektem ustawy, pod wpływem lobbingu organizacji branżowych ministerstwo umieściło na liście grup zawodowych, którym należy się postojowe i zwolnienie z ZUS organizatorów turystyki. Podczas późniejszych prac, w Kancelarii Premiera tę grupę wykreślono z projektu. Jak tłumaczyła Emilewicz, KPRM uznał, że touroperatorom wystarczą pożyczki z Turystycznego Funduszu Zwrotów. To wzbudziło protesty branży turystycznej. Wskazywano, że organizatorzy turystyki to motor napędzający całą branżę.

Jutro prawdopodobnie odbędzie się drugie i trzecie czytanie projektu. Poprawce w sprawie organizatorów turystyki raczej nic nie grozi. Później ustawa trafi do Senatu.

ZOBACZ TEŻ: Debata. Tarcza dla turystyki – zabrakło pieniędzy dla organizatorów