Od poniedziałku wszyscy podróżni będą musieli także przejść dodatkowe testy PCR – drugiego i ósmego dnia kwarantanny. Nadal obowiązkowe jest przedstawienie ujemnego testu przed przekroczeniem granicy.
– Przewoźnicy będą mieli obowiązek upewnić się, że pasażerowie podpisali się pod nowymi ustaleniami przed podróżą. Będą karani grzywną, jeśli tego nie zrobią, a my będziemy wprowadzać surowe kary dla osób, które się nie zastosują – zapowiedział minister.
Jak dodał, kara to 1000 funtów za zlekceważenie obowiązku poddania się pierwszemu testowi i 2000 funtów za niepoddanie się drugiemu badaniu. Do tego automatycznie do 14 dni będzie przedłużona mu kwarantanna. Z kolei za samo unikanie izolacji grozi 5000-10 000 funtów kary.
– Każdy, kto skłamie w formularzu i spróbuje zataić, że był w kraju znajdującym się na czerwonej liście w ciągu 10 dni przed przyjazdem, będzie podlegał karze więzienia do 10 lat – zapowiedział Hancock.
Władze Szkocji ustawiły poprzeczkę jeszcze wyżej – nakazały kwarantannę każdemu podróżnemu przybywającemu z zagranicy. Wskazały im sześć hoteli w Glasgow, Edynburgu i Aberdeen.
Wszystkie te starania, jak podkreślał Hancock, mają służyć powstrzymaniu przeniknięcia do kraju nowych mutacji koronawirusa, które okazują się bardziej zaraźliwe, a być może także odporniejsze na szczepionkę.
Przed zaostrzeniem warunków wjazdu wystarczyło okazanie negatywnego wyniku testu, zrobionego nie dalej niż trzy dni przed stawieniem się na lotnisku czy w porcie.
Pierwsze sale nowego, oczekiwanego od lat flagowego muzeum Egiptu, zostały udostępnione zwiedzającym. Na razie t...
Polscy turyści stawiają na autentyczność, wybierają podróże „szyte na miarę” i chcą odkrywać świat w zgodzie ze...
Polska wieś od kilku lat znajduje się w centrum zainteresowania nie tylko ze względu na swoją produkcyjną i żywn...
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości, a przy tym oferuje turystom wiele nie...