Opolskie – stolica polskiej piosenki w drodze do turystyki zrównoważonej

Opolskie to wprawdzie województwo niewielkie, ale prężnie rozwijające swój potencjał turystyczny. Zasługa w tym przede wszystkim obchodzącej właśnie 20-lecie Opolskiej Regionalnej Organizacji Turystycznej. Nadal jednak nie wykorzystuje szansy, jaką daje turystyka zrównoważona – taki obraz wyłania się z konferencji "Współpraca-Innowacje-Turystyka Zrównoważona".

Publikacja: 27.09.2023 02:18

Konferencje zwieńczyła debata w gronie ekspertów

Konferencje zwieńczyła debata w gronie ekspertów

Foto: Filip Frydrykiewicz

Po wakacyjnej przerwie Polska Organizacja Turystyczna wznowiła cykl spotkań pod wspólnym tytułem „Współpraca-Innowacje-Turystyka Zrównoważona", organizowanych w poszczególnych województwach wspólnie z ich regionalnymi organizacjami turystycznymi. Pierwsze dwie konferencje odbyły się jeszcze w czerwcu w Lubuskiem (Zielona Góra) i w Świętokrzyskiem (Nowa Słupia). We wrześniu przyszła kolej na Opolskie, które gościło 13 września uczestników prezentacji i debaty w pałacu w Mosznej.

Ta stylowa i niezwykle efektowna rezydencja jednych z największych w Europie przemysłowców, rodziny Tiele-Wincklerów, znajduje się na pierwszym miejscu atrakcji Opolszczyzny odwiedzanych przez turystów. Jak się okazuje, doceniają ją również goście z Czech.

Czytaj więcej

Gut-Mostowy: Polska atrakcyjna dla turystów, bo konkurencyjna cenowo i bezpieczna

Czechów nakarmić i informować po czesku

Mówił o tym podczas konferencji Pavel Trojan, dyrektor zagranicznego ośrodka Polskiej Organizacji Turystycznej w Pradze, prowadzącego promocję polskiej turystyki w Czechach i na Słowacji. Według Czechów wymieniających się opiniami na Facebooku na Opolszczyźnie najciekawsze są po Mosznie zoo w Opolu, miasto Nysa, Jurapark w Krasiejowie i średniowieczny Paczków.

W ostatnich latach zainteresowanie Opolszczyzną, mierzone aktywnością w mediach społecznościowych, wzrosło dwudziestokrotnie. Trojan widzi więc duże szanse na przyciągnięcie gości zza południowej granicy. Magnesem będą wspomniane atrakcje, lokalne potrawy, które można odkryć podczas podróży szlakiem gastronomicznym Opolski Bifyj, i możliwość aktywnego spędzania czasu – na rowerach i w kajakach.

Jak tłumaczył Trojan, Czesi uwielbiają jeść, a zarazem potrzebują w czasie urlopu się ruszać, najchętniej lubią jeździć rowerami i pływać kajakami. Tego wszystkiego może im dostarczyć Opolskie.

Żeby do nich dotrzeć trzeba zrobić trzy rzeczy. Po pierwsze przetłumaczyć na czeski wszelkie informacje dla turystów, zarówno w obiektach liczących na gości, jak i w internecie. Po drugie przygotować i zaproponować im konkretne programy zwiedzania z noclegami. A po trzecie – zareklamować im to, co jest autentyczne w regionie i czym się on odróżnia. W tym wypadku takim akcentem będzie właśnie lokalna kuchnia.

– Polska stała się teraz modna w Czechach. Media piszą o niej, że jest drugą Chorwacją, bo wybrzeże Bałtyku zastępuje Czechom wybrzeże Adriatyku. A oni sami wpisują w mediach społecznościowych komentarze, że pojechali do Polski w tym roku pierwszy raz, ale na pewno tam wrócą. Podobają im się w Polsce nowoczesne drogi, jakość usług i stosunkowo niewysokie ceny – wskazywał Trojan.

Sztuczna inteligencja w służbie turystyki

Prezes Fundacji Best Place – Europejski Instytut Marketingu Miejsc Adam Mikołajczyk wystąpił z wykładem wprowadzającym do tematu sztucznej inteligencji w marketingu. Wyjaśniał, że chociaż to nowość i nie wszystko jeszcze potrafi, warto się jej uczyć i przygotowywać do jej wykorzystywania. Niektóre jej umiejętności już teraz są przydatne, można je uruchamiać niewielkim kosztem – AI wyręczy regionalną organizację turystyczną w informowaniu turystów, w prostej korespondencji e-mail, czy w kreatywnym podsuwaniu pomysłów na promowanie Opolszczyzny. Czy będzie chodzić o wymyślanie haseł reklamowych, czy o tworzenie grafik zachęcających do odwiedzania regionu.

Pokazał, jak to robić, na przykładach – w ramach jednego z zadań poprosił sztuczną inteligencję o pomysły na zachęcenie młodych turystów na Tik Tioku do odwiedzenia twierdzy Nysa. Automat nie był zbyt oryginalny, cztery pierwsze z dziesięciu zaproponowanych haseł to „Twierdza Nysa – gdzie historia spotyka sztukę wojenną”, „Odkryj tajemnice wojskowego dziedzictwa Nysy” i „Nysa - twierdza, która opowiada historię” i „Fortyfikacje, które żyją – zapraszamy do Nysy”.

Czytaj więcej

Nowa atrakcja turystyczna otwarta. „Świętokrzyskie czaruje, Świętokrzyskie wymiata”

Pokazywać zrównoważoną turystykę

Wykład o istocie turystyki zrównoważonej poprowadziła ekspertka w tej dziedzinie, Anula Galewska. Jej zdaniem turyści oczekują, że firmy, instytucje i hotele, które zajmują się turystyką będą to robić z poszanowaniem zasad zrównoważonej turystyki. Nie chcą w to jednak wnikać, ale po prostu zakładają, że tak właśnie jest.

A jak jest z tym na Opolszczyźnie? Z ankiet przeprowadzonych przed spotkaniem wśród przedsiębiorców turystycznych tego regionu wynika – relacjonowała Galewska – że przestrzegają oni podstawowych reguł, jak choćby segregowanie odpadów, zatrudnianie pracowników zgodnie z prawem pracy, dbanie o środowisko naturalne czy podtrzymywanie lokalnej kultury i tradycji. Ale gorzej jest z tymi zaawansowanymi, jak na przykład odzyskiwanie energii czy recykling wody szarej. A najgorzej Opolskie wypada, jeśli chodzi o zarządzanie zrównoważonym rozwojem, u podstawy czego leży brak strategii rozwoju turystyki.

Region traci w ten sposób szansę na dotarcie do zagranicznych turystów z komunikatem, że jest regionem zwracającym uwagę na równowagę w gospodarowaniu zasobami turystycznymi. Tymczasem mógłby choćby, jako przykład działań zrównoważonych, przedstawiać Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu, z którego słynie, czy chwalić się swoimi hotelami, z których wiele ma zielone listki w systemie rezerwacyjnym Boooking.com.

OROT – 20 lat sukcesów

Bartosz Osowski, wicedyrektor departamentu sportu i turystyki w Urzędzie Marszałkowskim Województwa Opolskiego podsumował współpracę samorządu z branżą turystyczną i dokonania regionu w turystyce. Szczyci się on tym, że ma tu siedzibę największa w kraju firma transportu autokarowego, Sindbad. Przedsiębiorstwo obchodzące właśnie 40-lecie. Podobnie największe polskie biuro podróży, Itaka, z centralą w Opolu, które w przyszłym roku będzie świętować 35 lat działalności.

Od wstąpienia Polski do Unii Europejskiej w turystyce opolskiej zainwestowano miliard złotych w 250 projektów. Największe i najbardziej znane atrakcje, które powstały lub się rozwinęły dzięki temu, to średniowieczny gród Byczyna, Twierdza Nysa, Muzeum Śląska Opolskiego, Jurapark Krasiejów (zdobywca złotego certyfikatu Polskiej Organizacji Turystycznej dla produktu turystycznego), Filharmonia Opolska, tor wyścigowy, pole golfowe, liczne szlaki, zabytki i muzea, a także sieć punktów informacji turystycznej.

Prężnie działa też Opolska Regionalna Organizacja Turystyczna (OROT), o czym mówił jej dyrektor biura Piotr Mielec. OROT jest jedną ze starszych w kraju regionalnych organizacji turystycznych, obchodzi w tym roku 20-lecie. Jednym z jego sztandarowych osiągnięć było powołanie szlaku gastronomicznego Opolski Bifyj, zrzeszającego dzisiaj 21 restauracji specjalizujących się w serwowaniu dań kuchni śląska opolskiego.

Chociaż jednak OROT ma teraz rekordową liczbę 184 członków (w tym największe samorządy województwa, jak Opole, Nysa, Kędzierzyn Koźle, a także hotele, restauracje, trzy uczelnie, biura podróży, agencje eventowe), ostatnio przeżywa regres – w ciągu kilku miesięcy musiał ograniczyć zatrudnienie z siedmiu do pięciu pracowników. Jego budżet relatywnie maleje. Jak wyjaśniał Mielec, ubywa mieszkańców województwa, a to właśnie według ich liczby obliczane są składki samorządowych członków OROT-u.

– Przy takiej małej liczbie ludzi, każdy musi potrafić robić wszystko. Czy chodzi o rozliczenie projektu, czy o dyżur w punkcie informacji turystycznej – relacjonował Mielec.

Czytaj więcej

Branża turystyczna: Ludzie się rozlatali, podróże mają w koszyku podstawowych potrzeb

60 lat tradycji marki "Opole - stolica polskiej piosenki"

O marce turystycznej Opola z punktu widzenia Muzeum Polskiej Piosenki opowiadał jego dyrektor dr Jarosław Wasik. Przyznał, że Opole ma ułatwioną sytuację, ponieważ jego marka „stolicy polskiej piosenki” jest już kreowana od ponad 60 lat. Jest więc niezwykle silna, a miasto jest rozpoznawalne dzięki festiwalowi piosenki, do którego Polacy mają duży sentyment. Muzeum swoimi działaniami jeszcze wzmacnia ten przekaz, organizując zajęcia edukacyjne, warsztaty, spotkania z gwiazdami piosenki polskiej, wypuszczając grę planszową i aplikację, a przede wszystkim współpracując przez lata przy produkcji 200 odcinków programu telewizyjnego „Historia jednego przeboju”. Rocznie muzeum odwiedza 36 tysięcy ludzi.

Na koniec Anna Piernikarczyk z portalu „Polskie szlaki” opowiedziała krótko o ciekawych jej zdaniem, ale nie zawsze docenionych przez turystów miejscach na Opolszczyźnie – miastach, miasteczkach, pałacach, zamkach, kościołach i atrakcjach, jak Park Ewolucji Człowieka czy Papugarnia w Opolu i wieża widokowa przypominająca latarnię morską, a stojąca już po czeskiej stronie granicy, w Górach Opawskich.

Serwis Turystyka.rp.pl jest partnerem medialnym cyklu "Współpraca-Innowacje-Turystyka Zrównoważona".

Po wakacyjnej przerwie Polska Organizacja Turystyczna wznowiła cykl spotkań pod wspólnym tytułem „Współpraca-Innowacje-Turystyka Zrównoważona", organizowanych w poszczególnych województwach wspólnie z ich regionalnymi organizacjami turystycznymi. Pierwsze dwie konferencje odbyły się jeszcze w czerwcu w Lubuskiem (Zielona Góra) i w Świętokrzyskiem (Nowa Słupia). We wrześniu przyszła kolej na Opolskie, które gościło 13 września uczestników prezentacji i debaty w pałacu w Mosznej.

Pozostało 95% artykułu
Popularne Trendy
Turyści w kwestiach klimatycznych są jak schizofrenicy
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Popularne Trendy
Amerykanie planują wakacje. Na szczycie listy marzeń europejska stolica
Popularne Trendy
Badanie. 60 procent Polaków nie planuje wyjazdu na majówkę
Popularne Trendy
Nowy rok - nowy rekord Polaków w Chorwacji. „Między nami są dobre wibracje”
Popularne Trendy
Polacy mają plany na majówkę. Polska wygrywa z zagranicą, a góry z morzem