Samorząd Malagi pokazał na X cztery różne billboardy z wezwaniami skierowanymi do brytyjskich turystów. Przedstawiają one brytyjską flagę i wiadomość w języku angielskim, a poniżej mniejszą wersją po hiszpańsku.
Czytaj więcej
Protesty w popularnych miastach i regionach Hiszpanii, przeciwko nadmiernemu ruchowi turystycznemu, nie odstraszają gości. Prawie 53,4 miliona tury...
Malaga leżąca na Costa del Sol, to jedno z popularniejszych miejsc odwiedzanych w Hiszpanii przez gości z Wielkiej Brytanii. Ma liczne tanie połączenia z ich kraju - wskazuje stacja CNN na swojej stronie w internecie.
Od lat 70. Brytyjczycy przybywają tu, by cieszyć się dobrą pogodą, zimnym piwem i angielskimi śniadaniami (full english breakfast), jakie dostają w każdym hotelu. Jednak mieszkańcy mają coraz częściej dość ich zachowania. Latem demonstrowali przeciwko tłumom aroganckich wyspiarzy, gentryfikacji centrów miast i rosnącym kosztom mieszkań, będących pokłosiem turystyki.
Teraz ratusz rozpoczął kampanię, której celem jest ograniczenie niektórych bardziej widocznych przykładów złego zachowania.
Cztery przykazania kulturalnego turysty
„Ubieraj się”, głosi jeden z napisów na billboardach. „Zarówno na ulicy, jak i w miejscach publicznych zawsze noś górną część garderoby z szacunku [dla innych] i higieny”.
Inny plakat atakuje hulajnogi elektryczne, które stały się powszechnym środkiem lokomocji w mieście. „Chodniki są dla pieszych” - głosi napis. „Jeśli korzystasz z hulajnóg lub rowerów, rób to w miejscach prawnie do tego przeznaczonych, zgodnie z przepisami określonymi przez miasto”.
„Utrzymuj miasto w czystości” - to trzeci apel. „Używaj koszy na śmieci, kontenerów i innych usług. Dbaj o zabytki, dziedzictwo historyczne, ogrody i ławki”.
Czytaj więcej
Ponad 6 milionów klientów ma w tym roku odwiedzić Hiszpanię dzięki koncernowi TUI. Wprawdzie Hiszpanie protestują przeciwko masowej turystyce, ale...
Ostatni napis odwołuje się do hałasu. „Bądź niewidoczny” - głosi. „Nie krzycz, nie śpiewaj ani nie nastawiaj głośno swojej muzyki. Szanuj godziny odpoczynku sąsiadów, w tym osób starszych, chorych, dzieci i pracowników zapewniających funkcjonowanie miasta”.
Hiszpanie protestują przeciwko turystom
To nie pierwszy raz, kiedy Malaga próbuje zmienić zachowania turystów - przypomina CNN.
W zeszłym roku ratusz ogłosił, że każdy kto będzie przyłapany na ulicy lub w przestrzeni publicznej niekompletnie ubrany, na przykład tylko w bieliźnie, będzie karany grzywną w wysokości do 750 euro.
To jedno z wielu miast w Hiszpanii i na jej wyspach, które stawia opór nadmiernemu ruchowi turystów.
W zeszłym miesiącu rząd Barcelony – gdzie tysiące osób protestowało przeciwko masowej turystyce – ogłosił, że do 2028 roku zakaże wynajmowania mieszkań turystom. Chce tym samym ograniczyć rosnące koszty mieszkań i przywrócić mieszkańcom poczucie, że to ich miasto.
W maju doszło do kolejnych represji wobec łodzi imprezowych i publicznego picia na Ibizie i Majorce. A w kwietniu mieszkańcy Wysp Kanaryjskich protestowali przeciwko nadmiernej turystyce, obwiniając turystów o to, że dla nich samych nie ma tanich mieszkań i że powodują szkody dla środowiska.
Czytaj więcej
Branża turystyczna nie może ignorować protestów mieszkańców popularnych kierunków turystycznych - twierdzi brytyjski ekspert. Jego zdaniem lokalne...