Reklama

Zagraniczne biura podróży wypierają krajowe

Biura podróży w Polsce nadal będą upadać – przewiduje dr Jacek Olszewski, ekspert ds. turystyki z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. Problemem jest rozdrobnienie branży i ostra konkurencja zamiast współpracy

Publikacja: 08.08.2013 16:45

Zagraniczne biura podróży wypierają krajowe

Foto: Fotorzepa, Filip Frydrykiewicz F.F. Filip Frydrykiewicz

Przez to w Polsce mogą pojawić się duzi gracze z zagranicy, co może oznaczać, że z polskiego rynku znikną mniejsze krajowe biura.

W Polsce jest bardzo niewielu dużych touroperatorów. To efekt trudnej sytuacji w branży turystycznej. Jeszcze 10 - 15 lat temu w Polsce działało trzy razy więcej biur turystycznych – ponad 10 tysięcy w porównaniu z obecnymi ok. 3,5 tys. Małe biura, w większości funkcjonujące jako pośrednicy, są nastawione na ostrą konkurencję, a nie na współpracę i tworzenie konsorcjów. To dodatkowo pogarsza ich sytuację.

– Największym problemem biur krajowych jest rozczłonkowanie tej branży. Biuro podróży musi zgodnie z ustawą mieć zabezpieczenie finansowe, na wypadek niemożności wypełnienia warunków umowy, czyli np. zabezpieczenia powrotu turystów z zagranicy – mówi dr Jacek Olszewski, ekspert ds. turystyki z Wyższej Szkoły Bankowej w Gdańsku. – W związku z tym, że relacje na krajowym rynku biur podróży raczej idą w kierunku zaszkodzenia konkurencji, a nie współpracy, powoduje to, że biuro w momencie przekroczenia pewnego limitu zamówień, a niewykorzystania ich przez turystów, po prostu pada, bo nie ma możliwości zwrotu należności za przyjazd turystów z zagranicy.

Według niego dopiero zwrot w kierunku tworzenia konsorcjów i większa współpraca biur może zatrzymać falę bankructw. Olszewski przewiduje, że przez najbliższych kilka lat upadać będzie około 10 biur podróży rocznie.

Dr Jacek Olszewski z Katedry Turystyki i Rekreacji Wyższej Szkole Bankowej w Gdańsku

Reklama
Reklama

Podniesiony przez Ministerstwo Sportu i Turystyki poziom zabezpieczeń finansowych może się okazać dodatkowym problemem dla niektórych małych biur podróży. Mogą one upaść ze względu na to, że nie będą w stanie sprostać ustawowym wymogom. Liczne bankructwa prowadzą do tego, że coraz większy udział w polskim rynku mają biura zagraniczne.

– Z jednej strony może to obniżyć cenę usług turystycznych przy dużych touroperatorach, którzy się mogą pojawić, ale również może spowodować zanik funkcjonowania polskich biur podróży na rynku. Na około 3560 funkcjonujących biur zgodnie z ustawą o świadczeniu usług turystycznych, tylko 5 - 6 ma oferty np. z zakresu agroturystyki dla naszych turystów krajowych lub zagranicznych, a jest w tej liczbie tylko 100 biur, które organizują turystykę przyjazdową do naszego kraju – wylicza Olszewski.

Dysproporcja pomiędzy biurami organizującymi wyjazdy dla Polaków oraz turystykę przyjazdową do naszego kraju to duży problem. Olszewski podkreśla, że prawo powinno zachęcać do sprowadzania turystów do Polski. Można to zrobić np. poprzez preferencje podatkowe dla biur organizujących wypoczynek w Polsce.

Źródło: Newseria

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Sieci kampusowe – łączność skrojona dla firm
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Turystyka
Wizz Air uruchamia nowe połączenie. Popularny kurort dostępny bezpośrednio z Warszawy
Materiał Promocyjny
Bieszczady to region, który wciąż zachowuje aurę dzikości i tajemniczości
Turystyka
Kruche imperium „Królowej Zakopanego”
Materiał Promocyjny
Jak sfinansować rozwój w branży rolno-spożywczej?
Reklama
Reklama