Unijne samoloty pod lepszym nadzorem

Samoloty powinny nadawać częściej sygnał o swojej pozycji, a czarne skrzynki powinny być lepiej zabezpieczone, nagrywać wszystko dłużej i wysyłać lepsze sygnały, żeby łatwiej je było odnaleźć

Publikacja: 20.12.2015 10:33

Unijne samoloty pod lepszym nadzorem

Foto: Bloomberg

Unia Europejska przyjęła przepisy ułatwiające śledzenie samolotów. Mają one zapobiec powtórzeniu się zniknięcia samolotu, jak to było w wypadku malezyjskiego MH370. Uwzględniono także zalecenia francuskich specjalistów badających katastrofę samolotu Air France, który w 2009 r. spadł do Atlantyku, a odnaleziono go dopiero po dwóch latach.

Zgodnie z nowymi regułami, linie lotnicze będą mieć trzy lata na zainstalowanie w samolotach urządzeń do ich śledzenia podczas lotów w normalnych warunkach poza zasięgiem radarów, nad oceanami albo odległymi regionami. Maszyny będą musiały mieć też system do częstszego podawania pozycji w nadzwyczajnych sytuacjach. System ten ma być na tyle solidny, że nie dojdzie w nim do awarii i tak zabezpieczony, żeby nie można go było wyłączyć.

- To technicznie uniemożliwi powtórzenie się scenariuszy z samolotami Air France AF447 i Malaysia Airlines MH370 — stwierdził rzecznik Komsiji Europejskiej.

Nowy unijny przepis nie określa jednak częstotliwości podawania pozycji samolotu, co ma wpływ na koszt wprowadzenia systemu i wywołało różnice zdań między organami nadzoru a liniami lotniczymi. Zadecyduje o tym Europejska Agencja Bezpieczeństwa Lotniczego EASA po przeprowadzeniu konsultacji.

Grupa zadaniowa powołana przez ICAO zaproponowała początkowo, by istniejącą już technologię śledzenia samolotów wprowadzono w 2016 r., ale przewoźnicy starali się uzyskać odroczenie tego terminu powołując się na konieczność zapewnienia, by systemy te działały automatycznie.

Unia Europejska przychyla się do propozycji ICAO, by w normalnych warunkach sygnał o pozycji samolotu był nadawany co 15 minut. O ewentualnym zwiększeniu częstotliwości  Europejczycy mieliby zadecydować później. Europejskie organy nadzoru uważają, że idealnym rozwiązaniem byłoby podawanie przez samolot pozycji co 3 minuty. Zwracają uwagę, że odstępy 4-minutowe w wypadku samolotu Air France z 2009 r. oznaczały, że obszar jego poszukiwań wyniósł 17 tys. km kwadratowych.

Rejestratory loty, popularne czarne skrzynki, mają być też ulepszone. Maksymalny czas nagrań rozmów z kokpitu zostanie zwiększony z obecnych 2 godzin do 25. Tak długi czas ma obejmować ekstremalne sytuacje, jak na przykład długi lot MH370 do czasu zaginięcia samolotu. Rejestratory muszą być albo odrzucane przez samolot podczas katastrofy (i pływać gdy dojdzie do niej nad wodą), aby nie zostały zniszczone, albo łatwiejsze do znalezienia dzięki trzykrotnemu zwiększeniu, do 90 dni, czasu działania baterii zasilającej część nadającą sygnał lokalizacyjny, o niższej częstotliwości łatwiejszy do odbierania przez samoloty wojskowe i okręty.

Jedną z istotnych nauczek z katastrofy w 2009 r. było to, że użycie właściwej częstotliwości ma zasadnicze znaczenie dla zapewnienia emisji sygnałów przez czarne skrzynki na większe odległości, a mogą być odbierane przez samoloty i okręty wojenne czy straży przybrzeżnej, które zwykle pojawiają się pierwsze na miejscu katastrofy.

Unia Europejska przyjęła przepisy ułatwiające śledzenie samolotów. Mają one zapobiec powtórzeniu się zniknięcia samolotu, jak to było w wypadku malezyjskiego MH370. Uwzględniono także zalecenia francuskich specjalistów badających katastrofę samolotu Air France, który w 2009 r. spadł do Atlantyku, a odnaleziono go dopiero po dwóch latach.

Zgodnie z nowymi regułami, linie lotnicze będą mieć trzy lata na zainstalowanie w samolotach urządzeń do ich śledzenia podczas lotów w normalnych warunkach poza zasięgiem radarów, nad oceanami albo odległymi regionami. Maszyny będą musiały mieć też system do częstszego podawania pozycji w nadzwyczajnych sytuacjach. System ten ma być na tyle solidny, że nie dojdzie w nim do awarii i tak zabezpieczony, żeby nie można go było wyłączyć.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Jaki jest proces tworzenia banku cyfrowego i jakie czynniki są kluczowe dla jego sukcesu?
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek
Lotniska
Tadeusz Syryjczyk: Rozbudowa lotniska w Radomiu to wyrzucanie pieniędzy