Polacy nie biorą odszkodowań za odwołane loty

O ponad 10 mln złotych rekompensaty mogą się ubiegać od Lufthansy polscy pasażerowie tej linii w związku z niedawnym strajkiem pilotów

Publikacja: 28.10.2014 10:11

Polacy nie biorą odszkodowań za odwołane loty

Foto: Bloomberg

Wartość odszkodowań dla niedoszłych pasażerów przewoźnika firma AirHelp.pl, która zajmuje się pomaganiem, w zamian za prowizję, w ich egzekwowaniu, szacuje na 2,4 mln euro. Sama Lufthansa ocenia, że ostatni strajk (22–23 października) przyniósł jej straty sięgające 30 mln euro.

Według informacji podanych przez związek zawodowy Cockpit w strajku, już ósmym w tym roku, udział wzięło 5,4 tysiąca z 10 tysięcy zatrudnionych pilotów. Protestujący walczą o utrzymanie obecnie obowiązujących przywilejów emerytalnych. Łącznie w ciągu dwóch dni odwołano 2150 rejsów, w wyniku czego ucierpiało ok. 200 tys. pasażerów. W Polsce odwołano 49 połączeń z i do Warszawy, Krakowa, Katowic, Gdańska i Poznania do Frankfurtu i Monachium.

Z szacunków AirHelp.pl wynika, że ponad 9,5 tys. polskich pasażerów nie mogło skorzystać tego dnia z zaplanowanych i opłaconych usług lotniczych. – Po przeliczeniu liczby lotów, średniej liczby pasażerów w samolocie i odległości, jakie miały one pokonać, określiliśmy wysokość rekompensaty, o którą mogą się ubiegać pasażerowie na 2 mln 400 tys. euro (ok. 10 mln 128 tys. złotych) – mówi Tomasz Kolaszyński, krajowy menadżer AirHelp Polska. Wysokość odszkodowania jest określona przez Komisję Europejską, która wyznaczyła wysokość wypłacanych rekompensat przysługujących za odwołane lub opóźnione loty w zależności od odległości, jaką miały pokonać dane samoloty.

Wszystkie loty z Niemiec do Polski mieszczą się w granicy do 1500 km, więc wartość rekompensaty nie może być wyższa niż 250 euro (ok. 1055 złotych) za osobę. O tym, czy odszkodowanie powinno zostać wypłacone czy nie, decydują powody odwołania lotu. Odszkodowanie od linii lotniczej nie należy się, gdy lot nie został wykonany, ponieważ strajkowała np. obsługa lotniska czy kontrolerzy lotów.

– Przewoźnicy, obawiając się strat finansowych, próbują tłumaczyć strajk personelu jako tzw. okoliczność nadzwyczajną. Trudno jednak zgodzić się z taką interpretacją. Jak podczas wrześniowego strajku pilotów Air France/KLM, był on zapowiedziany, władze spółki nie zostały więc nim zaskoczone – wyjaśnia Kolaszyński. – W obu wypadkach rekomendujemy składanie roszczeń o odszkodowanie za niezrealizowane usługi – dodaje.

Klientowi linii lotniczej należy się również zwrot pieniędzy za bilet, chyba że skorzysta z innego połączenia. – Jeśli z powodu odwołanego lotu pasażer nie zdążył na spotkanie biznesowe lub poniósł inne straty, może dodatkowo domagać się zadośćuczynienia – wyjaśnia przedstawiciel AirHelp.pl.

W ocenie AirHelp Lufthansa jest solidnym przewoźnikiem, respektującym prawa pasażerów, a roszczenia rozpatrywane są zazwyczaj bez zwłoki. Ale Polacy zbyt łatwo oddają swoje pieniądze liniom lotniczym. AirHelp wyliczył, że roczna skala zjawiska w Polsce sięga zawrotnej kwoty 945 mln złotych. Z prawie 500 tysięcy pasażerów uprawnionych do ubiegania się o rekompensatę robi to tylko 5 tysięcy poszkodowanych, czyli zaledwie 1 procent pasażerów.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek