Reklama

Na Podhalu wiosennie, ale Krupówki pełne

Zakopane pęka w szwach. Brak śniegu nie zniechęcił turystów do odwiedzenia stolicy Tatr i innych kurortów na Podhalu, w okresie między świętami a sylwestrem

Publikacja: 29.12.2011 12:08

Na Podhalu wiosennie, ale Krupówki pełne

Foto: Fotorzepa, Pio Piotr Guzik

O wolnych pokojach na powitanie nowego roku w stolicy Tatr w wielu pensjonatach i kwaterach prywatnych można już tylko pomarzyć. W zakopiańskich willach miejsca można zarezerwować dopiero po 6 stycznia.

- Koniec starego i początek nowego roku to dla nas, obok wakacji, najlepszy czas w roku - przyznają górale.

- Kolejne autobusy i pociągi przywożą gości. U mnie pokoje zajęte, odsyłam do brata w Kościelisku. A u sąsiadki wszystko zajęli Rosjanie - mówi pani Stanisława, która wynajęła kwatery jeszcze przed świętami.

W mieście zostały głównie oferty dla zasobniejszych turystów. W Nosalowym Dworze za ostatni wolny pokój de lux, z którego ktoś zrezygnował, trzeba było we wtorek zapłacić 560 zł za noc. Za zarezerwowanie stolika na sylwestrową zabawę - dodatkowo 180 zł od osoby. W hotelu Czarny Potok doba dla dwóch osób kosztuje 650 zł. W okolicach Zakopanego znalezienie noclegu też nie jest łatwe.

- Zarezerwowaliśmy ze znajomymi miejsce na sylwestra już w październiku. Brat, który musi zostać w Krakowie, bardzo mi zazdrości - opowiada 20-letnia Iza Dobosz, studentka UJ, która od trzech lat wita nowy rok w Zakopanem.

Reklama
Reklama

- Liczy się atmosfera. A choć z Kasprowego Wierchu jeszcze zjeżdżać na nartach nie można, bo nie jest sztucznie naśnieżany, wiele innych wyciągów działa - zachęca Małgorzata Skuza-Zawadzka z Biura Promocji Zakopanego. Potwierdza, że stolica Tatr jest modna.

- Zakopane jest atrakcyjne cały rok, nawet jeśli nie można jeździć na nartach - mówi Magdalena Pydych z biura Volare Travel. - To, co czasem odstrasza gości, to ceny hoteli. Są tak wysokie jak na przykład we Włoszech. Na szczęście koszty pobytu w kwaterach prywatnych można zwykle negocjować.

Popularność stolicy Tatr wykorzystują oszuści. Zakopiańską policję poprosiło już o interwencję kilka osób, które wpłaciły zaliczkę za nocleg, ale go nie znalazły. Podane w ofertach adresy okazały się fikcyjne. Szczególnie kusi hotel Golden Palace, rzekomo 600 m od Krupówek. Choć takiego obiektu nie ma, jego strona z atrakcyjnym zdjęciem wciąż wabi klientów w sieci.

Już na Boże Narodzenie do Zakopanego przyjechało wielu gości. Tymczasem hotelarze z innych regionów, np. ze Szczyrku, narzekali że z powodu pogody obroty spadły o około 40 procent w porównaniu z rokiem ubiegłym. Jednak w środę trudno było znaleźć tam miejsce na sylwestra.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama