Trwają regionalne spotkania (road show) biura podróży Grecos z agentami turystycznymi. Jak co roku firma podsumowuje mijający rok i opowiada sprzedawcom o nowych produktach i planach na kolejny sezon. We wtorek prowadziła prezentację w Warszawie.

Grecos obsłużył w tym roku 173 tysiące klientów, tylko 5 procent mniej niż w 2019 roku, a 60 procent więcej niż w 2021. Jego przychody były wyższe od tych sprzed pandemii o 20 procent i wyniosły prawie 600 milionów złotych (w stosunku do roku 2021 wzrosły o 80 procent).

Czytaj więcej

Grecos przyszpiesza sprzedaż przyszłych wakacji. „Bo jest zainteresowanie”

Firma miała zakontraktowane 253 hotele. Jak przyznaje wiceprezes Janusz Śmigielski, w niektórych wystąpiły problemy z jakością usług. Wynikało to z ogólnych problemów z zapewnieniem odpowiedniej liczby pracowników po kryzysie wywołanym pandemią, kiedy to wiele osób odeszło z pracy w turystyce i hotelarstwie. - Sami Grecy nie spodziewali się, że tak szybko turyści do nich wrócą – mówi Śmigielski.

Mimo to Grecosowi udało się utrzymać wysoki poziom satysfakcji klientów – ponad 90 procent ankietowanych zadeklarowało zadowolenie z usług touroperatora. Wysoko ocenili oni zarówno opiekę rezydentów (odebranie z lotniska, przekazywanie informacji, kultura osobista), jak i wycieczki fakultatywne i pobyt w hotelu.

Na rok 2023 firma przygotowała kilka hoteli więcej, bo 265, w tym 30 nowych. 83 procent z nich to obiekty, które będzie można znaleźć tylko w ofercie Grecosa, ponieważ firma ma wyłączność na reprezentowanie ich na polskim rynku. Wśród nowości znalazły się hotele sieci Atlantica. Atrakcją dla klientów Grecosa mogą też być hotele dawnej sieci Aldemar na Krecie, Cretan Village i Royal Mare, które od nowego sezonu wejdą w skład popularnej sieci Mitsis. Wcześniej znane były z oferty biura podróży Rainbow.

- Dodaliśmy też trzygwiazdkowych hoteli w centrach miast, serwującymi tylko śniadania, dla turystów, którzy chcą być blisko miejsc, w których życie toczy się do rana. Zauważyliśmy bowiem, że mimo popytu szybko nam się kończyły miejsca w takich obiektach – wyjaśnia Śmigielski.

Wprawdzie Grecos nie zwiększy w nowym sezonie liczby kierunków, do których lata (ma ich dwadzieścia), ale planuje dodać dwa porty lotnicze, z niektórych których nowe połączenia. Będzie to Larnaka z Poznania, Kefalonia z Rzeszowa i Rodos z Lublina. Najwięcej, bo 14, kierunków będzie miała Warszawa. - Z Radomia w najbliższym sezonie nie planujemy latać, ale nie wykluczamy, że w przyszłości i w tym porcie będziemy obecni – dodaje Śmigielski.

Czytaj więcej

Grecos: Mamy gwarancję w wysokości 40 milionów złotych

Biuro podróży uruchomi w najbliższym sezonie w 28 hotelach kluby Delfinki z animacjami dla dzieci, w tym dwa nowe na Cyprze, a w sześciu obiektach będą działać kluby Opa!, z zajęciami dla młodzieży i dla dorosłych. Dodatkowo polscy animatorzy Grecosa dołączą do międzynarodowych zespołów w dziewięciu hotelach, aby prowadzić tam ćwiczenia z klientami polskiego touroperatora.

Jak mówi Śmigielski, w nowym sezonie Grecos liczy na kilkuprocentowy wzrost sprzedaży. Chociaż trudno przewidzieć, jak trudne warunki gospodarcze zadziałają na klientów, pierwsze miesiące (sprzedaż na 2023 rok wystartowała w połowie sierpnia) napawają optymizmem – sprzedaż jest o 20 procent większa niż w 2022 roku, na poziomie z roku 2019.

W ostatnich dniach firma zdecydowała się jednak obniżyć ceny na niektóre hotele. Zwróciła się do agentów turystycznych o zawiadomienie klientów, którzy już kupili wyjazdy, że ich dopłata będzie mniejsza. - To sytuacja incydentalna, chodzi o kilka obiektów. Po prostu uzyskaliśmy u hotelarzy niższe stawki, a chcemy być uczciwi wobec klientów, stąd ta decyzja – wyjaśnia Śmigielski.

Czytaj więcej

Grecos poszerza ofertę. Na lato 2022 ma dwa nowe kierunki i 62 nowe hotele