W hotelach wciąż jest sporo miejsc na lato. Klienci rezerwują w ostatniej chwili

Klienci chętnie korzystali z hoteli w czerwcu, trzy czwarte obiektów miało wtedy obłożenie powyżej 50 procent. Wciąż jednak jest sporo miejsc na lato, turyści przyjeżdżają w ostatniej chwili – wynika z najnowszego badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego.

Publikacja: 18.07.2023 01:55

W hotelach wciąż jest sporo miejsc na lato. Klienci rezerwują w ostatniej chwili

Foto: Adobe Stock

Jak wynika z najnowszego badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, przeprowadzonego wśród członków organizacji, zmalała grupa hoteli z frekwencją mniejszą niż 30 procent (3 proc.) i jednocześnie zwiększyła się tych z obłożeniem powyżej 50 procent (trzy czwarte, w tym 43 procent powyżej 70 procent). Wysoki poziom obłożenia utrzymały po maju hotele biznesowe, a obiekty wypoczynkowe, osiągnęły jeszcze lepsze rezultaty, dzięki dobremu długiemu weekendowi czerwcowemu.

Czytaj więcej

Hotel w Atenach ma trzy miesiące na zburzenie dwóch pięter. Zasłaniają Akropol

Frekwencja zadowalająca

Z hoteli biznesowych również dokładnie trzy czwarte uzyskało obłożenie powyżej 50 procent, w tym 46 procent powyżej 70 procent. Frekwencji 30- procentowej nie osiągnęło zaledwie 2 procent hoteli. Wśród obiektów wypoczynkowych 80 procent przekroczyło 50-procentową frekwencję, w tym 41 procent miało zajętych więcej niż 70 procent pokojów, a tylko 5 procent, uzyskało wynik poniżej 30 procent – podaje IGHP.

W co trzecim (31 procent) obiekcie wskaźnik obłożenia pogorszył się w stosunku do czerwca zeszłego roku, w tym co piąty (19 procent) zanotował spadek frekwencji o wartość do 10 punktów procentowych. Z kolei połowa poprawiła obłożenie w stosunku do czerwca sprzed roku, z najliczniejszą grupą 26 procent hoteli z frekwencją wyższą do 10 punktów procentowych.

O połowę mniej liczną grupę (13 procent), tworzyły obiekty, których obłożenie wzrosło w przedziale 11-20 punktów procentowych. Co piąty hotel uzyskał obłożenie na tych samym poziomie, o rok wcześniej.

W czerwcu goście zagraniczni stanowili średnio dla całej grupy ankietowanych 27 procent wszystkich gości. Hotele biznesowe zanotowały w tej grupie 28 procent, a w obiektach wypoczynkowych wyniósł on 22 procent.

Ceny ciągle w górę, miejsca w miastach czekają

Odpowiedzi ankietowanych hotelarzy wskazują, że większość hoteli podniosła ceny w stosunku do czerwca 2022 roku. Jak pisze IGHP w podsumowaniu wyników badania, to zrozumiałe „w kontekście wciąż wysokiej inflacji i w ślad za tym, kosztów zaopatrzenia”. Dwie najliczniejsze grupy zanotowały wzrost cen do 10  procent i w przedziale 11-20 procent – odpowiednio było to 34 procent i 31 procent hoteli.

Dane dotyczące rezerwacji na lipiec potwierdzają, że jest to tradycyjnie słabszy okres dla hoteli biznesowych i jednocześnie bardzo dobry dla obiektów wypoczynkowych. W efekcie, dla całej grupy ankietowanych prognozy są jednak na niższym poziomie niż były dla czerwca miesiąc temu. Jedna czwarta hoteli wskazuje (na dzień wypełnienia ankiety) frekwencję poniżej 30 procent. Z kolei obłożenie powyżej 50 procent ma 44 procent.

W hotelach biznesowych 45 procent nie przekracza frekwencji 30-procentowej, a powyżej 50 procent wskazuje 20-procentową. Z kolei wskaźniki obłożenia w obiektach wypoczynkowych to tylko 5 procent z frekwencją poniżej 30 procent i już 80 procent z obłożeniem powyżej 50 procent, w tym 41 procent powyżej 70 procent.

Czytaj więcej

Przybywa apartamentów wakacyjnych, ale coraz trudniej je sprzedać, rynek jest nasycony

Na podobnym poziomie kształtują się prognozy dla całych wakacji. Jedna trzecia hoteli wskazuje, że ma obecnie rezerwacje na mniej niż 30 procent miejsc. Obłożenie powyżej 50 procent melduje 36 procent pytanych hotelarzy.

W hotelach biznesowych ponad połowa (53 procent) nie przekracza frekwencji 30-procentowej, a powyżej 50-procentową wskazuje 16 procent. Obłożenie w obiektach wypoczynkowych na lato to 11 procent z frekwencją poniżej 30 procent i 55 procent z większą niż 50-procentowa.

Pełne odzyskanie klientów nie wcześniej niż w przyszłym roku

Na powrót popytu na usługi hotelowe do poziomu z lat 2018-2019 jest szansa nie wcześniej niż w roku 2024 – tak wskazało 64 procent ankietowanych. W tym grupa sceptyków, lokująca pełny powrót nawet później niż rok 2024 liczy 38 procent. Jednocześnie 31 procent hotelarzy uważa, że popyt już jest na poziomie sprzed pandemii. Wśród hotelarzy przeważa optymizm, jeśli chodzi o sytuację rynkową ich obiektów – taką odpowiedź zaznaczyło 64 procent menedżerów.

O ankiecie

W ankiecie przeprowadzonej 4-7 lipca 2023 roku wzięły udział 152 hotele ze wszystkich województw. Spośród nich 67 procent to hotele miejskie, a 25 procent to obiekty sieciowe. Większość ankietowanych (87 proc.) reprezentowało hotele liczące do 150 pokojów, 66 procent hoteli ma mniej niż 100 pokojów, a średnia wielkość obiektu wyniosła 87 pokojów. Hotele, w których przeważa ruch biznesowy, stanowiły 36 procent, 29 procent specjalizuje się w turystyce wypoczynkowej, a łączące segment biznesowy z turystycznym to 35 procent. Dominującymi formami biznesu hotelowego wśród ankietowanych obiektów są mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa (85 proc.).

Jak wynika z najnowszego badania Izby Gospodarczej Hotelarstwa Polskiego, przeprowadzonego wśród członków organizacji, zmalała grupa hoteli z frekwencją mniejszą niż 30 procent (3 proc.) i jednocześnie zwiększyła się tych z obłożeniem powyżej 50 procent (trzy czwarte, w tym 43 procent powyżej 70 procent). Wysoki poziom obłożenia utrzymały po maju hotele biznesowe, a obiekty wypoczynkowe, osiągnęły jeszcze lepsze rezultaty, dzięki dobremu długiemu weekendowi czerwcowemu.

Pozostało 91% artykułu
Hotele
Egipskie hotele muszą udowodnić, że nie szkodzą środowisku. Mają na to pół roku
Materiał Promocyjny
Wykup samochodu z leasingu – co warto wiedzieć?
Hotele
Hotelarze: Zapowiada się dobra majówka. Układ kalendarza nam sprzyja
Hotele
„Lex Kamilek” już obowiązuje, a wielu hotelarzy nawet o nim nie słyszało
Hotele
TUI: Mamy pierwszy hotel bez dwutlenku węgla
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Hotele
Polacy wydłużają majówkę. I płacą za noclegi ponad 300 złotych więcej