Wytyczne ministerstwa nie mają mocy obowiązującego prawa. Mogą być traktowane jedynie jako sugestie. Jak pisaliśmy o tym we wczorajszym tekście „Noclegi – tak. Basen, dyskoteka, spa – nie”, równocześnie z udostępnieniem przez resort zaleceń, rząd pracował nad rozporządzeniem, które będzie miało moc wiążącą.
Niestety, projekt rozporządzenia ujawniony dzisiaj rano na stronie Rządowego Centrum Legislacji, w kluczowej dla hotelarzy i właścicieli wszystkich obiektów noclegowych, cofa się o krok w stosunku do wytycznych MR i zakazuje korzystania z restauracji i sal konferencyjnych.
„Od dnia 4 maja 2020 r. prowadzenie usług hotelarskich (…) jest dopuszczalne, z wyłączeniem usług polegających na podawaniu posiłków i napojów gościom siedzącym przy stołach lub gościom dokonującym własnego wyboru potraw z wystawionego menu, spożywanych na miejscu usługi podawania posiłków i napojów, udostępnianiu basenów kąpielowych, pomieszczeń do ćwiczeń gimnastycznych czy urządzeń rekreacyjnych oraz udostępnianiu sal konferencyjnych” – czytamy w projekcie.
Tymczasem w dokumencie Ministerstwa Rozwoju ta kwestia była ujęta znacznie bardziej liberalnie: „Funkcjonowanie restauracji i barów hotelowych/obiektów/pensjonatów w reżimie sanitarnym (z uwzględnieniem zakazu organizowania posiłków w formie bufetu). Możliwość serwowania posiłków tylko dla gości hotelu w przestrzeni restauracji pod warunkiem zachowania minimum 2 m odległości między osobami spożywającymi posiłek”.
Z kolei w sprawie sal konferencyjnych ministerstwo przewidywało: „Możliwość użytkowania sal konferencyjnych na zasadach opisanych aktualnymi przepisami prawa (zachowanie dystansu społecznego wynoszącego minimum 2 m odległości osoby od osoby”.
Jest jeszcze szansa, że w projekcie rozporządzenia znajdą się korzystniejsze dla branży zapisy. Według naszych informacji zabiegają o to przedstawiciele środowiska hotelarzy z Izbą Gospodarczą Hotelarstwa Polskiego na czele. Zostały już jednak tylko godziny. Rozporządzenie musi być bowiem opublikowane w Dzienniku Ustaw przed poniedziałkiem. Im wcześniej tym lepiej, bo jest to istotny dokument dla hotelarzy szykujących się do otwarcia swoich obiektów.