Firma technologiczna i wyszukiwarka lotów Kiwi.com sprawdziła podejście Polaków do planowania wakacji, budżetu i wydatków związanych z urlopem.
W swoich badaniach zwraca uwagę na tegoroczny, ogólnoświatowy trend revenge holidays, czyli wakacje zemsty. Hasło to określa urlop, podczas którego turyści mogą powetować sobie ostatnie dwa lata pandemii i lockdownów i choć na chwilę zapomnieć o ekonomicznych wyzwaniach, które nie pozostają bez wpływu na domowy budżet.
- Po pandemii podróżujący są elastyczniejsi i kreatywniejsi w planowaniu wakacji. Co więcej, większość odczuwa wzmożony apetyt na wyjazd do ciepłego kraju, w którym odpocznie i zrekompensuje sobie lata niepewności i utrudnień w podróżowaniu - mówi dyrektor Customer Experience w Kiwi.com Eliška Řezníček Dočkalová, cytowana w komunikacie.
- Dodatkowo z uwagi na tymczasowe utrudnienia makro- i mikroekonomiczne podróżujący pragną chwili wytchnienia i oderwania od codzienności. Niektórzy chcą jak najlepiej wykorzystać przeznaczony budżet i zwiedzać świat w możliwie najkorzystniejszych cenach, podczas gdy inni wybierają podróż jak najdalej i liczą na odwiedzenie jak najwięcej krajów, aby nadrobić stracony czas - dodaje.
Czytaj więcej
Rosnące ceny i koszty utrzymania sprawiają, że większość Polaków modyfikuje tegoroczne plany urlopowe, a duża część w ogóle rezygnuje z wyjazdu.
Badania pokazują, że niemal 70 procent kobiet w Polsce ostrożnie podchodzi do kwestii budżetu wakacyjnego, podczas gdy wśród mężczyzn odsetek ten wynosi 54 procent.
38 procent kobiet i 30 procent mężczyzn dopasowuje cel podróży do założonego budżetu, a nie budżet do upragnionego celu. Po wybraniu kierunku podróży ponad 30 procent kobiet i niemal co trzeci mężczyzna chce wydać na wakacje jak najmniej.
Budżet, jakim dysponują podróżni, niewątpliwie wpływa na planowanie podróży. Ponad cztery piąte respondentów wskazuje, że w czasie planowania podróży jest to istotna kwestia.
Równie ważny jest także wymarzony cel. Aż dwie trzecie badanych przyznaje, że stara się znaleźć kompromis między atrakcyjnością miejsca pobytu a budżetem, jaki może przeznaczyć na podróż.
Aż 62 procent mieszkańców największych miast planuje w tym roku podróże w Europie. W próbie ogólnopolskiej co drugi badany przyznaje, że ma takie plany.
Z badań wynika też, że coraz więcej podróżnych korzysta z opcji wyszukiwania „gdziekolwiek”. Wyszukuje ona najkorzystniejsze oferty w dowolne, niesprecyzowane miejsce, niekoniecznie w wakacje, ale na przykład wtedy, kiedy bilet lotniczy jest tańszy. Turyści śmielej stawiają więc na spontaniczność, zaskoczenie i swobodę wyboru. Kierunek podróży może być dowolny, jeśli nie nadwyręża budżetu.
Czytaj więcej
Prawie co trzeci Brytyjczyk przeznaczy mniej pieniędzy na darowizny, by pozwolić sobie na wyjazd na wakacje - wynika z badania przeprowadzonego prz...
W obecnym sezonie wakacyjnym, kiedy ograniczenia związane z pandemią zostały zniesione, Kiwi.com odnotowuje ogromny wzrost rezerwacji - trzykrotny w porównaniu z ubiegłym rokiem. W czołówce najpopularniejszych kierunków tego lata znalazły się takie miejsca jak Włochy, Hiszpania, Tajlandia, Malezja i Kolumbia. W Polsce rezerwacji jest cztery razy więcej niż w roku ubiegłym, a najczęściej wybierane kierunki to Włochy, Hiszpania, Grecja, Portugalia i Turcja.
Badanie przeprowadziła na zlecenie Kiwi.com firma ARC Rynek i Opinia metodą CAWI na reprezentatywnej próbie 1006 Polaków w wieku od 18 do 65 lat i dodatkowo w grupie 300 mieszkańców największych miast Polski (powyżej 500 tysięcy mieszkańców) w grudniu 2021 i styczniu 2022 roku.