W Warszawie obradowało w czwartek, 15 maja, Walne Zgromadzenie Członków Polskiej Izby Turystyki. Witając zebranych sekretarz stanu w Ministerstwie Sportu i Turystyki Piotr Borys przedstawił optymistyczne dane, które wskazują, że rok 2025 może być, jak to powiedział, rokiem rekordowym w polskiej turystyce. Świadczyć o tym mają liczby z początku tego roku i całego poprzedniego.
Piotr Borys: Optymistyczne dane o polskiej turystyce
Według Głównego Urzędu Statystycznego w styczniu liczba noclegów w obiektach zakwaterowania (co najmniej 10 miejsc) była większa o 12,3 procent w porównaniu ze styczniem 2024 roku, a w lutym o 12,8 procent, porównując do lutego zeszłego roku.
Z kolei w 2024 roku liczba turystów odwiedzających Polskę wzrosła wobec 2019 roku o 8,9 procent, a noclegów – o 4,6 procent. W stosunku do 2023 r. wzrost wyniósł odpowiednio 7,2 procent i 5,2 procent.
Czytaj więcej
Chcemy, aby strategia rozwoju polskiej turystyki powstała we współpracy z samorządami, organizacjami turystycznymi i przedsiębiorcami - mówił na wt...
Biorąc pod uwagę wszystkie obiekty noclegowe, liczba noclegów w 2024 r. wzrosła o 10,5 procent względem 2019 r. i o 8,6 procent w porównaniu z 2023 rokiem - relacjonował Borys.
Liczbę turystów zagranicznych w 2024 roku oszacowano na 19,7 miliona, co oznaczało wzrost o 4 procent w stosunku do roku 2023 (18,9 miliona).
Polacy też chętnie podróżowali, liczbę tych, którzy odbyli podróże w 2024 roku, GUS obliczył na 52,8 miliona, o 1,3 procent więcej niż rok wcześniej.
Borys zapewniał, że przychodzi dobry czas dla turystyki. Między innymi dzięki dobrej infrastrukturze (drogi, lotniska), nowoczesnym hotelom i bogactwu kulturalnemu, przyrodniczemu i kulinarnemu kraju.
Przypomniał, że ministerstwo pracuje nad generalną strategią dla sektora turystycznego do roku 2036, a także nad uzupełniającymi ją 12 strategiami dla poszczególnych rodzajów turystyki (kulturowa, rowerowa, wodna, kulinarna itp.), a także namawia samorządy województw do aktualizowania strategii dla regionów. W tej ostatniej sprawie odbył już trzy podróże - do województw Lubuskiego, Dolnośląskiego i Śląskiego, ale zamierza jeszcze odwiedzić wszystkie pozostałe.
Z innych prac Departamentu Turystyki MSiT wymienił przygotowanie korzystnej dla biur podróży nowelizacji ustawy o imprezach turystycznych w kwestii zmniejszenia obciążeń gwarancjami.
Zapowiedział też, że w czerwcu zaprosi do Warszawy na nieformalne spotkanie ministrów odpowiedzialnych za turystykę z wszystkich krajów Unii Europejskiej. Tematem obrad będą kwestie bezpieczeństwa w turystyce i promowania mniej rozwiniętych regionów.
Wiceminister zakończył apelem do branży turystycznej, żeby dopomogła w osiągnięciu sukcesu turystyki. – Grajmy w jednej drużynie – wezwał zebranych.
Paweł Niewiadomski:Drastyczne plany Komisji Europejskiej wobec biur podróży
Prezes PIT Paweł Niewiadomski uzupełnił obraz nakreślony przez wiceministra o dane z turystyki wyjazdowej, zaczerpnięte między innymi z raportu serwisu Turystyka.rp.pl i Instytutu Badań Rynku Turystycznego, które pokazywały dynamiczny wzrost wyjazdów Polaków z biurami podróży (ponad 28 procent w 2024 roku), a także rozwój tych firma na polskim rynku.
Zapewniał, że wyjazdy Polaków służą też przyjazdom zagranicznych gości do Polski. PIT i jego członkowie zachęcają bowiem do odwiedzania naszego kraju, a ich klienci są ambasadorami Polski w krajach, w których wypoczywają.
Niewiadomski nawiązał też do "bardzo restrykcyjnych propozycji Komisji Europejskiej ograniczenia działalności biur podróży". Chodzi o prace nad zmianą dyrektywy turystycznej, jakie toczą się w Brukseli, a szczególnie propozycję zakazanie przyjmowania zaliczek na poczet wyjazdów klientów.
Czytaj więcej
Europejskie organizacje reprezentujące biura podróży i agentów turystycznych walczą z próbą przeprowadzenia przez Komisję Europejską niekorzystnych...
Innym problemem dla organizatorów turystyki może być dążenie Unii Europejskiej do rozszerzenia możliwości odstąpienia od umowy na wyjazd z powodu nadzwyczajnych i nieuniknionych okoliczności (nno). Teraz nno obowiązuje w wypadku wystąpienia w miejscu docelowym, do którego klient biura podróży miał jechać, po zmianach będzie mógł także zrezygnować z podróży bez ponoszenia kosztów (organizator musi mu zwrócić pieniądze), jeśli nno wystąpi w miejscu, z którego miał rozpocząć podróż (co w większości wypadków oznacza miejsce jego zamieszkania).
Z drugiej strony Unia Europejska chce dać branży turystycznej możliwość upomnienia się o pieniądze wpłacone awansem, u podwykonawców, czyli na przykład w liniach lotniczych lub w hotelu. Prawo regresu.
Polska Organizacja Turystyczna: Jest optymizm w polskich turystach
Nieco ostudziła nastroje dotyczące statystyk dyrektor zarządzająca Polskiej Organizacji Turystycznej Teresa Buczak. Przypomniała, że co piąty turysta, z tych którzy przyjechali do Polski w 2024 roku przyjechał z biurem podróży, pozostali podróżowali na własną rękę. Dawniej proporcje były korzystniejsze dla zorganizowanych grup i – prawdopodobnie – udział polskich touroperatorów obsługujących zagranicznych gości w Polsce był w tym ruchu większy.
Po Polsce podróżowało w sposób zorganizowany zaledwie 1,5 procent wszystkich turystów.
- Widać, że rola przedsiębiorców i nasza, Polskiej Organizacji Turystycznej, jest istotna, żeby docierać do tych zagranicznych klientów przez promowanie Polski i organizowanie podróży studyjnych dla polskiej branży - mówiła Buczak.
Czytaj więcej
Bałtowski Kompleks Turystyczny, zwany popularnie Juraparkiem, od nazwy największej atrakcji, został tegorocznym laureatem Złotego Certyfikatu Polsk...
Co więcej - najnowsze dane Europejskiej Rady Podróży (ETC) pokazują, że Polacy najczęściej ze wszystkich ankietowanych nacji Unii Europejskiej deklaruje chęć wyjazdu w pierwszym półroczu za granicę. Mówi tak aż 80 procent tych, którzy planują wyjazd. Ich optymizm jest większy niż Brytyjczyków, Włochów, Holendrów, a szczególnie Niemców, którzy chociaż słyną z mobilności, w ostatnich miesiącach są większymi - ze względu na stan ich gospodarki - pesymistami, jeśli chodzi o ich możliwości wyjazdowe. Jest to o tyle niepokojące, że rynek niemiecki jest tradycyjnie najważniejszy dla polskiej turystyki przyjazdowej jako rynek emisyjny.
Wśród Polaków większy entuzjazm dla podróży wykazują turyści w wieku 55 lat i więcej, na drugim biegunie znaleźli się - według badania ETC - najmłodsi dorośli Polacy, ci z pokolenia Z.
Widać też - mówiła Buczak - inny trend. Już nie jak dawniej jeden, dwa procent, ale prawie aż 10 procent turystów europejskich deklaruje, że klimat i pogoda są dla nich istotną wskazówką w planowaniu wakacji. Dlatego częściej decydują się na odwiedzenie krajów leżących na północy kontynentu, rezygnując z tradycyjnych kierunków południowych, gdzie jest dla nich za gorąco. - Znaczenie Polski jako destynacji w tym kontekście wzrasta - mówiła.