Khaleda Ananiego na czele Ministerstwa Turystyki i Starożytności zastąpił Ahmed Issa, dyrektor generalny bankowości detalicznej Commercial International Bank (CIB), największego banku prywatnego w Egipcie. Pracę w bankowości rozpoczął w 1993 roku. Był odpowiedzialny za formułowanie i realizację strategii w bankowości konsumenckiej i biznesowej CIB.

Khaled Anani w ostatnich latach kierował staraniami Egiptu, by ożywić przemysł turystyczny, jeden z filarów gospodarki tego kraju. Między innymi promował odkrycia starożytnych grobowców i zabytków, i szykował na jesień otwarcie Wielkiego Muzeum Egipskiego w Gizie.

Czytaj więcej

Premier Egiptu: Chcemy jak najszybciej otworzyć Wielkie Muzeum Egipskie

Zmiana gabinetu, która została zatwierdzona przez parlament na nadzwyczajnej sesji, objęła między innymi teki ministerstwa zdrowia, edukacji, pracy, kultury, lotnictwa cywilnego, rozwoju lokalnego i nawadniania - podaje abcnews.go.com. Sissi wyjaśnił, że zmiany nastąpiły po konsultacji z premierem Mustafą Madboulym.

"Decyzja o zmianach w rządzie ma ożywić jego działania w ważnych kwestiach wewnętrznych i zagranicznych, by ochronić interesy państwa i usługi świadczone na rzecz obywateli Egiptu" - tłumaczy na Facebooku prezydent.

Była to trzecia zmiana w rządzie od czasu mianowania Madbouly'ego na premiera w czerwcu 2018 roku. Nie dotknęła jednak kluczowych resortów, jak sprawy zagraniczne, finanse, obrona i sprawy wewnętrzne. Dlatego Abdel-Monem Emam z opozycyjnej Partii Sprawiedliwości skrytykował przetasowania jako „rozczarowujące”. Powiedział, że ma nadzieję, że zostaną nimi objęta gospodarka. Gospodarka Egiptu została mocno dotknięta kryzysem wywołanym pandemią koronawirusa i wojną na Ukrainie, która wstrząsnęła rynkami i podniosła ceny ropy i żywności na całym świecie.

Egipt jest największym na świecie importerem pszenicy, której większość pochodziła z Rosji i Ukrainy. Zaopatrzenie kraju podlega zmianom cen na rynku międzynarodowym.

W ostatnich miesiącach rząd prowadził rozmowy z Międzynarodowym Funduszem Walutowym w sprawie nowej pożyczki na wsparcie programu reform i sprostania wyzwaniom. Bogate kraje Zatoki Arabskiej obiecały Egiptowi pieniądze na inwestycje o wartości miliardów dolarów.

"Rachunki Egipcjan za żywność i energię poszybowały w górę, zwiększając ciężar biednych i średniej klasy ludzi, którzy już ponieśli główny ciężar programu reform z 2016 roku. Program ten, uzgodniony z MFW, obejmował bolesne środki oszczędnościowe, które spowodowały gwałtowny wzrost cen podstawowych i kluczowych towarów oraz usług" - pisze portal. Przypomina też, że niedawna dewaluacja funta egipskiego, który już w 2016 roku stracił połowę wartości, spowodowała kolejne podwyżki cen żywności i innych surowców.

Według egipskiego urzędu statystycznego roczna stopa inflacji w lipcu wyniosła 14,6 procent, ponad dwukrotnie więcej niż w tym samym miesiącu zeszłego roku, kiedy zanotowała 6,1 procent.

Zaprzysiężenie nowych ministrów ma się odbyć w niedzielę.