Reklama

Lufthansa chce płacić mniej za korzystanie z lotniska we Frankfurcie

Największy niemiecki przewoźnik chce płacić za korzystanie z lotniska we Frankfurcie tyle samo co Ryanair, czyli mniej. Z głównej bazy przesiadkowej Lufthansy irlandzka linia będzie latała od marca 2017 roku
Lufthansa chce płacić mniej za korzystanie z lotniska we Frankfurcie

Foto: AFP

To kolejne główne lotnisko, m.in. po Barcelonie, Warszawie, Dublinie i Brukseli, skąd Ryanair chce latać, konkurując bezpośrednio z liniami tradycyjnymi.

Carsten Spohr, prezes Lufthansy, nie jest zaskoczony, że Ryanair postanowił latać nie tylko z oddalonego o 100 km Hahn (nazywając ten port "Frankfurtem"), ale i z samego Frankfurtu, bo tutaj jest najwięcej biznesu. - Chcemy jednak takich samych warunków, jakie dostał Ryanair - powiedział podczas konferencji we Frankfurcie. Warto przy tym pamiętać, że Lufthansa jest udziałowcem frankfurckiego lotniska. Należy do niej 8,44 procent jego akcji.

Ryanair chce postawić w swojej frankfurckiej bazie dwa samoloty, które polecą do portów hiszpańskich - Alicante, Malagi i Palmy de Mallorca - i do Faro w Portugalii. Cel na przyszły rok to 400 tysięcy pasażerów z frankfurckiego lotniska odebranych głównie niskokosztowej linii z Grupy Lufthansy, czyli Eurowingsowi, ale i samej Lufthansie.

Frankfurt będzie dziewiątą bazą Ryanaira w Niemczech. Prezes frankfurckiego lotniska Stefan Schulte jest zadowolony, ale liczy się z tym, że Irlandczycy postawią mu wiele trudnych warunków, bo to bardzo wymagający klient. Między innymi zasadą jest, że czas pobytu linii na lotnisku nie przekracza 30 minut, co czasami jest wyzwaniem w mniejszych portach, takich jak np. Warszawa. We Frankfurcie, jeśli samolot jest zaparkowany daleko, sam dojazd autobusem może potrwać nawet 10 minut.

Kiedy tylko Ryanair wspomniał o chęci latania z Frankfurtu, pojawiły się pogłoski, że dostał od zarządu Fraportu 40 procent zniżki w opłatach. - Nie wyobrażam sobie sytuacji, że władze lotniska stosują różne stawki dla różnych przewoźników. Przecież nasze Eurowings nie cieszą się żadnymi przywilejami. Gdyby jednak tak się stało, to z pewnością niemieckie linie, takie jak Condor czy Air Berlin, także chciałyby płacić mniej.

Reklama
Reklama

Na razie linie niskokosztowe mają 4-procentowy udział w ruchu z lotniska we Frankfurcie i 10 procent udziałów w ruchu niemieckim.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
Bezpieczeństwo to nie dodatek. To fundament systemu płatności
Materiał Promocyjny
Dane zamiast deklaracji. ESG oparte na faktach
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama