Reklama

Ubezpieczenia turystyczne coraz popularniejsze

Polacy coraz częściej kupują ubezpieczenia turystyczne także na wyjazdy organizowane samodzielnie. Rynek jest dziś wart ok. 300 milionów złotych i wciąż rośnie

Aktualizacja: 18.09.2015 12:58 Publikacja: 18.09.2015 08:56

Ubezpieczenia turystyczne coraz popularniejsze

Foto: Newseria Biznes

– Rynek ubezpieczeń turystycznych wycenia się na ok. 300 milionów złotych. Ta liczba rośnie co roku o kilkanaście procent – mówi Magdalena Oszczak, ekspertka towarzystwa ubezpieczeniowego AXA. – My również obserwujemy znaczny wzrost sprzedaży polis turystycznych. Najwięcej ubezpieczeń sprzedawaliśmy od czerwiec do sierpnia i od stycznia do lutego - wylicza. Dodaje, że AXA właśnie rozpoczyna sprzedaż ubezpieczeń zimowych.

Zdaniem Oszczak oznacza to, że świadomość na temat ubezpieczeń turystycznych rośnie. Z badań Mondial Assistance wynika, że 67 procent osób z 15 milionów planujących tegoroczne wakacje deklarowało chęć zakupu polisy turystycznej. Co roku decyduje się na to coraz więcej podróżujących. Wpływ na to może mieć rosnąca popularność wyjazdów na własną rękę.

– Obserwujemy zmianę na rynku ubezpieczeń turystycznych związaną z przekierowaniem ruchu z biur podróży na wyjazdy indywidualne – mówi ekspertka AXA. – Coraz więcej Polaków wyjeżdża samodzielnie, przez różnego rodzaju portale rezerwuje sobie hotel, transfer, samolot i tak samo kupuje ubezpieczenie. Obserwujemy bardzo duży wzrost sprzedaży polis indywidualnych przez internet, a nie za pośrednictwem biur podróży - opisuje.

Jak podkreśla Oszczak, Polacy ubezpieczają się na coraz wyższe kwoty. Jeszcze kilka lat temu dominowała sprzedaż polis na 10-20 tys. euro.

– Ponad 67 procent polis w naszym portfelu to polisy na wyższe sumy ubezpieczenia, powyżej 30 tys. euro na koszty leczenia. 30 tys. złotych to w tej chwili minimum, a są nawet na 100 czy 150 tys. euro. Wynika to głównie z tego, że jest coraz większa świadomość wysokich kosztów leczenia, jakie są w krajach pozaeuropejskich i w samej Europie – mówi Magdalena Oszczak.

Reklama
Reklama

Przypomina, że nawet niegroźne zdarzenie na stoku zakończone złamaniem ręki czy nogi oznacza wydatek na leczenie rzędu 3-4 tys. euro. Dobrze działające polisy muszą opiewać na przynajmniej 20-30 tys. euro, żeby objęły transport czy koszt poważniejszych zabiegów. Osoby, które podczas wyjazdów chcą uprawiać sporty ekstremalne, potrzebują jednak dodatkowego ubezpieczenia.

– Ogólnie na polskim rynku jest jeden rodzaj ubezpieczenia, który zawiera pakiet ubezpieczeń, tj. koszty leczenia, następstwa nieszczęśliwych wypadków, bagaż podróżny i OC. Jest też wiele możliwości jego rozszerzenia, np. o aktywności sportowe, sporty wysokiego ryzyka – mówi Oszczak.

Dla klientów możliwość wyboru i rozszerzania polisy jest więc coraz istotniejsza, podobnie jak pakiet usług assistance, dlatego ubezpieczyciele rozbudowują swoje oferty.

– Proponujemy nowy pakiet ubezpieczeń Multitravel z pełną ochroną, bardzo szerokim zakresem assistance, wysokimi sumami ubezpieczeń, nawet do 250 tys. euro na koszty leczenia, z włączeniem amatorskiego uprawiania sportu i – co najważniejsze – z włączeniem następstw chorób przewlekłych – mówi Oszczak.

Dodaje, że indywidualni klienci poszukują nowych rozwiązań, ochrony obejmującej nie tylko koszty leczenia czy ubezpieczenie bagażu, lecz także uwzględniającej bezpieczeństwo finansowe. To przyszłość tego rynku – przekonuje przedstawicielka AXA. Stąd popularność polis kupowanych na wypadek rezygnacji z wyjazdu.

– Segmentem stale rosnącym są ubezpieczenia od kosztów rezygnacji z biletu, z imprezy turystycznej lub z noclegu. To również wynika z tego, że częściej sami organizujemy sobie wakacje. Jeżeli kupujemy bilet na pół roku wcześniej, to chcielibyśmy go ubezpieczyć w przypadku, kiedy zachorujemy, zachoruje nam dziecko czy zdarzy się coś nieprzewidzianego – mówi ekspertka AXA.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Turystyka
Nowa opłata dla turystów? Koszt wypoczynku może wzrosnąć
Turystyka
Dolina Sanu i Wisły: pięć perełek, które zaskakują
Materiał Promocyjny
ROP na zakręcie. Bez kompromisu się nie uda
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama