Czartery polecą dalej

Wprowadzenie do oferty biur podróży dużych samolotów uatrakcyjnia ofertę dalekich wyjazdów

Publikacja: 09.10.2013 09:08

Czartery polecą dalej

Foto: Bloomberg

Większe maszyny u przewoźników sprawią, że czarterem będzie można bez przesiadek dotrzeć do zamorskich kurortów. To także szansa na „złapanie" taniego połączenia na krótko przed odlotem i możliwość zaoszczędzenia czasami nawet kilku tysięcy złotych.

Nieporównywalny z dotychczasową ofertą jest także komfort podróży. Dotąd lot czarterowy, wykonywany najczęściej samolotami typu boeing 737, np. z Warszawy do Bangkoku trwał 16–18 godzin z dwoma przesiadkami. Dreamliner wyczarterowany w LOT-cie będzie pokonywał tę trasę bez przystanków w czasie krótszym nawet o 5 godzin.

– Od 2 listopada czarterami LOT-u będzie można polecieć z Warszawy do Meksyku, Wenezueli, Kenii, na Dominikanę, Kubę i Sri Lankę – mówi rzeczniczka LOT-u Barbara Pijanowska-Kuras.

Maszyny LOT-u, razem z załogami, zostały wynajęte przez dwa biura podróży – Rainbow Tours i Itakę. Dla LOT-u to dodatkowa korzyść, bo w sezonie zimowym będzie miał pracę także dla załóg.

W planach są jeszcze inne kierunki, wszędzie tam, dokąd zdecydują się wysłać swoich klientów biura podróży. Na przykład na indonezyjską wyspę Bali, dokąd dreamliner może dolecieć bez problemu „na raz".

Im bliżej, tym taniej

Sam przelot linią czarterową na Wyspy Kanaryjskie z Warszawy kosztuje od 990 do około 1500 złotych, czyli o połowę taniej niż ceny oferowane przez regularnych przewoźników. Podobne różnice występują na innych kierunkach. Na przykład bilet powrotny do Portugalii, to wydatek rzędu 900 – 1200 zł, 900 – 1200 zł do Egiptu, 500 – 1100 zł do Grecji.

– Takie bilety można kupić w Internecie. Najtańsze tuż przed wylotem, bo biura podróży do ostatniej chwili starają się sprzedać całą wycieczkę, a nie jedynie przelot. Tyle że czekanie do ostatniego momentu jest ryzykowne, bo może się okazać, że biletu już nie ma – wskazuje Joanna Gawrońska z biura podróży Jaknalato. Zwraca jednocześnie uwagę, że czasami bardziej opłacalne jest wykupienie całej wycieczki, a nie samego biletu.

I rzeczywiście w listopadzie za 3,3 tys. zł dostępna jest oferta all inclusive na tydzień na plaży w Kenii. Sam bilet do Mombasy kosztował zaś w Enter Airze we wtorek 3,8 tys. zł.

– Tyle że w zimie zainteresowanie lotami czarterowymi jest dużo mniejsze niż latem. Stosunkowo łatwo kupić bilet linii rejsowej, który będzie w konkurencyjnej cenie – uważa Magdalena Fijołek z eSky.pl. – Dodatkowo klienci rzadko chcą planować egzotyczny wyjazd na ostatnią chwilę. Z reguły wcześniej chcą kupić i móc zacząć organizowanie wyprawy – hotele, atrakcje na miejscu. Często jest też tak, że do miejsc egzotycznych klienci lubią latać w przerwie świątecznej, na sylwestra, a wówczas kupienie biletu na sam lot czarterem jest właściwie niemożliwe – dodaje.

Niewielki wzrost

Warszawa oferowała w sezonie letnim około 100 połączeń czarerowych, Katowice – 38, Poznań – 30, Gdańsk – 21, Wrocław – 27, Kraków – 18, Bydgoszcz i Łódź po 13, Rzeszów – 10, a Szczecin pięć.

– W tym roku lotów czarterowych dostępnych dla klientów było mniej niż w ubiegłym – zwraca uwagę Fijołek. I dodaje, że bilety na loty czarterowe są nieznacznie droższe niż rok temu. Średnio o 100 – 200 złotych.

Mniejsza liczba lotów wynika m.in. z odwołania rejsów do Egiptu z powodu zamieszek w największych miastach. Natomiast wzrost rynku wynika głównie z większego wypełnienia samolotów, zwłaszcza poza typowym sezonem wakacyjnym.

Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: W Grecji Mitsis nie do pobicia
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017 pomaga w pracy agenta
Turystyka
Kompas Wakacyjny 2017: „Strelicje" pokonały „Ślicznotkę"
Turystyka
Turcy mają nowy pomysł na all inclusive
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Turystyka
Włoskie sklepiki bez mafijnych pamiątek