Jak podaje MSZ w komunikacie, „należy podkreślić, że miejscowe siły bezpieczeństwa podejmują zdecydowane działania i od 2016 roku nie doszło w Tunezji do zamachu terrorystycznego wymierzonego w turystów. Niemniej jednak, w ocenie MSZ, zagrożenie zamachami terrorystycznymi utrzymuje się na terenie całego kraju.”

Ministerstwo przypomina, że stan wyjątkowy, wprowadzony po fali zamachów w 2015 roku, może być czasowo znoszony i przywracany, w zależności od rozwoju sytuacji. Od 3 lipca obszary produkcyjne, w tym strategiczne przedsiębiorstwa produkcyjne, zostały ogłoszone terenami zmilitaryzowanymi do czasu ustąpienia zagrożenia blokadami i strajkami okupacyjnymi. Wejście na te tereny wymaga specjalnej przepustki.

Resort odradza odwiedzanie pogranicza tunezyjsko-libijskiego i tunezyjsko-algierskiego, zwłaszcza na zachód od linii wyznaczonej miastami Tabarka – Jendouba – Al Kaf – Siljana – Sidi Bu Zajd – Kafsa – Tauzar, i strefy pustynnej na południe od linii wyznaczonej miastami Tauzar – Kibili – Kabis – Dżardżis.

Polakom planującym wakacje w Tunezji resort zaleca wybór wyjazdów grupowych i pobyt w hotelach, zapewniających pełną ochronę wewnątrz obiektu, w tym na przylegającej do niego plaży. MSZ odradza wyjazdy indywidualne poza miejscowości turystyczne.

Polska była ostatnim w Europie państwem, które utrzymywało wysoką rangę („nie podróżuj”) ostrzeżeń przed wyjazdami do Tunezji. Wcześniej, pod koniec lipca, komunikat złagodził resort spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii (czytaj: Brytyjski MSZ: Tunezja bezpieczniejsza dla turystów).

Ministerialne ostrzeżenia przed podróżami do Tunezji zaostrzyły się w czerwcu 2015 roku, po zamachu w nadmorskiej miejscowości Mina al-Kantawi, niedaleko Susy. Zginęło wówczas 38 turystów, w tym 30 Brytyjczyków.