Maciej Nykiel, ostatni prezes polskiej spółki Neckermann, ogłosił dzisiaj oficjalnie rozpoczęcie działalności założonego przez niego biura podróży pod nazwą Nekera. Nekera zarejestrowana została na początku stycznia, a na początku lutego Nykiel podpisał umowę z inwestorami inwestora. Okazały się nimi dwa fundusze Xevin Investments i IQ Pomerania, które są już właścicielami serwisu internetowego z noclegami Triverna.pl. Założycielem i prezesem Triverny jest Dawid Dusza. Fundusze objęły w sumie 75 procent udziałów w nowej spółce, Nykiel zachował 25 procent. Strony nie ujawniają wysokości transakcji. Podają jedynie, że kapitał zakładowy firmy wynosi teraz 1,5 miliona złotych.

– Jak chce się robić poważne biuro podróży, to trzeba mieć na to pieniądze. Nie pięć tysięcy, pięćdziesiąt tysięcy i nie pięćset tysięcy, ale miliony – mówi Nykiel. – My mamy poważnych inwestorów – zapewniał.

Jak podkreśla Nykiel, Nekerę tworzą doświadczeni menedżerowie z biura podróży Neckermann. Neckermann w wyniku upadku jego spółki matki, Thomas Cook Touristik, ogłosił niewypłacalność 25 września zeszłego roku. Od tamtej pory myśleli oni o kontynuowaniu wspólnie pracy. W zespole Nekery jest już 20 osób, których większość wywodzi się właśnie z Neckermanna.

CZYTAJ: Nekera, nowe biuro podróży Macieja Nykiela, gotowe do działania

Od dzisiaj oferty Nekery można znaleźć w systemie rezerwacyjnym N-Sykon i w powiązanym z nim popularnym systemie MerlinX. Biuro podróży uruchomiło też stronę Nekera.pl, przez którą można kupić jego wyjazdy.

Co oferuje Nekera? – Mamy mnóstwo fantastycznych hoteli w Grecji, Hiszpanii, Bułgarii, Turcji, Chorwacji i Włoszech – mówi Nykiel. Można rezerwować w nich same noclegi z dojazdem własnym albo łączyć je w pakiety dynamiczne z biletami na samoloty linii regularnych, tanich i czarterowych. Nekera sama jednak nie wynajmuje całych samolotów, korzysta z miejsc w maszynach czarterowanych przez innych touroperatorów. – Mamy w ofercie wszystko co lata z Polski, pod tym względem nie jesteśmy gorsi od innych organizatorów – zapewnia Nykiel.

W sumie jednak Nekera oferuje na całym świecie 15 tysięcy hoteli. Ma wiele kierunków poza najpopularniejszym wśród polskich turystów regionem basenu Morza Śródziemnego. Nykiel wymienia między innymi Izrael, Gruzję i Jordanię, a także dalekie kierunki – od Dominikany, przez Seszele, do Republiki Południowej Afryki.

Dzięki współpracy z Triverna.pl można też wykupić noclegi w 600 hotelach w Polsce – zarówno miejskich jak i wypoczynkowych. – Tego produktu w takim zakresie nie ma żaden inny touroperator w Polsce – podkreśla Nykiel.

Prezes Nekery ogłosił też, że w marcu będzie już można kupować w jego biurze wyjazdy na narty do większości krajów europejskich, znanych z ośrodków narciarskich, na sezon 2020/2021. I zapowiedział, że na 9-13 grudnia firma planuje otwarcie sezonu narciarskiego we włoskim ośrodku Val di Fassa Campiello. Chce to zrobić w stylu, jaki wprowadził w Polsce Neckermann – z muzyką i imprezami towarzyszącymi dla klientów i agentów turystycznych.

Już w przyszłym tygodniu Nekera ruszy z prezentacjami dla agentów turystycznych, na których zamierza oprzeć sprzedaż. 25 spotkań zaplanowano w miastach całej Polski. Docelowo touroperator chciałby mieć sieć 2000 sprzedawców. Obiecuje im warunki współpracy oparte na daleko idących udogodnieniach i „prowizji powyżej średniej rynkowej”. – Zamroziliśmy prowizje na poziomie zeszłego roku, tymczasem wielu innych touroperatorów je obniżyło – mówi Nykiel.

Nykiel pytany o biznesplan nowego przedsięwzięcia ujawnia, że wspólnicy zakładają, że firma na koniec roku osiągnie równowagę między wydatkami a zyskami, a w 2021 roku przyniesie im już pierwszy zysk. W tym roku zamierza obsłużyć „kilkadziesiąt tysięcy klientów”, podobnie w kolejnym roku, z tym, że te drugie „kilkadziesiąt tysięcy” ma być już dużo większe.

Czy nazwa „Nekera” i logo biura – czarny napis NEKERA, poprzedzony dużym żółtopomarańczowym N – wyraźnie nawiązujące do nazwy Neckermann, nie będą stanowić obciążenia dla nowego podmiotu? Zdaniem Nykiela nie należy wiązać obu firm. – Odcinamy się od Neckermanna, chociaż uważam, że wiążą się z nim pozytywne skojarzenia. Neckermann i Nekera to dwie kompletnie różne firmy. Zawsze chciałem stworzyć nowoczesnego touroperatora. Równie dobrze można powiedzieć, że nazwa Nekera wzięła się od mojego nazwiska – twierdzi prezes.