Protesty mają odbyć się w ponad 30 miastach w całym kraju, jednak w rzeczywistości może być ich więcej, bo liczba zaangażowanych w akcję rośnie – pisze niemiecki portal branży turystycznej Travel Talk. Agenci chcą zwrócić uwagę władz na swoją trudną sytuację i głośno zażądać natychmiastowej pomocy finansowej. Tylko dzięki niej będą mogli przetrwać kryzys.

W każdym proteście udział weźmie od 10 do 50 osób – to ograniczenie związane jest z przepisami, które mówią, że zgromadzenie nie może liczyć więcej niż 50 uczestników. Akcje mają odbyć się w najbliższą środę, 29 kwietnia. Na razie nie jest jednak pewne, czy gminy wydadzą stosowne zezwolenia. To może opóźnić przedsięwzięcie.

ZOBACZ TAKŻE: Nastroje niemieckich agentów turystycznych złe jak nigdy dotąd

Demonstracje mają przebiegać w różny sposób – niektórzy proponują, żeby wystawić na ulice puste walizki i leżaki, ułożyć katalogi biur podróży w ogromne stosy lub stworzyć z nich napis „Reisebüro” (biuro podróży).

Travel Talk twierdzi, że pomysł narodził się po opublikowaniu przez niego artykule o właścicielu biura agencyjnego z Drezna, Rainerze Maertensie, który zorganizował konwój autokarów przez miasto.

Wakacyjni doradcy skrzykują się przede wszystkim przez grupę na Facebooku, która powstała 22 kwietnia, a do której zapisało się już ponad 3,6 tysiąca osób. Wielu pracowników i właścicieli biur agencyjnych uważa, że są dyskryminowani – podczas gdy duzi touroperatorzy i linie lotnicze mogą liczyć na finansową pomoc rządu, oni są pomijani. Nieformalna organizacja szykuje informacje prasowe, a właściciel biura Fernweh z Apoldy, Kevin Walther, wydrukował nawet olbrzymie plakaty, które chce zawiesić w centrach miast. – Czuję, że wsparcie jest coraz większe i że staniemy się jedną wielką wspólnotą – mówi Walther o współpracy między agentami.

CZYTAJ TEŻ: Niemiecka izba turystyczna chce rekompensat dla touroperatorów i agentów

Pełna lista miast i terminów planowanych demonstracji publikowana jest we wspomnianej grupie na Facebooku Vorbereitung bundesweite Demo Reisebüros (z niemieckiego: przygotowanie krajowych demonstracji agencji turystycznych). Sytuację śledzi też organizacja branży turystycznej ASR (Allianz selbständiger Reiseunternehmen), która prezentuje najświeższe informacje na ten temat na swojej stronie internetowej.