Reklama

Inflacja studzi popyt na wakacje. "Sierpień jak lipiec? Tego jeszcze nie było"

Wakacje z biurem podróży w lipcu i sierpniu kosztują średnio 2670 złotych. To prawie 400 złotych więcej niż rok wcześniej, ale tylko o 100 złotych więcej niż w 2019 roku – policzył Travelplanet.pl. Inflacja wyraźnie studzi popyt na wyjazdy zagraniczne, sprzedaż na sierpień jest wyjątkowo słaba, na poziomie lipca.
Inflacja studzi popyt na wakacje. "Sierpień jak lipiec? Tego jeszcze nie było"

Foto: Krzysztof Majda

Jak wynika ze statystyk sprzedaży tego agenta turystycznego, kto zarezerwował wakacje do końca marca, ten zapłacił najtaniej. Potem było już tylko drożej. I tak średni koszt wyjazdu zarezerwowanego do 30 września 2021 roku wyniósł 2430 złotych, od października do końca 2021 roku – 2455 złotych, od stycznia 2022 roku do końca marca – 2348 złotych (jedyny spadek), ale już w kwietniu 2022 roku średnia cena wyniosła 2610 złotych, w maju 2657, w czerwcu 2708, a w lipcu 2855 złotych.

O ile klienci do końca marca płacili średnio około 2400 złotych za osobę, czyli nieco ponad 100 zł więcej niż w roku 2021, kiedy średnia wyniosła 2280 złotych, o tyle w lipcu musieli zapłacić już o ponad 450 złotych więcej niż w ofercie first minute i o prawie 600 złotych więcej niż kosztowały one w sezonie 2021 – podaje Travelplanet.pl.

Foto: Travelplanet.pl

- Warunki zakupu wakacji first minute były dla klientów niezwykle atrakcyjne: kilkunastoprocentowe zaliczki, gratis dodawana gwarancja niezmienności ceny, możliwość bezkosztowej zamiany terminu lub kierunku – zwłaszcza na przełomie lutego i marca miały zapobiec zapaści w rezerwacjach, spowodowanej niewiadomymi dla turystyki skutkami agresji Rosji na Ukrainę – tłumaczy prezes Travelplanet.pl Radosław Damasiewicz.

Czytaj więcej

Traveldata: Ceny „lastów” rosną do ostatniej chwili
Reklama
Reklama

- Od maja wycieczki drożały ze względu na skokowy wzrost cen paliwa lotniczego, a w czerwcu dodatkowo z powodu dużego osłabienia złotówki wobec euro i dolara, w których rozliczają się touroperatorzy z kontrahentami. Dynamika sprzedaży, która dawała przesłanki do prognoz, że rekord wyjazdów z biurami podróży z lata 2019 może zostać wyrównany, a nawet pobity, wyraźnie osłabła – dodaje Damasiewicz.

Co kraj to podwyżka

Najdynamiczniej drożały dwa kierunki - Hiszpania kontynentalna i Wyspy Kanaryjskie - o 600 – 800 złotych. Najmniej, bo o 176 złotych wzrosła cena wakacji w Albanii - wylicza agent.

Dynamika wzrostu kosztów rezerwacji na okres 1 lipca – 31 sierpnia 2022 roku między marcem a lipcem

Foto: Travelplanet.pl

Najpopularniejszym kierunkiem wśród klientów Travelplanet.pl jest Turcja. Podobnie było w 2021 roku, ale wówczas wyprzedzała ona Grecję tylko nieznacznie. W tym roku różnica jest wyraźna. - Oprócz niższych cen ofert przyczyniło się do tego umożliwienie obywatelom Polski wjazdu do tego kraju na podstawie dowodu osobistego, a nie tylko paszportu – wskazuje Damasiewicz.

Jego zdaniem trzecie miejsce Bułgarii też nie jest niespodzianką, choć we wczesnych rezerwacjach była ona za Egiptem. Bułgaria, mimo skokowego wzrostu cen ofert w lipcu, wciąż jest najtańszym kierunkiem na wakacje z dolotem. Chorwacja w rankingu jest nieco tańsza od Bułgarii, ale należy pamiętać, że większość ofert nad Adriatyk sprzedaje się z dojazdem własnym, a nie z przelotem.

Reklama
Reklama

W pierwszej dziesiątce od lat nie ma rewolucyjnych zmian – pandemia nie zmieniła zasadniczo preferencji turystów a jedynie lekko je zmodyfikowała. Tego lata poza pierwszą dziesiątką znalazły się Włochy. Ten kraj jako jeden z ostatnich zniósł wszystkie obostrzenia związane z wjazdem.

- Nie powinien mylić bardzo niski koszt rezerwacji w Polsce w porównaniu z zagranicą. Oferta krajowa nie obejmuje dojazdu lub przelotu, ponadto mamy do czynienia z odmienną strukturą rezerwacji. O ile w wypadku zagranicznych wakacji do końca lipca niemal 47 procent turystów wykupiło wakacje w standardzie czterogwiazdkowym, a ponad 33 procent w pięciogwiazdkowym, to w wypadku wypoczynku w Polsce tę jakość rezerwuje niespełna jedna czwarta klientów biur podróży, za to wakacje w obiektach nieskategoryzowanych wybiera prawie połowa – dopowiada Damasiewicz.

Ostatnia szansa na wakacyjny luksus?

96 procent klientów Travelplanet wybrało samolot jako środek transportu, a tylko nieco ponad 3 procent – dojazd własny.

Niemal 47 procent turystów wykupiło wypoczynek w hotelu 4*, a ponad 33 procent w hotelu 5*. To wartości zbliżone do poprzedniego sezonu, o ile jednak wówczas średni koszt pobytu w hotelu 4* wynosił około 2200 złotych, a w 5* około 2500 złotych, o tyle obecnie jest to w obu wypadkach o 450 złotych więcej.

- Brak perspektyw na szybkie wygaszenie inflacji może skłaniać turystów do kupowania wakacji o wysokim standardzie. Mogą bowiem obawiać się, że na tak luksusowy wypoczynek w kolejnych latach może ich już nie będzie stać – komentuje prezes Travelplanet.pl.

Rynek złapał zadyszkę

- Tego lata w biurach podróży obserwujemy dużą skłonność do rezerwowania wakacji raczej za granicą niż w Polsce. I jak się wydaje, to nie tylko kwestia cen. Zamieszanie na europejskich lotniskach u progu sezonu, spowodowane strajkami personelu linii lotniczych i personelu naziemnego skierowały spore grono turystów ku biurom podróży, gdyż w wypadku przelotów czarterowych z tymi problemami nie mieliśmy do czynienia.

Reklama
Reklama

- Tego lata liczba wyjazdów z biurami podróży jest znacząco większa niż w poprzednim sezonie, ale po bardzo obiecującej sprzedaży wakacji w maju i czerwcu, gdy eksperci z branży wspominali o możliwości powtórzenia rekordu z sezonu 2019, inflacja i spowodowany nią wzrost cen imprez turystycznych na tyle tę dynamikę sprzedaży wyhamowały, że dzisiaj ta nadzieja stoi pod znakiem zapytania. Czerwiec i zwykle rekordowy lipiec plasują się na podobnym poziomie, co jest bezprecedensowe. Odbieramy to jako efekt drożyzny i ograniczania popytu. Ceny są wysokie i nie ma sygnałów, żeby miały spaść. Musiałoby to odbyć się kosztem i tak niewysokich marż organizatorów – wyjaśnia Damasiewicz.

- Z drugiej strony niepokojące informacje o nadciągającej kolejnej fali covidu w Europie i powrót drobnych jeszcze wprawdzie obostrzeń paradoksalnie mogą skłaniać turystów do wyjazdów na zagraniczne wakacje – żeby zdążyć, zanim powtórzy się sytuacja z wczesnej jesieni roku 2020 i 2021. Pandemia za każdym razie miała być w odwrocie, a potem okazywało się, że zamiast jesiennych wylotów były lockdowny – snuje przewidywania Damasiewicz.

Powakacyjna obniżka cen

Czy we wrześniu i październiku będzie taniej? - pyta w swoim podsumowaniu Travelplanet.pl. I odpowiada: Trochę, ale nie będą to spektakularne spadki cen.

Z dotychczasowych rezerwacji wynika, że znacznie taniej będzie można wypocząć w Hiszpanii i Bułgarii (ten kraj, podobnie jak wcześniej Turcja, a od ubiegłego sezonu Grecja, wprowadza ofertę całoroczną). Z kolei drożej, i to wyraźnie, będzie kosztować wypoczynek w Egipcie, Albanii, Włoszech i w Chorwacji.

Foto: Travelplanet.pl

Reklama
Reklama

„Na przełomie września i października w Bułgarii i Turcji można zarezerwować wakacje w hotelu 4* HB, a czasem nawet AI z przelotem za 1100 – 1300 złotych. Na wakacje all inclusive do Turcji (hotel 4*) można polecieć za 1650 złotych w pierwszej połowie września.

Najtańsze takie wakacje w Grecji i Hiszpanii to koszt co najmniej 1400 – 1500 złotych, ale w pierwszej połowie października, a w Chorwacji i na Cyprze – w drugiej połowie tego miesiąca. Przecena wobec ofert wrześniowych to około 400 - 500 złotych.

Wypoczynek wrześniowy lub październikowy w Tunezji (hotel 4*, HB z przelotem) kosztuje tyle samo co na Wyspach Kanaryjskich – 2100 - 2200 złotych.

Od 2300 - 2400 złotych można zarezerwować w takim standardzie jesienne, październikowe wakacje w Albanii, Egipcie i na Sycylii”.

Nowe Trendy
Smoki z Komodo drastycznie podrożały. Turyści odwołują przyjazdy
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX w Warszawie
Materiał Promocyjny
Rekordy sprzedaży i większy magazyn w Duchnicach
Biura Podróży
Brytyjczycy cenią agentów turystycznych. Za „pierwszorzędną obsługę” zapłacą więcej
Biura Podróży
Wakacje 2022: Turcja, Grecja i Egipt najpopularniejsze. Tunezja wraca do gry
Materiał Promocyjny
Arabia Saudyjska. W krainie gościnności
Lotniska
British Airways wstrzymują sprzedaż lotów z Heathrow. Lotnisko sobie nie radzi
Materiał Promocyjny
Dove Self-Esteem: Wsparcie dla nastolatków
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama