W grudniu hotele miejskie i pozamiejskie, w odróżnieniu od wcześniejszych miesięcy, odnotowały bardzo zbliżone obłożenie - pisze Izba Gospodarcza Hotelarstwa Polskiego w komunikacie podsumowującym wyniki ostatniej ankiety. Frekwencję w zakresie 11-50 procent uzyskało 77 procent hoteli miejskich i 75 procent pozamiejskich. Obłożenie powyżej 50 procent odnotowało tylko 12 procent hoteli z obydwu grup.

Z kolei w relacji hoteli obsługujących gości biznesowych i turystów lepiej wypadły te pierwsze, co jest wynikiem zaskakującym z uwagi na przypadający pod koniec grudnia okres świąteczno-noworoczny, sprzyjający pobytom prywatnym i rodzinnym. Obłożenie poniżej 10 procent odnotowało 22 procent hoteli wypoczynkowych i tylko 5 procent hoteli biznesowych. Również w przedziale obłożenia 11-50 procent lepiej wypadły hotele biznesowe (84 procent) niż wypoczynkowe (65 procent). Nie zmienia to jednak generalnie słabego obrazu grudnia - satysfakcjonujący poziom obłożenia powyżej 50 procent uzyskało 11 procent obiektów biznesowych i 13 procent wypoczynkowych.

Lepsze wyniki wyłącznie w okresie świąteczno-noworocznym

Odpowiedzi na dodatkowe pytanie dotyczące obłożenia w czasie wyłącznie świąteczno-noworocznym potwierdzają, że ostatni tydzień grudnia i początek stycznia był okresem z umiarkowanie dobrymi wynikami. Przede wszystkim aż 46 procent hoteli nie zdecydowało się na sprzedaż pakietów w tym okresie, w tym 22 procent obiektów w grupie obsługującej gości wypoczynkowych. Satysfakcjonujący poziom obłożenia powyżej 60 procent uzyskało tylko 22 procent hoteli ogółem i 37 procent obiektów wypoczynkowych.

Czytaj więcej

Coraz więcej członków IGHP. "Cieszy lepsza reprezentatywność"

Dane dotyczące średniej ceny, tak jak w poprzednich miesiącach, wskazują na ciągłą tendencję wzrostową. Przyczyniły się do tego z jednej strony ceny specjalne w okresie świąteczno-noworocznym, ale z drugiej strony konieczność ich podnoszenia z uwagi na wysoki wskaźnik inflacji wynikający ze wzrostu wszystkich kategorii kosztów operacyjnych. Ponad połowa hoteli (56 procent) odnotowała ceny wyższe niż w grudniu 2019 roku, przy czym 21 procent osiągnęło wzrosty o więcej niż 10 procent. W wypadku 17 procent obiektów ceny nie zmieniły się, a spadek średniej ceny zanotowało 24 procent hoteli.

Będzie drożej

W ankiecie wszystkie hotele potwierdziły konieczność podniesienia w 2022 roku cen usług w związku ze wzrostem istotnych kosztów działalności, w tym kosztów mediów, podatków czy wynagrodzeń. Dwa zakresy wzrostów miały największy udział: 32 procent odpowiedzi dla zakresu od 11 do 15 procent oraz 28 procent dla zakresu od 16 do 20 procent - to łącznie 60 procent wszystkich ankietowanych hoteli.

Prognozy rezerwacji coraz słabsze

Dane dotyczące przyjętych rezerwacji na kolejne trzy miesiące powielają niekorzystny schemat poprzednich miesięcy - prognozy ponownie pogorszyły się i pogarszają z każdym kolejnym miesiącem, mimo że druga połowa stycznia i cały luty to okres szkolnych ferii zimowych.

Ponad cztery piąte hoteli prognozuje obłożenie w styczniu poniżej 30 procent, w tym dwie grupy z podobnymi udziałami 23/24 procent w zakresach frekwencji 11-20 procent i 21-30 procent. Na luty ponad trzy czwarte hoteli ma rezerwacje na poziomie nie większym niż 20 procent, w tym dominująca (36 procent) jest grupa obiektów z obłożeniem do 5 procent. W marcu 83 procent hoteli nie przekracza obłożenia 20 procent, przy czym dominująca grupa poniżej 5 procent frekwencji stanowi 44 procent.

Czytaj więcej

Kolejne przejęcie Polskiego Holdingu Hotelowego - tym razem Geovity od PGNiG
Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

Aktualne prognozy dla pierwszego kwartału roku są bardzo słabe. Wydawało się, że ferie zimowe w drugiej połowie stycznia i w lutym przyniosą lepsze perspektywy rezerwacji. Tymczasem widoczny jest brak gości wypoczynkowych i nadal krótkie okienko rezerwacyjne. Taka sytuacja to w dużej mierze efekt rosnącej liczby zachorowań, z prognozami sięgającymi według źródeł rządowych aż 100 tysięcy dziennie w lutym, przy jednoczesnym braku nawet zapowiedzi jakichkolwiek decyzji dotyczących możliwych nowych restrykcji.

Branża hotelarska a PFR

Połowa stycznia była terminem rozliczenia pomocy finansowej z tak zwanej Tarczy 2.0 PFR dla małych i średnich firm (ostatecznie przedłużonym o dodatkowe siedem dni). Z ankiety wynika, że prawie 80 procent hoteli skorzystało z pomocy w ramach tego programu, 35 procent hoteli nie musi spłacać nadwyżki uzyskanej subwencji, z kolei 46 procent hoteli musi zwrócić część subwencji, przy czym w wypadku aż 35 procent hoteli wynika to z konieczności odjęcia w ramach rozliczenia pieniędzy pozyskanych z innych źródeł pomocy publicznej, to jest ZUS-u i powiatowych i wojewódzkich urzędów pracy, co na etapie sporządzania przez hotele prognoz finansowych określających wielkość pomocy z programu PFR było trudne do przewidzenia.

Wśród hotelarzy zdecydowanie przeważają nastroje pesymistyczne

Ankieta grudniowa kończy czwarty kwartał i cały rok 2021. Dlatego IGHP powróciła do pytań dotyczących długoterminowych prognoz dla branży hotelowej w Polsce i aktualnych nastrojów. 81 procent hoteli nie przewiduje osiągnięcia zysku z działalności operacyjnej wcześniej niż pod koniec 2022 roku, a odsetek hoteli wskazujących na okres późniejszy niż rok 2022 wynosi 67 procent.

43 procent hoteli wskazuje 2023 jako najbardziej prawdopodobny rok powrotu przychodów do poziomu z lat 2018-19, 54 procent ankietowanych uważa natomiast, że będzie to rok 2024 lub późniejsze lata.

Najbardziej jednak martwią odpowiedzi dotyczące nastroju branży hotelarskiej - aż u 75 procent hotelarzy jest on pesymistyczny.

W ankiecie przeprowadzonej od 10 do 14 stycznia 2022 roku wzięło udział 221 hoteli we wszystkich województwach. 64 procent z nich to hotele miejskie, 19 procent sieciowe, 33 procent biznesowe, 31 procent wypoczynkowe, 36 procent łączące profil biznesowy z turystycznym. 84 procent obiektów ma nie więcej niż 150 pokojów, 69 procent mniej niż 100 (średnio 84). 93 procent ankietowanych hoteli to mikro, małe i średnie przedsiębiorstwa.