Chociaż pierwsza tura ferii dla pięciu województw już się rozpoczęła, wolnych miejsc jest tyle, że można je rezerwować nawet dzień przed wyjazdem i to w najpopularniejszych narciarskich miejscowościach - zapewniają portale. Dostępne jest różnego rodzaju zakwaterowanie - tak pod względem standardu, jak i lokalizacji i cen.

Średnia wartość rezerwacji dla jednej osoby za noc to 117 złotych. Oznacza to, że czteroosobowa rodzina za tygodniowy wyjazd musiałby zapłacić ponad 3000 złotych, jednak można znaleźć oferty pozwalające zaoszczędzić nawet połowę tej kwoty.

- Warto szukać też ofert specjalnych. Mniejszy o 30 procent względem zeszłego roku poziom rezerwacji skłonił hotelarzy, żeby walczyć o gości cenami - wyjaśnia cytowany w komunikacie prasowym wiceprezes spółek Nocowanie.pl i Noclegi.pl Tomasz Zaniewski.

W tym sezonie największą popularnością cieszą się kwatery i pokoje prywatne, których udział w rezerwacjach wzrósł względem zeszłego roku, kosztem nieco droższych apartamentów. Mając do dyspozycji tańsze opcje, jeszcze rzadziej niż w zeszłym roku turyści wybierają hotele.

Polacy nie tylko stawiają na mniej kosztowne rozwiązania, ale też skracają pobyty, wyjeżdżając średnio na cztery do pięciu dni, w grupach trzy- lub czteroosobowych. Zaledwie jedna piąta rezerwacji to wyjazdy na cały tydzień.

Tradycyjnie turyści najchętniej wypoczywają w górach. Ponad połowa wszystkich zapytań na platformach Nocowanie.pl i Noclegi.pl dotyczy obiektów w województwie Małopolskim. Klienci pytają przede wszystkim o Zakopane, Białkę Tatrzańską, Karpacz, Szklarską Porębę i Krynicę-Zdrój. Co ciekawe, w Zakopanem nie jest w tej chwili najdrożej. Średnia cena rezerwacji za osobę za noc to 107 złotych (w zeszłym roku było to 97 złotych). Więcej trzeba zapłacić w Karpaczu (średnio 118 złotych) czy w Białce Tatrzańskiej (141 złotych).

Ciekawostką tego sezonu jest wzrost zainteresowania miejscowościami nadmorskimi. Obie platformy rezerwacyjne notują zwiększoną liczbę zapytań o obiekty w Kołobrzegu, Ustroniu Morskim czy Sarbinowie.