Hotel ograniczył usługi? Klient może domagać się zniżki

Fot. Pixabay

Niemiecki sąd orzekł, że z powodu ograniczeń zakresu usług w hotelu, nawet jeśli wynikają one z restrykcji związanych z pandemią koronawirusa, klienci mają prawo żądać obniżenia ceny wyjazdu. W tej konkretnej sprawie biuro podróży musi zwrócić turystom 20 procent zapłaconej kwoty.

Sąd z Düsseldorfu przyznał rację klientom, którzy zażądali od touroperatora obniżenia ceny wyjazdu z powodu ograniczonego zakresu usług w hotelu – podaje niemiecki portal branży turystycznej Reisevor9. Zgodnie z wyrokiem biuro podróży musi zwrócić im 20 procent ceny imprezy.

Czteroosobowa rodzina zapłaciła za wycieczkę do Portugalii, która odbyła się w lipcu zeszłego roku, 4,7 tysiąca euro. Wyjazd zarezerwowali w grudniu 2019 roku. W opisie czterogwiazdkowego hotelu było napisane, że znajduje się w nim basen zamknięty, jacuzzi, sala ćwiczeń i plac zabaw. Z atrakcji tych nie można było korzystać w związku z restrykcjami nałożonymi przez rząd Portugalii w ramach walki z pandemią.

CZYTAJ TEŻ: Dubaj wydłuża restrykcje – ograniczenia w hotelach i na plażach

Z kolei basen zewnętrzny był otwarty tylko przez pół dnia, by się wykąpać, trzeba było zrobić rezerwację. Jednocześnie korzystać mogło z niego tylko 15 osób. Natomiast w brodziku mogło bawić się tylko jedno dziecko, potem miejsce to było dezynfekowane. To uniemożliwiało rodzeństwu wspólną zabawę (klienci podróżowali z dwojgiem małych dzieci).

Turyści skarżyli się, że jedzenie nie było serwowane w formie bufetu, a w pomieszczeniu, w którym dwa razy dziennie wydawane były posiłki, mogła w tym samym czasie przebywać tylko jedna rodzina. To powodowało długie oczekiwanie, średnio 45 minut.

Sąd uznał, że w tym wypadku nie ma znaczenia, czy touroperator ponosi odpowiedzialność za ograniczenia w działalności hotelu. Portal podkreśla, że dla biur podróży problematyczny może być jego stosunek do ograniczeń wynikających z pandemii koronawirusa.

ZOBACZ TAKŻE: Rzecznicy praw pasażera nie będą obsługiwać wniosków o odszkodowania za koronawirusa

W uzasadnieniu wyroku napisał, że jednym z typowych elementów wyjazdu jest możliwość nawiązywania kontaktu z innymi gośćmi. Konieczność ograniczenia się w tym zakresie może obciążać psychicznie. Jeśli ludziom przez nakazy stosowania się do zasad higieny przypomina się praktycznie od momentu wstania z łóżka do położenia się spać, że nie mogą normalnie funkcjonować nawet na urlopie, jego walory wypoczynkowe zostają tym samym zaburzone. A to upoważnia do obniżenia ceny wyjazdu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Hotele kuszą gości nowymi wnętrzami

Hotele przechodzą spektakularne metamorfozy. Nowymi wnętrzami będzie kusił gości warszawski InterContinental Rynek hotelowy kwitnie. ...

Kolejna ofiara koronawirusa na niebie. Germanwings bliski bankructwa

Kryzys spowodowany przez koronawirusa drastycznie osłabił finanse linii lotniczych. Po bankructwie brytyjskiego Flybe szykuje ...

FlixBus wraca na polskie drogi

W najbliższy czwartek, 28 maja, FlixBus Polska wznowi kursy z Warszawy do Zakopanego, a ...

Smakowity Meksyk na talerzu

Tradycyjne i nowoczesne, bazujące na szarańczy albo na wyrafinowanych mieszankach przypraw. Takie są meksykańskie ...

Grecja – rejestrowanie wynajmu krótkoterminowego opłacalne

Wprowadzenie rejestru mieszkań wynajmowanych na krótki czas opłacało się – twierdzi grecki Urząd do ...

Załogi LOT-u chcą więcej pieniędzy za „postojowe”

Piloci i stewardesy zatrudnieni w Locie, dla których nie ma obecnie pracy, odrzucili ofertę  ...