Amerykański portal branży turystycznej Skift zaktualizował swój raport dotyczący sytuacji w branży turystycznej na świecie (Skift Recovery Index). Wynika z niego, że Meksyk jest pierwszym krajem na świecie spośród analizowanych przez serwis (22 kraje), o którym można powiedzieć, że turystyka odrobiła w nim straty wywołane pandemią koronawirusa.

W najlepszej sytuacji są hotelarze, a ich wyniki kompensują straty ponoszone w dalszym ciągu przez inne segmenty – podróży lotniczych i samochodem. Aktywność turystów, która odnosi się do gotowości do podróżowania i rezerwowania usług przez mieszkańców Meksyku też jeszcze nie osiągnęła poziomu sprzed pandemii, choć doszła do 80 procent wartości notowanych w czerwcu 2019 roku.

""

Źródło: Skift Research

turystyka.rp.pl

Jak podaje Skift, gospodarka Meksyku również powróciła do wyników sprzed pandemii – tu mowa o wskaźnikach makroekonomicznych, które uwzględniają zatrudnienie, produkcję przemysłową, sprzedaż i giełdę.

Indeks Sfiftu powstaje na podstawie danych pochodzących z różnych źródeł, m.in. z Amadeusa, ForwardKeys, Hotelbeds i Skyscannera. Raport aktualizowany jest co miesiąc, a pod uwagę brane są zarówno czynniki makroekonomiczne, jak i specyficzne dla branży turystycznej, np. obłożenie w hotelach, przychody na pokój, liczba zaplanowanych miejsc w samolotach czy poziom ich wykorzystania.

Hotelarze w stanie Quintana Roo, w którym znajdują się takie centra turystyczne jak Cancun, Cozumel, Playa del Carmen czy Tulum, nastawiają się na kolejne dobre tygodnie. Jak podaje hiszpański portal branży turystycznej Hosteltur, zaczęli zatrudniać nowych pracowników – potrzebują ich o co najmniej 10 procent więcej niż obecnie.

CZYTAJ TEŻ: Meksyk wprowadza nowy podatek turystyczny

Taką informację przekazał Mario Machuca Sanchez z meksykańskiego związku zawodowego CROC. Jak podkreśla, od początku pandemii pracę straciło 50 tysięcy ludzi, ale obecnie nadal bez zatrudnienia pozostaje tylko 6 tysięcy z nich. Co prawda większość nowych kontraktów to umowy tymczasowe, ale później są one zamieniane w stałe.

Z kolei sekretarz ds. turystyki Meksyku Miguel Torruco Marqués poinformował, że do końca tego roku do kraju przyjechać ma ponad 20,2 miliona turystów, co oznacza wzrost o 178 procent rok do roku – podaje portal Riviera Maya News. Odnosząc się do wykorzystania pokojów hotelowych Marqués stwierdził, że najwyższy poziom notuje Mazatlán (75 procent), na drugim miejscu znajduje się Cancun (70,6 procent), na trzecim Los Cabos (70,4 procent).

Jak podaje polski MSZ, od początku pandemii Covid-19 Meksyk pozostawił otwarte granice lotnicze. Szereg linii lotniczych obsługuje międzynarodowe rejsy z Europy lub USA do Meksyku. Nie przewiduje się restrykcji w ruchu polskich obywateli. Po przylocie każdemu podróżnemu mierzy się jedynie temperaturę. Kwarantanna nie jest obowiązkowa, ale może zostać zarządzona przez miejscowe służby wobec wybranych podróżujących, w szczególności, jeżeli stwierdzona zostanie u nich gorączka.

WARTO: Betlej: Zapowiedź czwartej fali zakażeń rzuca cień na turystykę