Popularne wydawnictwo turystyczne Lonely Planet opublikowało na swojej stronie internetowej listę ośmiu europejskich ośrodków narciarskich „dla podróżnych z ograniczonym budżetem”.

Lonely Planet zauważa, że ceny karnetów (300 euro lub więcej za tydzień), zakwaterowania i nie najlepszej jakości wyżywienia w najpopularniejszych kurortach w Europie „przyprawiają o dreszcze”. Ale tak nie musi być - przekonują autorzy zestawienia. Są w Europie miejsca, w których sześciodniowy karnet kosztuje w sezonie mniej niż 250 euro.

Należy do nich Białka Tatrzańska. Kotelnica, Bania i Kaniówka tworzą tu obszar narciarski z trasami o łącznej długości 18 kilometrów, idealnymi dla początkujących narciarzy. Cena sześciodniowego karnetu Tatry Super Skipass, honorowanego także w sąsiednich kurortach z bardziej wymagającymi trasami, to 112 euro.

Czytaj więcej

Stoki narciarskie w Polsce otwarte tej zimy

Wśród atutów Białki Tatrzańskiej Lonely Planet wymienia też „wiejską gościnność”, widoki Karpat, niedrogie (około 40 euro) noclegi z obfitym śniadaniem w prywatnych kwaterach, pierogi i żurek za mniej niż 4 euro i dobry dojazd z Krakowa. Na „idealne après-ski” poleca ciepłe kąpiele na świeżym powietrzu z widokiem na Tatry w Termach Bania.

W zestawieniu znalazły się także ośrodki Borovec w Bułgarii, Vogel w Słowenii, Sauze d’Oulx we Włoszech, Jasná Nízke Tatry na Słowacji, Boí-Taüll w Hiszpanii, Sudelfeld-Bayrischzell w Niemczech i Val-Cenis we Francji.