Tajemniczy klienci sprawdzają hotele w Turcji

Fot. Nelly Kamińska

Turcja już kilka miesięcy temu zapowiedziała, że będzie dokładnie kontrolować przestrzeganie zasad reżimu sanitarnego przez hotele. Jak podają lokalne media, do obiektów już ruszyli tajemniczy klienci.

Turcja w zeszłym roku wdrożyła program certyfikacji obiektów turystycznych „Bezpieczna turystyka”. Hotele, które mają więcej niż 30 pokojów, muszą uzyskać zaświadczenie, że spełniają warunki reżimu sanitarnego opracowane przez Ministerstwo Kultury i Turystyki we współpracy z Ministerstwem Zdrowia. Program obejmuje nie tylko miejsca zakwaterowania, ale też lotniska, firmy przewozowe, atrakcje turystyczne i biura podróży. W tym roku liczba wytycznych, które trzeba spełnić, by uzyskać certyfikat, została zwiększona, ministerstwo włączyło do niego także szczepienie na covid-19 pracowników sektora.

Jak podaje gazeta „Daily Sabah” w swoim elektronicznym wydaniu, audytorzy już wyruszyli do hoteli, by sprawdzić, w jakim zakresie wytyczne są przestrzegane. Jako tak zwani tajemniczy klienci korzystają z usług wraz z innymi gośćmi, jeśli zauważają, że zasady są łamane, zgłaszają to. Niedostosowanie się do wytycznych grozi obiektowi utratą certyfikatu.

CZYTAJ TEŻ: Turcja zaczyna certyfikować hotele, lotniska, autokary

Kontrole, które mają być prowadzone regularnie, już odbywają się w regionie Antalyi, Burduru i Isparty. Taką informację przekazał koordynator na region Morza Śródziemnego w Tureckim Instytucie ds. Standaryzacji (TSE), Hasan Demirtaş, w rozmowie z agencją informacyjną  Demirören News Agency. Dotąd audyty zostały przeprowadzone w 129 zarejestrowanych obiektach.

Wspomniane zasady odnoszą się do różnych etapów podróży klienta – obsługi w recepcji, posiłków w restauracji czy przebywania w częściach wspólnych. Także goście są sprawdzani na kilka sposobów, między innymi poprzez pomiar temperatury ciała przy wejściu. Obiekty zachęcają ich też do korzystania z atrakcji na wolnym powietrzu.

W związku z sytuacją epidemiczną w Turcji wiosną tego roku część rządów nie złagodziła zasad podróży do kraju, niektóre wręcz ich zakazały. Dotyczy to jednego z najważniejszych rynków źródłowych dla Turcji – Rosji. Moskwa już w połowie kwietnia zabroniła lotów do Turcji. Początkowo decyzja miała obowiązywać do 1 czerwca, później została przedłużona do 21 czerwca. Minister turystyki Turcji Mehmet Ersoy mówi, że rozmowy ze stroną rosyjską przebiegają pomyślnie, a do kraju mają przylecieć tamtejsi audytorzy, by sprawdzić sytuację na miejscu. Przedstawiciele Ministerstwa Zdrowia Turcji negocjują też z państwami europejskimi, dotąd spotkania odbyły się z już z ponad ośmioma z nich.

ZOBACZ TAKŻE: Turcja znosi konieczność testowania dla zaszczepionych

Do kraju nie przyjeżdżają też Brytyjczycy. Co prawda rząd Borisa Johnsona nie zabronił formalnie latać do Turcji, ale po powrocie podróżni muszą odbyć kwarantannę w specjalnie wyznaczonym hotelu, za co zapłacą 1750 funtów od osoby w pokoju jednoosobowym.

W ostatnich dniach liczba nowych zakażeń koronawirusem spadła do poniżej 6 tysięcy z rekordowych ponad 60 tysięcy notowanych w kwietniu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tour Salon rozpoczęty, nagrody rozdane

Wystartowały Targi Regionów i Produktów Turystycznych Tour Salon 2017 w Poznaniu. Impreza potrwa do ...

Warszawiacy: Nie zabierajcie nam Lotniska Chopina

Warszawiacy są mocno podzieleni w kwestii budowy nowego lotniska w Baranowie. Za to są ...

Itaka poleciała na Zakintos. Pierwszy samolot od 112 dni

Samolot z klientami Itaki wylądował dziś na greckiej wyspie Zakintos. Był to pierwszy rejs ...

Neckermann przyspiesza sprzedaż lata 2020

Więcej ofert wypoczynku rodzinnego w Bułgarii, Grecji, Turcji i na hiszpańskich wyspach – zapowiada ...

Betlej: Trwa słaba passa touroperatorów

Sprzedaż w biurach podróży jest o około 25 procent mniejsza niż rok temu. Przy ...

Ratingi biur podróży 2017: Jak oni to robią

Itaka, Rainbow, TUI i Grecos ciągną branżę. Wezyr się skurczył, ale za to więcej ...