TFG: Coś drgnęło w wycieczkach

Fot. Aleksander Kramarz

W maju biura podróży sprzedały 80 tysięcy wycieczek. To dużo czy mało? Zależy, jak patrzeć. To cztery razy więcej niż w kwietniu, ale dziesięć razy mniej niż rok temu.

Przez pryzmat danych Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego można obserwować niektóre tendencje na rynku turystyki zorganizowanej. Podsumowanie maja pokazało, że biura podróży zawarły umowy na wyjazdy 80,1 tysiąca klientów. To duży postęp w stosunku do kwietnia, kiedy podobnych rezerwacji było jedynie 20 tysięcy. Nadal jednak w stosunku do maja 2019 roku widać ogromny regres, wtedy bowiem touroperatorzy sprzedali aż 797 tysięcy wycieczek.

WIĘCEJ: Biura podróży w kwietniu straciły prawie 100 procent klientów

O ile w kwietniu sprzedaż wyniosła więc 3 procent tego zo rok temu, o tyle w maju było to 10 procent.

– Widać, że ludzie zaczęli kupować wycieczki, ale nadal są to liczby odbiegające od poziomu z zeszłego roku. Nadal rynek jest pod wodą, ale silniki pracują i ciągną go do góry – komentuje obrazowo członek zarządu Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego (TFG jest jego częścią) Marek Niechciał. – Ale to pokazuje, że odbudowanie rynku będzie trwało raczej dwa, trzy lata niż kilka miesięcy.

77 procent (61,6 tysiąca) sprzedanych w maju wyjazdów to były wyjazdy z wykorzystaniem jako środka transportu czarteru, 18 procent (14,4 procent) stanowiły imprezy krajowe (w jednej kategorii z krajami sąsiednimi), a 5 procent (4,2 tysiąca) z „innymi środkami transportu” (regularne przeloty i przejazy autobusami).

Z tytułu składek za 80,1 tysiąca sprzedanych imprez organizatorzy wpłacili do TFG 970 tysięcy złotych. Dla porównania – średnio miesięcznie w zeszłym roku TFG do Funduszu wpływało 5 milionów złotych.

Jednocześnie organizatorzy wyjazdów wycofywali wcześniej wpłacone składki, żeby oddać je klientom za anulowane imprezy. Tu też widać progres, co akurat nie cieszy branży ani TFG. Fundusz musiał odnotować bowiem rozwiązanie 291 tysięcy umów, co pociągnęło za sobą konieczność zarachowania na poczet przyszłych składek 3,7 miliona złotych. W kwietniu wycofanych składek było 225 tysięcy, a ich suma to 2,4 miliona złotych. Oznacza to, że maj był trzecim miesiącem z rzędu, w którym więcej składek touroperatorzy „wycofali” (formalnie większość pieniędzy została na kojncie) z umów rozwiązanych niż wpłynęło z umów zawartych.

CZYTAJ TEŻ: TFG: W lutym sprzedaż w biurach podróży spadła o 30 procent

Po tych operacjach w Funduszu znajduje się 164 milionów złotych.

– Większość touroperatorów decyduje się na pozostawienie składek, nawet w wypadku anulowania imprez i rozliczenia się z klientami – wyjaśnia dyrektor TFG Renata Mentlewicz. – Te niewykorzystane składki zostaną zarachowane na poczet przyszłych wpłat. W konsekwencji jeszcze przez długie miesiące środki w funduszu nie będą rosły.

Maj też był kolejnym miesiącem, w którym niemal w tempie dwa razy szybszym niż zwykle organizatorzy wyjazdów zawieszali swoją działalność. Dotąd zrobiło to 385 przedsiębiorców zarejestrowanych w centralnej ewidencji. Jednocześnie niewielka, podobna jak rok temu, liczba wykreśliła się z ewidencji w ogóle. Tak więc, o ile na koniec kwietnia w rejestrze figurowało 4659 firm z uprawnieniami organizatora wyjazdów, o tyle według stanu na 23 czerwca było ich tylko o 30 mniej, czyli 4629.

Jak na trudne warunki na rynku, jest natomiast zaskakująco mało upadłości – w tym roku dopiero dwie firmy ją ogłosiły. A właściwie jedna ogłosiła sama, a za drugą musiał zrobić to marszałek województwa. Ta pierwsza to warszawskie biuro podróży Tourasia, ta druga to Aktywni+, której właściciel po prostu zostawił klientów na lodzie i zniknął.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Europejskie linie lotnicze będą się konsolidować

W Europie jest nadpodaż w lotnictwie, co prowadzi do obniżania cen biletów. Zdaniem prezesa ...

Turystyka w Polsce Wschodniej na kreskę

Trzy umowy na łączną kwotę 30 milionów złotych podpisał Bank Gospodarstwa Krajowego z pośrednikami ...

Chińscy turyści zmieniają nawyki – mniej zakupów, więcej zwiedzania

Pierwsze miejsce na liście priorytetów chińskich turystów zajmuje zwiedzanie, a drugie – rozrywka. Dopiero ...

Szarm el-Szejk za betonowym ogrodzeniem

Lokalne władze rozpoczęły budowę betonowego ogrodzenia wokół Szarm el-Szejk. Tłumaczą, że ma ono upiększyć ...

Orbis przejmuje dwa hotele w Rumunii

Orbis podpisał umowę o zarządzanie dwoma hotelami w rumuńskim porcie Galati. Po modernizacji, która ...

Egzotyka tania niesłychanie

Izrael lub Jordania za 1400 złotych, Dubaj za 2000 złotych, Kenia za 3000 złotych, ...