W czerwcu wycieczki w biurach podróży kupiło 724 tysiące ludzi. To o 11 procent mniej niż rok wcześniej i pięć procent mniej niż w najlepszym dotąd roku 2019.
Najwięcej, bo 432,7 tysiąca klientów (59,7 procent wszystkich) zdecydowało się na wyjazd czarterowy, 196,8 tysiąca (27,2 procent) wybrało wycieczkę krajową (lub do kraju sąsiedniego), a 94,8 tysiąca (13,1 procent) zarezerwowało podróż zagraniczną z biurem, ale innym środkiem transportu niż czarter (regularna linia lotnicza lub autobus).
Czytaj więcej
W 2022 roku do polskich biur podróży zapukało 6,3 miliona klientów. O 19 procent mniej niż w pamiętnym i najlepszym do tej pory w turystyce zorgani...
Przesiadka z autokarów do samolotów
Turystyka wyjazdowa ciągle nie może osiągnąć liczby klientów sprzed pandemii. Jak pokazują dane Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego z podsumowania na koniec czerwca, biura podróży odwiedziło w tym roku 4,12 miliona klientów. Było to wprawdzie o 22 procent więcej niż w pierwszym półroczu zeszłego roku, ale o 1 procent mniej niż w 2019 roku, kiedy było ich 4,17 miliona.
W tym czasie czarterów wykupiono 2,15 miliona (52,1 procent), „krajówki” 1,24 miliona (30,1 procent), a innych środków transportu 732 tysiące (17,8 procent).
Zsumowanie pierwszej (czartery) i trzeciej kategorii (inne środki transportu) pozwala obliczyć, ilu klientów biur podróży wybrało zagraniczny wypoczynek – prawie 2,9 miliona (70 procent).
Co ciekawe, wyjazdy czarterowe rosły najdynamiczniej. O ile w pierwszym półroczu 2019 roku touroperatorzy sprzedali ich 1,55 miliona, a w tym samym okresie roku 2022 1,62 miliona, o tyle w tym roku już 2,15 miliona, a więc o 38,8 procent więcej niż w 2019 i o 32,6 procent więcej niż w 2022 roku. Urosła też sprzedaż wyjazdów „innymi środkami transportu” - z 650 tysięcy w 2019 roku do 732 w tym roku (12,7 procent), chociaż po drodze, w 2022 roku, w tej kategorii był regres, spadek do 499 tysięcy.
Na tym tle bardzo niekorzystnie wypadły wyjazdy z biurami podróży po kraju (i do krajów sąsiednich). W 2019 na takie imprezy było 1,98 miliona chętnych, w 2022 roku 1,25 miliona, a w 2023 1,24 miliona. Różnica między ostatnim pełnym rokiem przed pandemią koronawirusa a obecnym wyniosła minus 37,3 procent. Najprościej można podsumować to przesunięcie klientów stwierdzeniem, że ponad jedna trzecia przesiadła się z autokarów, którymi zwiedzali Polskę, do samolotów, którymi wylecieli za granicę.
Na naszą prośbę TFG podsumował też sprzedaż wyjazdów prowadzoną przez touroperatorów i ich agentów od października 2022 roku do końca czerwca 2023 roku, a więc w okresie, kiedy wszystkie największe biura oferowały już wyjazdy sezon letni 2024 roku. W ciągu tych dziewięciu miesięcy potęp wyniósł w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej (październik 2021 – czerwiec 2022) 24 procent – z 4,37 miliona do 5,4 miliona sprzedanych wycieczek.
Czytaj więcej
W 2022 roku przez polskie lotniska przewinęło się prawie 41 milionów pasażerów. Najwięcej skorzystało z usług Ryanaira. Najczęściej pasażerowie lec...
Przybywa biur podróży
Na koniec czerwca do centralnej ewidencji organizatorów turystyki wpisanych było 4696 firm, to liczba podobna do tej sprzed pandemii. Najwyraźniej działalność w turystyce wydaje się przedsiębiorcom atrakcyjna. Tylko w czerwcu zarejestrowały się w kraju 73 nowe biura podróży, a od początku roku 397. Można się jedynie domyślać, że tak duży ruch jest po części efektem rejestrowania swojej działalności przez podmioty funkcjonujące dotychczas w szarej strefie. Akcje uświadamiania różnym podmiotom, w tym agencjom z segmentu podróży firmowych i incentive, że powinny uzyskać uprawnienia przedsiębiorcy turystycznego, prowadzą branżowe organizacje samorządu gospodarczego, a ich akcja edukacyjna przybrała w ostatnim roku na intensywności.
Turystyczny Fundusz Gwarancyjny z roku na rok, miesiąca na miesiąc i z tygodnia na tydzień gromadzi coraz większą pulę pieniędzy. Tylko w czerwcu wpłynęło na jego konto 7,62 miliona złotych. Tym samym cała uzbierana suma wyniosła 295 milionów złotych.