Nowe przepisy dotyczące przeciwdziałania zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym i ochrony małoletnich, tzw. „lex Kamilek”, obowiązują od 15 lutego - przypomina w komunikacie portal rezerwacyjny Nocowanie.pl.

Wymagają one od hotelarzy opracowania i wdrożenia procedur zapewniających bezpieczne relacje między dziećmi a personelem oraz zasady interwencji w przypadku podejrzenia zagrożeń.

„Lex Kamilek” był jednym z tematów pierwszego spotkania branży turystycznej z nowym wiceministrem sportu i turystyki Piotrem Borysem.

Co trzeci hotelarz nie słyszał o „lex Kamilek”

Na wprowadzenie zmian i zastosowanie się do standardów wynikających z „lex Kamilek” zarządzający obiektami noclegowymi mają cztery miesiące. Jeżeli tego nie zrobią, muszą się liczyć z karami. Tyle że nie wszyscy o nowych obowiązkach wiedzą. Jak wynika z ankiety przeprowadzonej przez Nocowanie.pl wśród 502 przedstawicieli obiektów noclegowych, aż co trzeci z nich (34 procent) nie jest w ogóle świadomy obowiązku stosowania „Standardów ochrony małoletnich".

- Część uczestników badania dowiedziała się o nowych przepisach i nałożonych na nich obowiązkach właśnie z naszej ankiety - mówi ekspertka Nocowanie.pl Agnieszka Rzeszutek, cytowana w komunikacie. I dodaje, że sprawy nie ułatwia brak szczegółowych wytycznych, które doprecyzowałyby narzędzia dostępne dla hotelarzy czy schematy wymaganych procedur. To ważne przede wszystkim dla mniejszych podmiotów, które w przeciwieństwie do dużych sieci hotelowych nie dysponują kompleksową opieką prawną i machiną szkoleniową.

Ankietowani jasnych wytycznych oczekiwaliby między innymi od nadzorujących ich działalność samorządów.

Czytaj więcej

Polski Holding Hotelowy pomoże kształcić hotelarzy. Razem z SGGW

Ci z ankietowanych, którzy już coś słyszeli albo nawet rozpoczęli wdrażanie własnych procedur, dowiedzieli się o nowych przepisach z mediów (38 procent), mediów społecznościowych (23 procent), portali branżowych (15 procent), od kolegów z branży (10 procent), stron urzędowych (8 procent).

W grupie „poinformowanych” 37 procent deklaruje wprowadzenie procedur reagowania na przypadki przemocy wobec dzieci, a 14 procent - szkoleń dla personelu z zakresu ochrony małoletnich. 39 procent zapewnia, że wprowadziło procedury identyfikacji dziecka i jego relacji z osobą dorosłą, z którą przebywa ono w obiekcie. Jednak to właśnie ten wymóg budzi wątpliwości pozostałych. Aż 75 procent ankietowanych przyznaje, że od czasu wejścia w życie „lex Kamilek” jeszcze nie legitymowało gości z dziećmi.

Goście czują się niezręcznie

„Nie mam pojęcia, jak można formalnie ustalić, czy osoba przyjeżdżająca z dzieckiem jest jego prawnym opiekunem, dzieci w dowodzie nie ma. Wiem, że powinienem, ale nie wiem, jak to robić” - pisali ankietowani, chociaż rola „identyfikacji relacji” między dziećmi a dorosłymi przebywającymi w obiekcie noclegowym została szczególnie podkreślona w nowych przepisach. W praktyce zapisy ustawy wymagają, by pracownicy obiektu zadawali pytania dotyczące relacji między dorosłymi a dziećmi, upewniali się co do pokrewieństwa i obserwując relacje, sprawdzali, że nie dzieje się nic niepokojącego.

Czytaj więcej

Polacy wydłużają majówkę. I płacą za noclegi ponad 300 złotych więcej

Gospodarze obawiają się, że stosowanie takich procedur będzie stanowić niedogodność dla ich gości. Jednak z prawnego punktu widzenia nawet agresywna reakcja gościa hotelowego nie może być powodem do odstąpienia od procedur, a w wypadku jakichkolwiek wątpliwości co do bezpieczeństwa dziecka pracownicy obiektu mają obowiązek działać, w tym powiadomić odpowiednie organy.

- Ci, którzy próbują wdrażać procedury, często spotykają się z oporem gości. Potrzebna jest więc również kampania informacyjna skierowana bezpośrednio do turystów, która wyjaśni im, że to nie wścibstwo recepcjonisty, a wymogi przepisów nastawionych na bezpieczeństwo małoletnich - mówi Agnieszka Rzeszutek.