W czwartek Sejm odrzucił wszystkie poprawki Senatu do budżetu kraju na 2022 rok. Tym samym utrzymał brz zmian ustawę w kształcie uchwalonym 17 grudnia 2021 roku. Dochody budżetu zostały ustalone na 491,9 mld złotych, wydatki 521,8 mld złotych, a deficyt na 29,9 mld złotych. Resort finansów założył, że PKB Polski w 2022 r. wzrośnie o 4,6 proc., a średnioroczna inflacja ukształtuje się na poziomie 3,3 procent.

Część 40 przeznaczona na turystykę opiewa na 75 milionów złotych. Lwią część z tej sumy przeznaczona jest na działalność Polskiej Organizacji Turystycznej. Przy czym samo utrzymanie centrali POT ma pochłonąć 27,1 miliona złotych. Pozostała suma to pieniądze przeznaczone na działania promocyjne.

Czytaj więcej

Anna Salamończyk-Mochel na czele POT. Do czasu wybrania nowego prezesa

Początkowo rząd zapisał w projekcie budżetu jedynie 53,56 miliona złotych na POT, o milion więcej niż w roku 2021 (52,6 miliona), co dawało wzrost zaledwie o 1,8 procent. Dzięki zabiegom sekretarza stanu odpowiedzialnego za turystykę w obecnym Ministerstwie Sportu i Turystyki, a wtedy Ministerstwie Rozwoju i Technologii, Andrzeja Guta-Mostowego, na etapie prac sejmowych udało się zwiększyć tę sumę za zgodą rządu o 9,5 miliona złotych, do 63 milionów złotych.

Co POT zrobi z tą sumą w 2022 roku? Jak deklaruje pełniąca obowiązki prezes Polskiej Organizacji Turystycznej – prezes Rafał Szlachta został odwołany przez ministra sportu i turystyki Kamila Bortniczuka w grudniu zeszłego roku, Andrzej Gut-Mostowy zapowiada ogłoszenie w najbliższych dniach konkursu na nowego szefa organizacji - Anna Salamończyk-Mochel, utrzymane będą wszystkie cykliczne działania i wydarzenia tradycyjnie organizowane co roku przez POT (m.in. Turystyczne Mistrzostwa Blogerów, konkurs na złoty certyfikat POT, udział w targach turystycznych w kraju i za granicą, akcja „Na wsi najlepiej”).

- Nad innymi akcjami intensywnie jeszcze pracujemy. W pierwszej kolejności chcemy z naszymi planami zapoznać Radę Polskiej Organizacji Turystycznej. Zdradzę więc tylko, że myślimy o położeniu większego nacisku na polskie kulinaria, chcemy je szerzej wypromować – mówi nam Salamończyk-Mochel.

Czytaj więcej

POT: Turystyczna Szkoła - wychowuje turystów i przyszłe kadry turystyki

Dodatkowe pieniądze, które udało się pozyskać w tym roku prezes zamierza przeznaczyć na sfinansowanie powołania trzech nowych biur POT za granicą. Obecnie POT ma 14 tak zwanych zagranicznych ośrodków POT (w skrócie ZOPOT) – są rozmieszczone w stolicach najistotniejszych, z punktu widzenia interesów polskiej turystyki, krajów, od Waszyngtonu do Tokio. Jeszcze za Szlachty zapadła decyzja, żeby rozszerzyć ich listę – nowe biura mają powstać w Pradze, w Budapeszcie i w Tel Awiwie. Przy czym to pierwsze miałoby promować turystykę polską nie tylko na rynku czeskim, ale i słowackim.

Salamończyk-Mochel przyznaje, że w pierwszej kolejności uruchomione zostaną przedstawicielstwa w Pradze i w Budapeszcie, na to trzecie trzeba będzie jeszcze poczekać, ponieważ jego powołanie to sprawa delikatna, wymaga lepszego klimatu politycznego między Polską i Izraelem.

Autopromocja
ORZEŁ INNOWACJI

Konkurs dla startupów i innowacyjnych firm

WEŹ UDZIAŁ

- Potrzeba szerszej promocji turystycznej Polski na rynkach czeskim, słowackim i węgierskim wynika zarówno z potrzeby bieżącej – w dobie pandemii turyści wolą podróże krótkie i bliskie, najlepiej takie, które mogą bezpiecznie odbyć własnym samochodem -jak i ze względu na długofalowe trendy w ruchu turystycznym, zgodnie z którymi dominujące znaczenie ekonomiczne dla poszczególnych krajów mają przyjazdy turystów z rynków sąsiedzkich i nieodległych. Zaletą takiego ruchu jest też to, że w mniejszym stopniu podlega on sezonowości – wyjaśnia Salamończyk-Mochel.

- A przy tym intensyfikacja promocji na wymienionych rynkach wpisuje się w politykę współpracy Polski z krajami Grupy Wyszehradzkiej – dodaje.

Czytaj więcej

Hasające Zające najlepsze w mistrzostwach blogerów

Jej zdaniem w Czechach, Słowacji i na Węgrzech wciąż drzemie duży potencjał z punktu widzenia polskiej turystyki. Przed pandemią liczba turystów czeskich i słowackich w Polsce systematycznie rosła. W 2019 roku było ich łącznie 568 tysięcy, a więc mniej więcej tyle samo ilu turystów z Włoch czy Francji. Z Węgier mieliśmy 300 tysięcy odwiedzających.

- Warto na tych rynkach zwiększyć zainteresowanie Polską jako bezpieczną i atrakcyjną destynacją turystyczną, poprzez budowanie wizerunku Polski nowoczesnej, posiadającej ofertę wysokiej jakości i w korzystnych cenach, dostosowaną do potrzeb i oczekiwań konsumentów w Czechach, na Słowacji i na Węgrzech. Uruchomienie przedstawicielstw Polskiej Organizacji Turystycznej umożliwi dotarcie do znacznie szerszej grupy odbiorców niż dotychczas. Efektem będzie pobudzenie zainteresowania Polską jako celem podróży – podsumowuje Salamończyk-Mochel.

POT rozpocznie też promowanie turystycznych walorów Polski w połączeniu z przygotowaniami do wielkiej imprezy sportowej, jaką będą w 2023 roku III Igrzyska Europejskie, których Polska będzie gospodarzem. Na ten cel organizacja pozyskała jeszcze jesienią 2021 roku dodatkowo z budżetu państwa 6,9 miliona złotych. Pieniądze musi wydać w tym roku.