„Europejczycy powinni skorzystać w lecie z bezpiecznego wypoczynku. W miarę postępowania szczepień proponujemy stopniowe łagodzenie środków związanych z podróżami w sposób skoordynowany za pomocą wspólnego narzędzia: unijnego cyfrowego certyfikatu COVID” – napisała na Twitterze szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Komisja Europejska zaproponowała zaktualizowanie wytycznych Rady w odniesieniu do przepływu osób we Wspólnocie, w tym kryteriów stosowanych wobec obszarów ryzyka. Jednocześnie postuluje, by pojawił się tzw. hamulec bezpieczeństwa, dzięki któremu będzie można walczyć z nowymi mutacjami wirusa. W ramach tego instrumentu, jeśli sytuacja epidemiczna się pogorszy, kraje powinny przywrócić ograniczenia podróży dla zaszczepionych i ozdrowieńców.

Wśród propozycji KE znalazły się też rekomendacje dotyczące wyjazdów z dziećmi – by małoletni podróżujący z rodzicami nie musieli odbywać kwarantanny, jeśli zwolnieni są z niej dorośli. Dzieci poniżej 6 roku życia nie powinny być również poddawane testom na covid-19 w związku z podróżą.

CZYTAJ TEŻ: Zaszczepieni wjadą do Tunezji bez testów PCR. Z biurem podróży tylko w grupie

Inne wytyczne zakładają, że podróżni w pełni zaszczepieni (od podania ostatniej dawki musi upłynąć 14 dni) powinny być zwolnione z testów i kwarantanny. To samo ma dotyczyć ozdrowieńców, którzy dostali tylko jedną dawkę dwudawkowej szczepionki i tych, którzy mają zaświadczenie o przechorowaniu covidu-19 – będzie on ważny w ciągu 180 dni od pozytywnego wyniku testu.

Jak dodała, certyfikaty przyniosą „przejrzystość i przewidywalność”, gdy wznowiony zostanie swobodny przepływ ludzi w UE.

Jeśli państwa członkowskie zgadzają się, by osoby zaszczepione tylko pierwszą dawką były zwolnione z obostrzeń wjazdowych, tę samą zasadę powinny stosować do certyfikatów szczepień.

Komisja proponuje też, by ujednolicić okres ważności badań – dla tych typu PCR powinny to być 72 godziny, dla szybkich antygenowych – o ile są akceptowane przez dany kraj, 48 godzin.

ZOBACZ TEŻ: Francja zafunduje turystom testy PCR

Bruksela chce też jasności i uproszczenia wymogów związanych z podróżami, które wprowadzane są przez kraje członkowskie na podstawie własnych decyzji. Dla osób przyjeżdżających z obszarów oznaczonych na zielono (wg stopnia zakażeń) nie powinno być żadnych ograniczeń, w wypadku regionów pomarańczowych państwa mogą wymagać wykonania badań przed podróżą (PCR lub antygenowych), a czerwonych może obowiązywać kwarantanna, chyba że podróżni zrobią wcześniej test (antygenowy lub PCR). W wypadku obszarów zaznaczonych na ciemnoczerwono zaleca się stanowcze odradzanie podróży innych niż konieczne, utrzymywanie wymogu okazywania testów i wdrożenia kwarantanny.

W klasyfikowaniu regionów Komisja proponuje przyjąć zasady stosowane przez Centrum Zapobiegania Chorób przy tworzeniu mapy. Wobec obszarów zaznaczonych na pomarańczowo proponuje podniesienie maksymalnej liczby zachorowań z ostatnich 14 dni z 50 do 75, a na czerwono – z obecnego zakresu 50-150 do 75-150.

– Jednocześnie zachęcamy do wprowadzania tanich i szeroko dostępnych badań – mówi komisarz sprawiedliwości Didier Reynders. I dodaje, że Komisja oczekuje od państw członkowskich wykorzystania certyfikatu szczepień i umożliwienia wszystkim swobodnych i bezpiecznych podróży.

Z kolei Stella Kyriakides, komisarz zdrowia i bezpieczeństwa żywności mówi: – Chcemy być pewni, że możemy przejść do stadium otwierania naszych społeczeństw w nadchodzących tygodniach w bezpieczny i skoordynowany sposób. Jak podkreśla, choć Unia patrzy w przyszłość z optymizmem, trzeba zachować ostrożność i zawsze przedkładać bezpieczeństwo zdrowia publicznego – zaznacza.