Majorka zamyka się na turystów. Nie ma zgody na nowe miejsca noclegowe

Rada Majorki zgodziła się, że liczba łóżek noclegowych na wyspie jest na tyle duża, że nie ma potrzeby jej powiększać - podaje lokalna gazeta „Mallorca Zeitung” w elektronicznym wydaniu.

Publikacja: 24.05.2023 00:40

Lokalni politycy uważają, że zwiększenie liczby miejsc noclegowych uderzy w interesy już prosperując

Lokalni politycy uważają, że zwiększenie liczby miejsc noclegowych uderzy w interesy już prosperujących na tym rynku firm i rodzin

Foto: Visit Mallorca

Wcześniej hotelarze i osoby prywatne, które chciały legalnie wynajmować nowe lokale turystom, mogły występować o zezwolenie na taką działalność – władze planowały dopuścić stworzenie jeszcze 17 tysięcy miejsc. Na wyspie trwa jednak kampania wyborcza i opozycja skrytykowała ten pomysł, jeden z jej przedstawicieli podnosił, że zwiększenie konkurencji pozbawi dochodów wiele rodzin.

Czytaj więcej

Paryż nie chce więcej turystów na Montmartrze, w Marais i pod wieżą Eiffla

Gazeta przypomina też, że już w marcu prezydent wyspy, Catalina Cladera, zapowiedziała, że władze nie będą wydawać zgód na tworzenie dodatkowych miejsc noclegowych, a pula miejsc wcześniej dostępnych na tzw. giełdzie, zostaną anulowane. W ten sposób władze realizują założenia nowej ustawy turystycznej Balearów.

Obecnie na Majorce jest 430 tysięcy miejsc noclegowych, z czego 315 tysięcy w hotelach, a pozostałe w prywatnych mieszkaniach. Do wiosny 2025 roku obowiązuje zawieszenie wydawania zgód na tworzenie nowych.

Wcześniej Ministerstwo Środowiska Balearów zobowiązało radę wyspy do zakazania zwiększania bazy noclegowej tam, gdzie rynek jest już nasycony – chodzi o miejscowości Playa de Palma, Palmanova, Magaluf i Santa Ponca.

Na wyspie panuje zgoda między politykami, że zwiększanie liczby miejsc dla turystów nie jest dobre dla wyspy.

Czytaj więcej

Kolejny europejski region nie chce więcej turystów. Wprowadza limity na noclegi

Wcześniej hotelarze i osoby prywatne, które chciały legalnie wynajmować nowe lokale turystom, mogły występować o zezwolenie na taką działalność – władze planowały dopuścić stworzenie jeszcze 17 tysięcy miejsc. Na wyspie trwa jednak kampania wyborcza i opozycja skrytykowała ten pomysł, jeden z jej przedstawicieli podnosił, że zwiększenie konkurencji pozbawi dochodów wiele rodzin.

Gazeta przypomina też, że już w marcu prezydent wyspy, Catalina Cladera, zapowiedziała, że władze nie będą wydawać zgód na tworzenie dodatkowych miejsc noclegowych, a pula miejsc wcześniej dostępnych na tzw. giełdzie, zostaną anulowane. W ten sposób władze realizują założenia nowej ustawy turystycznej Balearów.

Hotele
Hotelarze: Lipiec nieco zawiódł oczekiwania, ale całe wakacje nie będą złe
Materiał Promocyjny
Jak wykorzystać potencjał elektromobilności
Hotele
Nowe władze Polskiego Holdingu Hotelowego. Na czele Rafał Kincer
Hotele
Hotelarze znad morza: Mamy w tym roku najazd Niemców, Czechów i Węgrów
Hotele
Airbnb zapłaci miliony euro odszkodowania francuskim hotelarzom?
Hotele
Booking nie wyklucza opuszczenia Europy. „Unijne regulacje są głupie”