Booking przechodzi na tryb oszczędzania

Fot. AFP

Booking Holdings szacuje, że z powodu koronawirusa w pierwszym kwartale liczba rezerwacji noclegów może spaść o 15 procent, a jego przychody o 7 procent.

Prezes Bookingu Holdings, Glenn Fogel, mówi, cytowany w informacji prasowej, że zeszły rok przyniósł zadowalające wyniki. Wartość rezerwacji wyniosła 96,4 miliarda dolarów, czyli o 4 procent więcej niż rok wcześniej, przychody wzrosły o 4 procent do 15,1 miliarda dolarów, zysk operacyjny EBITDA o 2 procent do 5,9 miliarda dolarów, a zysk netto o 22 procent do 4,9 miliarda dolarów.

– Jesteśmy zadowoleni z wyników czwartego kwartału i całego roku. Ponieważ w związku z koronawirusem przyszłość branży turystycznej jest niepewna, dostosujemy sposób prowadzenia firmy do obecnych warunków, by zapewnić naszym udziałowcom dobre wyniki w perspektywie długoterminowej – dodaje prezes.

CZYTAJ TEŻ: Koronawirus wypłoszył gości z hoteli

W prognozie rezultatów finansowych za pierwszy kwartał zakresy wyników są szersze niż zazwyczaj w tego typu prognozach. W liczbie zarezerwowanych pokojów spadki wyniosą od 5 do 10 procent, wartość rezerwacji usług turystycznych będzie mniejsza od 10 do 15 procent (na bazie stałych kursów od 8 do 13 procent). Przychody liczone według systemu GAAP (powszechnie uznane systemy rachunkowości stworzone w USA) zmniejszą się od 3 do 7 procent, a zysk netto wyniesie od 330 do 355 milionów dolarów.

W rozmowie z analitykami finansowymi, na którą powołuje się portal Phocuswire, Glenn Fogel zapewniał, że firma nadal będzie wydawać pieniądze na działania zwiększające ruch na stronach internetowych i gwarantujące atrakcyjny zwrot z inwestycji, w swoich kalkulacjach uwzględnia jednak koszty wynikające z większego niż zazwyczaj odsetka rezygnacji.

W odniesieniu do działań wizerunkowych decyzje o tym, gdzie i w jaki stopniu marki Booking Holdings będą się pojawiać, mają być podejmowane bardzo ostrożnie. Żeby obniżyć koszty operacyjne, wszystkie firmy do niego należące muszą działać wspólnie. Wcześniej każda z nich pracowała indywidualnie.

ZOBACZ TAKŻE: IGHP radzi hotelarzom, jak działać w sytuacji kryzysowej

Do Bookingu Holdings należą Booking.com (portal rezerwacji noclegów), Kayak (porównywarka cen ofert turystycznych), Priceline (portal z atrakcyjnymi ofertami), Agoda (portal rezerwacji noclegów działający głównie w Azji), Rentalcars (wypożyczalnia samochodów) i OpenTable (portal do rezerwacji stolików w restauracjach).

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Bułgaria: Od 1 czerwca podróżni z Polski bez kwarantanny?

Bułgaria zamierza 1 czerwca zawiesić obowiązkową, 14-dniową kwarantannę, dla podróżnych z większości krajów Unii ...

Thomas Cook: Liczy się zarobek

Zdecydowaliśmy, że nie będziemy skupiać się na liczbie turystów , ale na wyższej jakości ...

Prezes tatuuje swoją miłość do agentów

Napis “Agenci wymiatają” wytatuował sobie na ramieniu wiceprezes Carnival Cruise Line w czasie imprezy ...

Hotel musi zapewnić dobre warunki do pracy

Szybki internet bezprzewodowy, biurko, a zawsze kiedy to możliwe, także drukarka – takie są ...

DER Touristik inwestuje na Mauritiusie

Niemieckie biuro podróży przejęło część udziałów w Mautourco Holdings, agencji na Mauritiusie obsługującej turystów ...

Niepełnosprawni chcą ekscytujących podróży

Branża turystyczna w Wielkiej Brytanii rezygnuje z 7,7 miliona potencjalnych klientów – oceniają paneliści ...