Expedia we współpracy z Hotels.com i Vrbo opublikowała raport „Unpack ‘25”, w którym analizuje najważniejsze, jej zdaniem, trendy nadchodzącego sezonu turystycznego.
Raport powstał na podstawie danych własnych tych platform i badania przeprowadzonego wśród 25 tysięcy respondentów z 19 krajów, którzy podróżowali w celach wypoczynkowych w zeszłym roku lub planują to zrobić w ciągu najbliższych trzech lat.
Z raportu wynika, że turyści z pokolenia Z (urodzeni po 1995 roku) wcale nie odżegnują się, jak można by się spodziewać, od wakacji w formule all inclusive. Aż 42 procent ankietowanych młodych urlopowiczów woli ośrodki all inclusive od innych rodzajów zakwaterowania, a jedna trzecia twierdzi, że ich postrzeganie ofert all inclusive zmieniło się na lepsze.
W okresie od 1 stycznia do 1 lipca 2024 roku wyszukiwania z użyciem filtra „all inclusive” w serwisie Hotels.com wzrosły o 60 procent w porównaniu z drugim półroczem 2023 roku. Co ciekawe, hasztag #allinclusive zyskuje coraz większy zasięg na TikToku.
Głównymi powodami, dla których „zetki” skłaniają się ku all inclusive, są „minimalny stres” podczas wakacji (41 procent wskazań), łatwość rezerwacji (39 procent) i skojarzenia z luksusem (38 procent).
Czytaj więcej
Londyn, Bangkok i Tokio to według firmy badawczej ForwardKeys miasta cieszące się w ubiegłym roku największą popularnością wśród turystów.
Jeśli hotel, to z dobrą restauracją
Na jakie jeszcze trendy zwraca uwagę Expedia?
W hotelach podróżni szukają nie tylko noclegu, ale też wyjątkowych doświadczeń kulinarnych. Chętnie zatrzymują się w obiektach, które mają restauracje chwalone przez krytyków kulinarnych i gości. Na Hotels.com pozytywne opinie o hotelowych restauracjach, barach i szefach kuchni wzrosły w okresie 1 stycznia - 4 lipca 2024 roku o 40 procent w porównaniu z tym samym okresem rok wcześniej.
39 procent turystów przepytanych przez Expedię odwiedza w czasie wakacji sklepy spożywcze, a 44 procent kupuje produkty, których nie dostanie u siebie. Niektórzy wręcz organizują swoje podróże wokół zdobywania pożądanych towarów, takich jak „czekolada z Dubaju, kosmetyki do pielęgnacji skóry z Korei, słodycze z Japonii i masło z Francji”.
Czytaj więcej
40 milionów turystów z zagranicy chce w tym roku pozyskać Tajlandia. W osiągnięciu tego celu ma pomóc kampania promocyjna pod tytułem „Niesamowity...
Znany już trend FOMO (fear of missing out - strach przed przegapieniem czegoś, który mobilizuje do aktywności i intensywnego zwiedzania) ma też swoje przeciwieństwo - JOMO (joy of missing out - radość z przegapienia czegoś).
JOMO, jak wynika z badania Expedii, zdobywa coraz więcej zwolenników. 62 procent turystów uważa, że podróżowanie JOMO zmniejsza stres i niepokój, a prawie połowa, że pozwala nawiązać lepsze relacje z bliskimi.
Zwolennicy JOMO często zatrzymują się w domkach przy plaży, nad jeziorami czy w górach. Mile przez nich widziane są baseny, ogrody czy werandy z widokiem, które pomagają im się zrelaksować i odciąć od zgiełku codzienności.
Jednym z wiodącym trendów tego roku będzie podróżowanie w celu zobaczenia „zapierających dech cudów natury”. Już w latach poprzednich turyści byli gotowi lecieć na drugi koniec świata, żeby zobaczyć takie zjawiska jak całkowite zaćmienie słońca.
Najwięcej, bo 61 procent podróżnych, chce zobaczyć zorzę polarną, 30 procent - wulkany, gejzery i gorące źródła. Wielu chce oglądać nocne niebo w parkach ciemnego nieba, wykluwanie się żółwi morskich, bioluminescencyjny plankton czy taniec godowy żurawi japońskich.
80 procent podróżnych chciałoby zatrzymać się w miejscu, które oferuje najlepsze widoki na te zjawiska. W takich miejscach noclegi wyprzedają się wiele miesięcy naprzód.
Czytaj więcej
W publikowanym co roku przez firmę Resonance Consultancy zestawieniu stu najatrakcyjniejszych miast na świecie znalazły się dwa polskie miasta - Kr...
Turyści szukają inspiracji na ekranie
Stosunkowo nowym zjawiskiem, które z roku na rok zyskuje na popularności, jest set-jetting, czyli podróżowanie śladem miejsc, w których kręcono popularne filmy, seriale czy reality show.
Dwie trzecie turystów (o 16 procent więcej w porównaniu z poprzednim rokiem) twierdzi, że filmy i programy telewizyjne miały wpływ na ich decyzje wyjazdowe, a 36 procent uważa, że był on większy niż rok wcześniej.
Listę takich miejsc otwiera w tym roku Dubaj - według danych Expedii zainteresowanie nim wzrosło o ponad 30 procent po emisji serialu „The Real Housewives of Dubai”. Na liście znalazły się także Montana i Wyoming („Yellowstone”), Nowy Jork („And Just Like That…”), Kapsztad („One Piece”) i Szkocja („The Traitors”).