Susanna Sciacovelli mówi w rozmowie z portalem Reise vor-9, że wprowadzanie zakazów dotyczących ruchu turystycznego na Majorce nie jest dobrym rozwiązaniem. Poprzednie władze starały się ograniczać ekscesy, szczególnie młodych gości, ograniczając na przykład sprzedaż alkoholu. Innym pomysłem było zmniejszenie liczby gości z dużych statków wycieczkowych wpływających do portu.
Czytaj więcej
W 2022 roku na Baleary przyjechało prawie 16,5 miliona turystów. Według rządu tego archipelagu to maksymalna liczba, jaką region może przyjąć i obs...
Turyści wychowani to turyści pożądani
Zdaniem dyrektor nie chodzi jednak o to, ile osób faktycznie przyjeżdża na wyspę, ale raczej o to, na ile świadomie i odpowiedzialnie się zachowują. Jeśli na przykład korzystaliby częściej z komunikacji publicznej, przywiązywali większą wagę do recyklingu, oszczędzali wodę i bardziej szanowali zasoby wyspy, można by już wiele zyskać.
Dyrektor nie chce dzielić turystyki na masową i wysokiej jakości — jak za poprzednich rządów. Z jej perspektywy wszyscy, którzy zachowują się odpowiednio, są mile widziani.
Czytaj więcej
W wyniku majowych wyborów władzę na Balearach przejęła prawicowa partia Vox. Obiecuje ona branży turystycznej, że nie będzie już ograniczać ruchu t...
By wspierać takie odpowiedzialne postawy, Majorka realizuje inicjatywę „Mallorca Pledge” (z angielskiego „Obietnica Majorki”). Jej celem jest informowanie podróżnych przed przyjazdem, w czasie pobytu i po wyjeździe, że zasoby naturalne na wyspie są ograniczone, a równowaga ekologiczna dość wrażliwa. Władze będą apelować, by przyjezdni oszczędzali wodę, segregowali śmieci i stosowali recykling.
Majorka edukuje turystów
Sciacovelli jest wręcz przekonana, że idąc tą drogą, będzie można ograniczyć nawet wybryki pijanych turystów. Kiedy urlopowicze będą słyszeli przekaz odpowiednio często, zaczną się w niego wsłuchiwać. Kampania nie ma jednak na celu ograniczanie zabawy czy przyjemności na urlopie. Chodzi raczej o to, żeby lepiej sterować relacjami między odwiedzającymi a mieszkańcami.
Czytaj więcej
10 milionów euro to budżet, jaki przeznacza rząd Balearów na wykupienie niedrogich hoteli i barów. Celem jest ich zamknięcie, bo to zdaniem polityk...
Dyrektor, odnosząc się do strategii marketingowej, mówi, że działania nie powinny być nakierowane na pozyskiwanie kolejnych grup odwiedzających, ale na przekazywanie spójnych apeli. Dodatkowo, należy maksymalnie wydłużyć sezon i zaczynać go wyraźnie wcześniej — w lutym albo w marcu.
Urzędniczka ma również pomysł na wykorzystanie opłaty ekologicznej — pozyskane pieniądze (rocznie 350 milionów euro) - powinny być przeznaczane na programy zgodne z zasadami zrównoważonego rozwoju, infrastrukturę, modernizację stref turystycznych, tworzenie centrów szkoleń i realizację projektów kulturalnych i sportowych. To pozwoli rozłożyć sezon urlopowy na Balearach.