Włoska policja poinformowała, że zablokowała system, przez który oferowano fałszywa unijne certyfikaty covid-19. Chodzi o 10 kanałów na internetowym komunikatorze Telegram, które prowadziły do anonimowych kont w serwisach sprzedażowych w tzw. „ciemnej sieci” (dark web) – to właśnie przez nie można było skontaktować się ze sprzedawcami, którzy żądali zapłaty w kryptowalutach. Za pełny pakiet obejmujący podrobiony dokument i fiolkę, w której miała się znajdować podana niby szczepionka, trzeba było zapłacić od 110 do 130 euro.

CZYTAJ TEŻ: Od dziś w podróż po Europie z unijnym certyfikatem

Śledztwo prowadził wydział ds. cyberprzestępczości w Mediolanie. Poinformował on, że zainteresowanych kupieniem takiego certyfikatu były tysiące ludzi. – Około 250 tysięcy użytkowników zarejestrowało się, a setki próbowały skorzystać z usług sprzedawców – mówi szef wspomnianego wydziału Gian Luca Berruti.

Na razie nie wiadomo, czy jakiekolwiek zaświadczenie faktycznie trafiło do zamawiającego. Policja znalazła jednak kilka podrobionych dokumentów z fałszywymi danymi, specjalnie wygenerowany kod QR, numer serii i daty podania pierwszej i drugiej dawki. Wiadomo, że kilku kupujących pochodziło spoza krajów unijnych.

Berruti poinformował, że policja zidentyfikowała pewną liczbę podejrzanych, ale odmówił podania szczegółów. – Każdy, u kogo znajdziemy fałszywy certyfikat może podlegać karze pozbawienia wolności do 6 lat, podobnie jak w wypadku oszustw czy posługiwaniu się fałszywymi dokumentami – dodaje.

ZOBACZ TEŻ: Ministerstwo Zdrowia: Kwarantanna dla podróżnych spoza Schengen

Operację udało się przeprowadzić dzięki wykorzystaniu dwóch narzędzi opartych na sztucznej inteligencji, które pozwalają monitorować sieć w czasie rzeczywistym.

Przypomnijmy, 1 lipca w życie weszły unijne zaświadczenia covid-19, które powstały, by ułatwić podróżowanie po krajach wspólnoty i strefie Schengen. Certyfikaty są dowodem na przyjęcie szczepionki na covid-19, potwierdzeniem negatywnego wyniku testu PCR na koronawirusa lub statusu ozdrowieńca.