Mimo kapryśnej pogody polska branża hotelarska może mówić o udanym sezonie letnim – pisze w komunikacie prasowym firma Profitroom, dostawca technologii rezerwacji dla hoteli.
Jak wynika z danych Profitroomu, liczba rezerwacji bezpośrednich online w czasie wakacji wzrosła o 6,5 procent w porównaniu z tym samym okresem 2024 roku, a liczba noclegów (pokojonocy) zwiększyła się o 7,4 procent.
Średnia cena rezerwacji wyniosła 820 złotych za noc i była o 2,3 procent wyższa niż rok wcześniej, a długość pobytu wzrosła do 3,1 dnia. Goście rezerwowali noclegi ze średnio 32-dniowym wyprzedzeniem.
Czytaj więcej
Ponad połowa właścicieli obiektów noclegowych ocenia sezon letni jako zły lub bardzo zły, co czwarty uznaje go za średni, a tylko co piąty deklaruj...
Bon turystyczny przyciągnął turystów na Podlasie
Największym zwycięzcą wakacji okazało się Podlasie, które zanotowało imponujący wzrost rezerwacji o 39,3 procent, licząc rok do roku. Tak dynamiczny wynik można wiązać ze wsparciem w postaci Podlaskiego Bonu Turystycznego, czyli dofinansowaniem pobytów w podlaskich hotelach w kwocie od 200 do 400 złotych za minimum dwie doby. Program cieszył się ogromnym zainteresowaniem i mógł być silnym impulsem do wyboru właśnie tej części Polski jako celu wakacyjnego wyjazdu – podkreśla Profitroom. Połączenie promocji regionalnej i finansowego wsparcia przełożyło się na widoczny skok popularności Podlasia.
Na drugim biegunie znalazły się Małopolska ze spadkiem liczby rezerwacji o 12,6 procent oraz Pomorze środkowe (spadek o 6,3 procent) i Trójmiasto (spadek o 5,2 procent). Wśród dużych regionów na plusie zakończyło sezon wakacyjny Pomorze Zachodnie (wzrost o 8,3 procent) i Sudety (wzrost o 1,5 procent).
Najwięcej za nocleg trzeba było zapłacić w Bieszczadach (średnio 1194 złote) i na Pomorzu środkowym (1091 złotych). Z kolei największy wzrost średniej ceny zanotowały Warmia (plus 8,6 procent) i Podhale (plus 6,2 procent).
Do hoteli najczęściej napływały rezerwacje dla par, jednak wyraźnie wzrosła liczba pobytów rodzinnych, w tym w układach 2+3 lub 3+2. Warto zwrócić uwagę na 15-procentowy wzrost rezerwacji jednoosobowych, co wskazuje na rosnącą popularność indywidualnych podróży.
W grupie turystów zagranicznych wciąż dominują Niemcy (plus 6,9 procent), przy czym znacząco wzrosła liczba rezerwacji ze Słowacji, USA i Ukrainy.
Czytaj więcej
Dwie minuty wystarczyły, by rozeszły się bony na noclegi z trzeciej, ostatniej w tym roku tury programu Podlaski Bon Turystyczny. Samorząd wojewódz...
Hotele trzygwiazdkowe z największym wzrostem rezerwacji
Najlepszymi wynikami mogą pochwalić się obiekty trzygwiazdkowe, które zwiększyły liczbę rezerwacji o 17,2 procent. Hotele czterogwiazdkowe zanotowały wzrost o 7,6 procent, aparthotele o 1,3 procent, a w hotelach pięciogwiazdkowych sprzedaż pozostała na podobnym poziomie jak rok wcześniej. W każdym segmencie rosły średnie ceny, w hotelach luksusowych przekraczając 1090 złotych za dobę.
– Zmienna pogoda nie ostudziła entuzjazmu Polaków do wakacji w kraju, co pokazuje siłę trendu direct booking. Szczególnie cieszy wynik Podlasia – być może bon turystyczny okazał się impulsem, którego brakowało, by turyści postawili właśnie tam na wypoczynek. To dowód, że proste mechanizmy wsparcia mogą realnie napędzać lokalną turystykę, a rezerwacje bezpośrednie pozostają najlepszym sposobem na korzystne wakacje – mówi rzecznik prasowy Profitroomu Arkadiusz Czerwiński, cytowany w komunikacie.
Przedstawione dane pochodzą z 3,5 tysiąca hoteli w Polsce, które korzystają z silnika rezerwacji Profitroomu. Są to zagregowane rezerwacje założone na stronach internetowych hoteli z terminem pobytu pomiędzy 27 czerwca a 31 sierpnia 2025 roku.
Czytaj więcej
Półmetek wakacji w hotelach wypada korzystnie. Wyniki lipca można uznać za dobre, mimo że okazały się wyraźnie słabsze od zeszłorocznych – to wnios...